Wojna pakistańsko-afgańska, oprócz wojny z Iranem, zmusza Moskwę do próby równoważenia swoich interesów bezpieczeństwa i gospodarczych w Azji Centralnej i poza nią z Pakistanem i Afganistanem. Pakistan jest kluczowy dla Rosji, ponieważ stanowi alternatywę dla Iranu, umożliwiając realizację transkontynentalnego projektu handlowego Moskwy INSTC i oferując bramę do Azji.
Równocześnie Moskwa zacieśniła swoje więzi z talibami w Afganistanie, zarówno w celu odstraszania terrorystów ISIS, jak i realizacji szerszych celów geostrategicznych. Jednak coraz częściej wydaje się, że Moskwa jest gotowa zaoferować Afganistanowi broń, rzekomo w celu odstraszania terrorystów. W szerszym kontekście regionalnym ten ruch podkreśla skłonność Moskwy do gry podwójnej z partnerami i przeciwko nim.
Wojna z Iranem i wojna Pakistanu z Afganistanem zagrażają dalszemu osłabieniu rosyjskich wpływów w Azji Centralnej. W konsekwencji CPakistan zaatakował Afganistan, ponieważ twierdzi, że Afganistan schronił terrorystyczną grupę Tehrik-e-Taliban Pakistan (TTP), która przeprowadza ataki na Pakistan. Ta skarga jest nieco ironiczna, biorąc pod uwagę długoletnią i dobrze znaną historię Pakistanu w sponsorowaniu terroryzmu. Jeszcze ważniejsze jest jednak to, że jeśli to oskarżenie jest prawdziwe, oznacza, że Kabul uciekł spod nadzoru Islamabadu. Wojna zakłóca także rosyjskie ambicje sprzedaży rosyjskiego gazu do Azji Południowej i Południowo-Wschodniej za pośrednictwem rurociągów przecinających Afganistan i Pakistan.
Dwa korytarze
Jednocześnie Rosja systematycznie buduje „pełnoprawne” i „pragmatyczne” partnerstwo z Afganistanem, aby zapobiec sponsorowaniu przez niego grup terrorystycznych takich jak ISIS oraz ich atakom na Rosję i Azję Centralną. Według Siergieja Szojgu, sekretarza Rady Bezpieczeństwa Rosji, pełnoprawne partnerstwo obejmuje dwustronną współpracę obronną i bezpieczeństwa. Szojgu otwarcie deklarował sprzeciw Rosji wobec jakiejkolwiek obecności wojskowej państw trzecich w Afganistanie lub krajach sąsiednich, co byłoby dowodem na ambicję ustanowienia protektoratu nad Afganistanem.
Jednak interesy Rosji wykraczają poza obronę. Wojna z Iranem przerwała wykonalność głównej trasy tranzytowej, handlowej i komunikacyjnej Rosji, Iranu i Indii przez Azję Centralną, a następnie przez Rosję do Europy, INSTC (Multimodalny Międzynarodowy Korytarz Transportowy Północ-Południe). Drugi istniejący korytarz, coraz bardziej dochodowy Korytarz Środkowy, czyli TITR (Trans-Caspian International Transport Route) z Chin do Azji Centralnej, a następnie przez Kaukaz Południowy i Europę, omija Rosję. Ponieważ brak znalezienia alternatywy dla INSTC dla Iranu będzie miał poważne konsekwencje geoekonomiczne i geopolityczne dla Rosji, zwróciła się ona o pomoc do Pakistanu. Pakistan nie może sobie pozwolić na wyłączenie z transkontynentalnych szlaków handlowych i zgodził się zbadać połączenie swojego portu w Gwadar zarówno lądem, jak i drogą morską z INSTC.
Moskwa zazwyczaj stara się mieć wpływ w obu obozach w każdym scenariuszu konfliktu na całym Globalnym Południu, a wojna pakistańsko-afgańska nie jest wyjątkiem. Ale ta sprawa jest znacznie ważniejsza dla interesów Moskwy niż jej projekcja siły na przykład w Afryce czy na Bliskim Wschodzie. Aby utrzymać swoją samozwańczą „pozycję lidera” w Azji Centralnej, kluczowe jest, aby Rosja wykorzystała wpływ na Afganistan, aby powstrzymać wybuch islamskiego terroryzmu wymierzonego w Azję Centralną lub Rosję.
Wątpliwe zdolności Rosji do ekspansji w Azji Południowej i Wschodniej
Podobnie kluczowe jest dla kondycji gospodarczej Rosji oraz jej zdolności do finansowania wojny z Ukrainą i mocno obciążonym budżetem, aby nadal znajdować azjatyckie rynki dla ropy i gazu. Oznacza to także rozwój szlaków handlowych, takich jak INSTC do Pakistanu, Indii i Azji Południowo-Wschodniej. Dlatego balansowanie między Pakistanem a Afganistanem przy jednoczesnym rozwijaniu alternatyw dla łączności Iranu stało się wymogiem rosyjskiej polityki realizującej kluczowe rosyjskie interesy, zwłaszcza gdy jej gospodarka się pogarsza, a pozycja w Azji Centralnej się słabnie.
Dalsza erozja jest nieunikniona, jeśli islamski terroryzm przeniesie się do Azji Centralnej bez możliwości Moskwy by go powstrzymać. Podobnie, wykluczenie z transkontynentalnych szlaków handlowych podważy ideologiczną i retoryczną pozorność hegemonii Moskwy oraz pokaże, że Rosji brakuje środków materialnych do poparcia swoich argumentów lub utrzymania stanowiska odpowiadającego na najważniejsze pytania Azji Centralnej, czyli rozwój gospodarczy. Równocześnie, jeśli Rosja nie będzie się rozwijać, nie mówiąc już o utrzymaniu realnego, ekonomicznie uzasadnionego kontaktu z Azją Południową i Południowo-Wschodnią, jej ciężko wywalczony wpływ i pozycja w tych krajach zmniejszy się, co podważy jej roszczenia do bycia potęgą azjatycką i uczyni ją jeszcze bardziej zależną od Chin.
Pomimo kluczowej potrzeby utrzymania równowagi między Pakistanem a Afganistanem, wiele ostatnich doniesień sugeruje, że Moskwa potajemnie negocjuje umowę zbrojeniową z talibami. Pozornie celem byłoby użycie tej broni do stłumienia ISIS i zapobieżenia kolejnym atakom terrorystycznym w Azji Centralnej lub Rosji. Choć ma to sens, jeśli priorytetem jest wykorzystanie pozycji Rosji w Azji Centralnej i ambicji wobec Afganistanu; w rzeczywistości podkreśla priorytet bezpieczeństwa nad rozwojem gospodarczym w polityce rosyjskiej. Ilustruje to także trwałą pokusę zawierania tajnych umów z udziałem służb bezpieczeństwa lub struktur sił jako głównych narzędzi polityki zagranicznej.
Umowa z Talibami podpali relacje z Islamabadem?
Biorąc pod uwagę dotychczasowe osiągnięcia talibów, mało prawdopodobne, by byli w stanie lub będą chcieli dotrzymać swojej części umowy. Co więcej, jeśli te doniesienia będą prawdziwe, ta wiadomość rozwścieczy Pakistan i prawdopodobnie zniweczy wysiłki, by dołączyć go do INSTC. Ten projekt handlowy, w przeciwieństwie do Środkowego Korytarza, nigdy nie wystartował i dlatego już jest przyćmiony. Ma to poważne i negatywne konsekwencje dla Rosji i prawdopodobnie pogorszy wszystkie trendy prowadzące do upadku rosyjskiej potęgi na Kaukazie Południowym i w Azji Centralnej, a także w Azji Południowej i Południowo-Wschodniej.
Umowa zbrojeniowa z talibami jeszcze bardziej umocni przekonanie rządów monitorujących rosyjskie zachowanie, że Moskwy nie można traktować jako na partnera. Potwierdza to także przekonanie wielu rządów zachodnich, że Rosja, podobnie jak Związek Radziecki, pozostaje sponsorem terroryzmu państwowego i co najwyżej musi być trzymana na dystans. W związku z tym Rosja nadal prowadzi podwójną grę wobec swoich partnerów, próbując mieć zarówno imperium, jak i prosperujące stosunki handlowe zagraniczne, mimo że ich logika jest dość niezgodna. Moskwa również nie zrozumiała, że nie może jednocześnie potępiać i wspierać terroryzmu, nie płacąc nieproporcjonalnie wysokiej ceny za swoje dążenie do krótkoterminowych korzyści. W Azji Centralnej Rosja wciąż dąży do realizacji skrajnie sprzecznych celów, nie ponosząc za to konsekwencji. Jeśli Moskwa rzeczywiście uzbroi rząd afgański, znów będzie się bawić dynamitem.