Pomimo ataków Izraela i Stanów Zjednoczonych na instalacje nuklearne i wojskowe, Iran zachowuje pozycję jednego z kluczowych graczy na Bliskim Wschodzie. Jednak presja sankcji i ograniczony dostęp do rynków międzynarodowych zmuszają władze kraju do szukania nowych sojuszników. Na przykład Iran zwiększa swoją obecność w przestrzeni postsowieckiej, od Kaukazu Południowego po Azję Centralną.

Jak daleko może posunąć się w gospodarce i polityce regionu i jakie niesie to ze sobą zagrożenia dla strategicznych interesów Rosji?

Bracia z Persji

Dla Iranu współpraca z krajami Azji Centralnej ma głębokie korzenie historyczne – więzi kulturowe, językowe i handlowe, z których część została utracona w wyniku ekspansji Imperium Rosyjskiego i późniejszej sowieckiej obecności w regionie.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego Iran próbował zintensyfikować kontakty dyplomatyczne i gospodarcze z nowo powstałymi niepodległymi państwami, jednak amerykańskie sankcje poważnie ograniczyły możliwości irańskiej gospodarki, zwłaszcza w sektorze energetycznym. Po wycofaniu się Donalda Trumpa z porozumienia nuklearnego w 2018 r. Stany Zjednoczone ponownie nałożyły ostre restrykcje, skutecznie odcinając Iran od rynków międzynarodowych, w tym ropy naftowej. Spowodowało to gwałtowny spadek dochodów kraju i zawężenie jego roli jako potencjalnego partnera handlowego w regionie.

Poszukiwanie nowych sojuszników i zwrot ku Wschodowi stały się dla Iranu kluczowymi krokami w celu złagodzenia presji Zachodu. Teraz ta kwestia jest jeszcze bardziej dotkliwa. Pod koniec lipca irański minister spraw zagranicznych Sejed Abbas Araghchi bez ogródek stwierdził w wywiadzie dla Financial Times: ,,nie ma sensu prowadzić dialogu z krajami europejskimi, skoro nie mogą one znieść sankcji i nie są w stanie zaoferować stronie irańskiej niczego innego”.

W Azji Centralnej Iran opiera się przede wszystkim na Tadżykistanie, jedynym kraju postsowieckim z ludnością perskojęzyczną. Mieszkają tam miliony ludzi, którzy posługują się językiem zbliżonym do farsi. Pokrewieństwo Tadżyków z Irańczykami stało się jednak na przestrzeni wieków dość warunkowe i nie do końca poprawne jest nazywanie Tadżyków etnicznymi Persami. Ale dla strategów politycznych takie niuanse nie są ważne. To właśnie w Tadżykistanie, bardziej niż gdziekolwiek indziej w regionie, w ciągu ostatnich dwóch dekad ukształtowała się warstwa postaci religijnych, intelektualistów i urzędników, którzy studiowali na kursach i seminariach w Iranie. Zauważalne są również powiązania gospodarcze między krajami. W Tadżykistanie działa około 160 irańskich firm, a ich liczba stale rośnie.

W maju przedstawiciele Tadżykistanu i Islamskiej Republiki Iranu rozmawiali o nowych wspólnych projektach na forum gospodarczym w Iranie, które osobiście otworzył prezydent Masud Pezeschkian. Chodziło głównie o inwestycje i logistykę. W szczególności Tadżykistan potwierdził zamiar stworzenia swojego centrum logistycznego w irańskim porcie Czabahar. Ten głębokowodny port u wybrzeży Zatoki Omańskiej stał się w ostatnich latach jednym z kluczowych węzłów handlu międzynarodowego w Azji, zapewniając byłym republikom postsowieckim długo oczekiwany dostęp do oceanu.

Jeśli chodzi o infrastrukturę, już w 2010 roku irańscy wykonawcy zrealizowali przełomowe projekty w Tadżykistanie: zbudowali tunel Istiklol (Anzobsky) między stolicą Duszanbe a drugim co do wielkości miastem Chodżentem i zbudowali elektrownię wodną Sangtuda-2. Obroty handlowe Tadżykistanu z Iranem w 2024 r. wyniosły 377,7 mln USD. W ubiegłym roku kraje podpisały umowę o ruchu bezwizowym na okres do 30 dni – jednak na razie obowiązuje ona tylko w przypadku podróży lotniczych. Warto przypomnieć, że w przeszłości stosunki między oboma państwami przeżywały poważne kryzysy. Iran wspierał Zjednoczoną Opozycję Tadżycką podczas wojny domowej w latach 1992-1997, a następnie udzielił azylu niektórym jej przywódcom. Teraz jednak obie strony wolą o tym nie pamiętać.

Kwestia afgańska

Współpraca Iranu i Tadżykistanu rozwija się także w sferze wojskowej: w 2022 r. w Duszanbe otwarto fabrykę Ababil-2 do produkcji irańskich bezzałogowców. Tadżykistan stał się tym samym pierwszym obcym krajem, w którym Iran rozmieścił produkcję swoich dronów poza własnym terytorium Szef Sztabu Generalnego Irańskich Sił Zbrojnych generał Mohammad Boqiri nazwał to „punktem zwrotnym we współpracy wojskowej między dwoma krajami”.

Krok ten w naturalny sposób wpisuje się w ogólny trend stosunków dwustronnych: Tadżykistan jest jedynym krajem w regionie, w którym akredytowany jest irański attaché wojskowy. A Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) regularnie deklaruje gotowość do współpracy ze stroną tadżycką w dziedzinie inżynierii wojskowej i wojskowego szkolenia medycznego, łączności i elektroniki. Tadżykistan może być skłonny liczyć na wsparcie militarne Iranu w przypadku tlących się od dziesięcioleci konfliktów z sąsiadami. Prawdopodobieństwo takiego scenariusza jest jednak niewielkie: oba kraje nie mają wspólnej granicy.

Dla Iranu strategiczne znaczenie partnerstwa z Duszanbe leży gdzie indziej. Tadżykistan służy jako kluczowy przyczółek na granicy Azji Centralnej z Afganistanem, która ma około 1400 kilometrów długości – 200 kilometrów więcej niż granica między Rosją a Białorusią. W Afganistanie, według różnych źródeł, Tadżycy stanowią od 27 do 56 procent miejscowej ludności. Tadżycy z północnego Afganistanu historycznie przeciwstawiali się talibom, z których większość wywodzi się z Pasztunów. Walki między nimi trwają od dziesięcioleci i nie zakończyły się w 2021 r., kiedy do władzy doszli talibowie, a przywódca tadżyckiego ruchu oporu w Pandższirze, Ahmad Massoud kieruje walkami z nowymi przywódcami w Kabulu.

W tym samym czasie stosunki afgańsko-tadżyckie znalazły się na krawędzi konfliktu zbrojnego. Talibom nie podobało się, że Tadżykistan udzielał oporu Pandższirowi, przynajmniej na płaszczyźnie dyplomatycznej. Punktem kulminacyjnym konfrontacji była parada wojskowa na granicy tadżycko-afgańskiej, w mieście Khorog, którą 30 września 2021 r. osobiście przyjął prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon. Tadżykistan obawiał się inwazji swoich południowych sąsiadów na Górski Badachszan – Region Autonomiczny: niektórzy przywódcy talibów otwarcie nazywali tę autonomię częścią „Islamskiego Emiratu Afganistanu”.

W październiku 2021 r. talibowie rozmieścili na granicy kilka batalionów. Sprawa nie wykraczała jednak poza demonstrację siły: strona rosyjska wezwała do znalezienia pokojowych sposobów rozwiązania konfliktu, a przeciwnicy stopniowo rozproszyli się do wzmacniana swoich granic. Mimo to talibowie oskarżyli Emomali Rahmona o ingerencję w wewnętrzne sprawy Afganistanu. Stosunki Iranu z talibami również były historycznie napięte. Na ich wspólnej granicy co jakiś czas przelewa się krew. 1 grudnia 2021 r. oddział talibów zaatakował irańskie posterunki graniczne, zabijając kilka osób. Próbowano zatuszować incydent, ale w maju 2023 r. w tych samych miejscach powtórzyły się starcia, a ofiar było jeszcze więcej – doszło do strzelaniny i ostrzałów artyleryjskich.

Iran nie ma jednak bezpośredniej konfrontacji z talibami. Niektóre ugrupowania pasztuńskie są przyjaźnie nastawione do Iranu, inne otwarcie wrogie, ale oba kraje mają też wspólne interesy, przede wszystkim w handlu ropą naftową. Jeszcze w 2022 r. rząd talibów podpisał kontrakt na import 350 tys. ton ropy z Iranu w celu ustabilizowania cen paliw. Jednocześnie Iran jest zainteresowany ograniczeniem wpływów Afganistanu w regionie, zwłaszcza w sytuacji, gdy państwa trzecie starają się rozwijać projekty logistyczne przez terytorium Afganistanu, omijając istniejące szlaki przez Iran.

Rzecznik szyizmu

W kwietniu 2021 r. Iran i Tadżykistan powołały wspólny komitet wojskowy, który ma koordynować wysiłki w walce z terroryzmem. Głównym wrogiem irańskich ajatollahów w świecie islamskim pozostaje Państwo Islamskie. Większość ruchów ekstremistycznych w Azji Centralnej to ruchy sunnickie. Iran, który ogłosił radykalnych sunnitów swoimi wrogami, tworzy narzędzia do eksportu szyickich idei religijnych

Podobne przykłady miały miejsce na Bliskim Wschodzie: podczas konfliktów w Iraku w latach 2000 i 2010 Iran zintegrował swoich pełnomocników ze wspieranymi przez rząd iracki Siłami Mobilizacji Ludowej. W Azji Centralnej szyici stanowią zaledwie ok. jednego proc. populacji (według niektórych szacunków nawet mniej), a tylko w Tadżykistanie ich udział wynosi od trzech do pięciu procent. Baza wpływów religijnych jest niewielka, ale nie należy zapominać o tych samych „więzach rodzinnych” – i to nie tylko z Tadżykistanem. W Uzbekistanie jest też wielu Tadżyków – według oficjalnych statystyk – 4,8 proc., a według szacunków ekspertów – 25-30 proc. populacji.

Jednocześnie w regionie wciąż rosną w siłę ruchy radykalne. Islamskie Państwo Chorasan, które rości sobie prawa do terytoriów w Iranie i krajach Azji Centralnej, rekrutuje zwolenników. To ona, jak pamiętamy, przyznała się do zamachu terrorystycznego w moskiewskim kompleksie Crocus w marcu 2024 r., w którym zginęło 149 osób. Przy całym swoim religijnym i ideologicznym dystansie, Iran postrzega region jako ważną arenę ograniczania działalności radykalnych ugrupowań i eksportuje modele walki z ISIS-K i ekstremistycznym ruchem sunnickim w postaci wymiany informacji wywiadowczych, szkoleń i wsparcia dla sił bezpieczeństwa

Iran dąży do zdobycia przyczółka w regionalnych strukturach i inicjatywach antyterrorystycznych, m.in. poprzez wspólne plany działania zakładające udział tego kraju jako partnera w walce z ekstremizmem, np. w ramach Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO).

Słowo i czyn

W ostatnich latach Iran wykazywał zainteresowanie nie tylko Tadżykistanem. Po nałożeniu przez kraje zachodnie sankcji na Rosję w 2022 r. nastąpiła redystrybucja logistyki transportowej na dużą skalę w regionie Morza Kaspijskiego. W krótkim odstępie czasu Prezydent Tadżykistanu Emomali Rahmon, a także prezydenci Turkmenistanu i Kazachstanu Serdar Berdymuhamedow i Kasym-Żomart Tokajew odwiedzili Iran. W efekcie podpisano umowy handlowe i memoranda w dziedzinie transportu i tranzytu.

To prawda, że wiele porozumień Iranu z krajami tego regionu to wciąż tylko deklaracje intencji. Podczas swojego tournée po Azji Centralnej w 2016 r. ówczesny prezydent Iranu Hassan Rouhani ogłosił plany stworzenia jednolitej sieci kolejowej z Kazachstanem, Turkmenistanem i Tadżykistanem, ale plany te nie zostały jeszcze zrealizowane. Współpraca z Iranem jest jednak zgodna z interesami państw Azji Centralnej, przede wszystkim w zakresie tranzytu handlowego z potęgami gospodarczymi – Rosją, Chinami i Indiami. Obecnie funkcjonują dwie czynne, choć wymagające poważnego rozwoju, trasy przez Morze Kaspijskie:

  • Międzynarodowy Korytarz Północ-Południe łączący porty na południu Morza Kaspijskiego (w tym irański) i Rosję z Pakistanem i Indiami;
  • Transkaspijski Międzynarodowy Szlak Transportowy prowadzący z Chin do Europy przez Azję Centralną, omijający Rosję.

Niektórzy eksperci postrzegają te projekty jako konkurencyjne, ale każda trasa logistyczna to konstruktor oddzielnych segmentów, sieci z wieloma punktami wejścia i wyjścia, angażującej wielu graczy. Na przykład budowany obecnie odcinek torów między Azerbejdżanem a Turcją w ramach szlaku transkaspijskiego będzie również częścią korytarza Północ-Południe, a projektowana linia kolejowa z Azerbejdżanu do Nachiczewanu połączy bezpośrednio Iran z Rosją.

Ponadto mówimy o tranzycie surowców energetycznych. Iran również ma tu swoje interesy: kraj jest bogaty w węglowodory, ale jego północne regiony są oddalone od głównych miejsc wydobycia, więc import ropy z Azji Centralnej jest znacznie tańszy niż transport surowca przez kraj. Irańska ropa jest z kolei ważna dla zewnętrznych graczy, przede wszystkim dla Chin, które pozostają jej głównym odbiorcą.

Jednocześnie Iran w ostatnim czasie zauważalnie rozwija relacje z państwami regionu w innych obszarach:

  • Współpracuje z Kazachstanem w celu rozbudowy wschodniego skrzydła międzynarodowego korytarza transportowego Północ-Południe;
  • Handel dwustronny wzrósł o 33 procent, dyskutuje się o współpracy w rolnictwie i wymianie naukowej;
  • Irański biznes ogłosił zamiar zainwestowania około 42 mln dolarów w centrum logistyczne i uzbecko-irański dom handlowy w mieście Kuvasay, graniczącym z Kirgistanem;
  • Iran zaoferował uzbeckim przedsiębiorstwom inwestycję w budowę terminalu i centrum logistycznego w porcie Shahid Rajaee;
  • Irańskie firmy wydobywcze i metalurgiczne ogłosiły plany zwiększenia eksportu wyrobów ze stali i miedzi; omawia inwestycje w przedsiębiorstwa metalurgiczne w Uzbekistanie;
  • W lutym Turkmenistan podpisał umowę z Turcją na dostawy gazu ziemnego przez Iran, wzmacniając tym kraju rolę jako węzła tranzytu energetycznego.

Konkurenci i porażki

Jednak póki co, ani w gospodarce, ani we współpracy wojskowej, państwa regionu nie znajdują się pod wpływem sąsiada w takim stopniu, w jakim chciałby tego Iran. 1,2 mld dolarów to łączne obroty handlowe Iranu z krajami regionu (z wyłączeniem Turkmenistanu) na koniec 2024 roku.

Dane dotyczące Turkmenistanu są różne: według oficjalnych statystyk Turkmenistanu wolumen handlu z Iranem w 2023 r. przekroczył 2,1 mld dolarów, podczas gdy według irańskich ceł w ciągu ośmiu miesięcy nie osiągnął nawet 0,4 mld dolarów. W każdym razie rzeczywista liczba jest niewiele wyższa niż dwa miliardy. Dla porównania: obroty handlowe Rosji z krajami Azji Centralnej w 2023 r. przekroczyły 44 mld dolarów.

Na płaszczyźnie politycznej interesy państw również się rozchodzą. Na przykład w szczytowym momencie wojny w Strefie Gazy Iran zażądał od członków Organizacji Współpracy Islamskiej (OIC) natychmiastowego zerwania stosunków z Izraelem, ale nie uzyskało to wsparcia ze strony środkowoazjatyckich członków OIC. Będąc geograficznie odległymi od Bliskiego Wschodu, państwa regionu nie chcą kłócić się z Izraelem.

Za prezydentury Hassana Rouhaniego, Iran podjął poważne kroki w celu rozwoju misji biznesowych w regionie, ale obecnie nie może być uważany za głównego partnera gotowego do składania znaczących deklaracji politycznych i wychodzenia z inicjatywami. Wbrew niektórym deklaracjom, strategiczne relacje Iranu z państwami Azji Centralnej nie stały się jeszcze naprawdę głębokie. Nawet z Tadżykistanem, który jest bliski Iranowi kulturowo i językowo, nie udało się zbudować pełnoprawnej strategicznej interakcji.

Logistyczny szklany sufit

Podczas niedawnego bombardowania Iranu przez Izrael i Stany Zjednoczone, rządy państw Azji Centralnej ograniczyły się do słów potępienia Izraela, ale nie podjęły żadnych poważnych kroków w celu wsparcia Iranu. Jednocześnie obie strony starają się załagodzić dotychczasowe sprzeczności. W szczególności Iran aktywnie udostępnia swoje porty krajom regionu, aby uzyskały dostęp do morza. Ale w tym celu konieczne jest zburzenie całej powiązanej infrastruktury i wybudowanie linii kolejowych w Iranie, ponieważ ich przepustowość nie jest wystarczająca.

To właśnie logistyka nie pozwala Iranowi jeszcze konkurować z Rosją i Chinami w Azji Centralnej. Próby znalezienia sojuszników w regionie przez Iran nie są jeszcze zagrożeniem dla Rosji i Chin, ale raczej strategicznym skrzyżowaniem interesów. Iran działa przede wszystkim w obszarze logistyki, handlu oraz wpływów kulturowych i religijnych, gdzie jego cele często pokrywają się lub uzupełniają cele Rosji i Chin.

Oprócz Chin, które z inicjatywą „Jeden Pas, Jedna Droga” idą do regionu na szerokim froncie, obecna jest tu również Turcja ze swoimi pantureckimi ideami. I to nie tylko pomysłami – dzięki nowym szlakom przez Morze Kaspijskie Turcja zwiększa swoją obecność handlową. Ponadto, w przeciwieństwie do Iranu, nie jest on objęty zachodnimi sankcjami, dlatego przy założeniu, że wszystkie inne czynniki nie ulegną zmianie, znaczna część biznesu w Azji Centralnej będzie preferować współpracę z tureckimi partnerami.

Hasła panturkizmu, a także idee świata szyickiego nie cieszą się jednak dużym zainteresowaniem mieszkańców w regionie. Ale „starszy brat” jako partner handlowy jest tu mile widziany z każdej strony – region od dawna żyje handlem. Azja Centralna nie zapomniała o pomocy, jakiej Iran udzielił w trakcie pandemii COVID-19, dostarczając ograniczone zasoby. Zbliżenie gospodarcze Iranu z państwami regionu zależy więc przede wszystkim od wielkości inwestycji, logistyki i istniejących punktów kontaktowych Jednocześnie Iran wciąż ma wąską specjalizację w realizacji projektów w regionie. Głównymi akcentami są port Czabahar, linie projektu transportowego Północ-Południe oraz dyplomacja islamska.