Premier Armenii krytykuje funkcjonowanie OUBZ na szczycie w Erywaniu

Premier Armenii Nikol Paszynian skrytykował kierowaną przez Rosję Organizację Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) za odmowę wsparcia Armenii w obliczu „agresji Azerbejdżanu”.

Przemawiając na szczycie OUBZ w Erywaniu 23 listopada, Paszynian powiedział, że „przygnębiające jest to, że członkostwo Armenii w OUBZ nie powstrzymało agresji Azerbejdżanu”. Powiedział, że „ogromnie zaszkodziło to wizerunkowi OUBZ zarówno w naszym kraju, jak i za granicą”. Sześć krajów – Armenia, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Rosja – tworzy OUBZ, która została utworzona w październiku 2002 roku.

Armenia zwróciła się o pomoc wojskową we wrześniu po wybuchu starć między dwoma kaukaskimi sąsiadami, ale OUBZ odpowiedziała jedynie wysłaniem swojego sekretarza generalnego w strefę konfliktu i zaoferowaniem powołania grupy roboczej do analizy sytuacji.

Uwagi i zarzuty premiera Armenii

Paszynian powiedział, że jego kraj poparł członka OUBZ, Kazachstan, natychmiast na początku stycznia, kiedy prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew poprosił wojska OUBZ o wkroczenie do jego kraju po bezprecedensowych antyrządowych protestach.

„Armenia kończy przewodnictwo w OUBZ. Chociaż jest to rok rocznicowy [dla OUBZ], dla Armenii wcale nie był to rok rocznicowy. W ciągu ostatnich dwóch lat państwo członkowskie OUBZ zostało zaatakowane przez Azerbejdżan pod co najmniej trzy razy i właściwie do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej reakcji OUBZ w sprawie agresji Azerbejdżanu, co jest dużym ciosem dla wizerunku OUBZ” – powiedział Paszynian. Armenia uważa, że dziesiątki kilometrów kwadratowych jej suwerennego terytorium zostało przejętych przez Azerbejdżan podczas konfliktu zbrojnego między dwoma krajami w maju 2021 r., w listopadzie 2021 r. i we wrześniu tego roku.

Paszynian spotkał się później, 23 listopada, z prezydentem Rosji Władimirem Putinem na marginesie szczytu w Erywaniu, aby omówić stosunki dwustronne i kwestie regionalne. Na początku spotkania Paszynian zaznaczył, że OUBZ nie udało się osiągnąć konsensusu we wszystkich kwestiach, które znalazły się w porządku obrad szczytu.

Premier Armenii stwierdził podczas szczytu, że nie jest gotowy do podpisania projektów dokumentów dotyczących „wspólnych działań w zakresie udzielenia pomocy Armenii”, które, jak powiedział, nie odniosły się do obaw Erywania dotyczących stanowiska politycznego OUBZ w sprawie konfliktu ormiańsko-azerbejdżańskiego.

„W tych warunkach brak jasnej politycznej oceny sytuacji i brak podjęcia powyższej decyzji może nie tylko oznaczać odmowę OUBZ z zobowiązań sojuszniczych, ale może być również interpretowany przez Azerbejdżan jako zielone światło od OUBZ dla dalszej agresji przeciwko Armenii” – argumentował swoje stanowisko Paszynian.

Rosyjskie zimne stanowisko

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że OUBZ jest „niezbędną” organizacją, na której usługi są „bardzo poszukiwane” w celu rozwiązania konfliktów regionalnych. „To bardzo ważne, aby Armenia i Azerbejdżan uzgodniły traktat pokojowy” – powiedział Pieskow, który towarzyszył Putinowi w Erywaniu. „To jest nasze główne zadanie. I wszyscy musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby… to się stało” – powiedział dziennikarzom po szczycie.

Putin podkreślił sojuszniczy charakter stosunków rosyjsko-armeńskich, które, jak powiedział, mają „głębokie korzenie”. W swoim przemówieniu na szczycie rosyjski przywódca powiedział, że spotkanie przywódców Rosji, Armenii i Azerbejdżanu w Soczi w Rosji 31 ​​października i ich wspólne oświadczenie po nim stworzyło „dobrą podstawę do przyszłych kompromisów” między Erewanem a Baku. Putin dodał, że tylko konsekwentna realizacja porozumień w sprawie delimitacji granic, odblokowania połączeń transportowych i rozwiązania problemów humanitarnych umożliwi normalizację stosunków między Armenią a Azerbejdżanem.

Protesty w Erywaniu

Przed szczytem setki działaczy reprezentujących społeczeństwo obywatelskie i instytucje demokratyczne zebrało się 23 listopada w centrum Erewania, domagając się opuszczenia przez Armenię OUBZ. Wśród demonstrantów byli obywatele Ukrainy, którzy protestowali przeciwko trwającej niesprowokowanej inwazji Rosji na Ukrainę, rozpoczętej pod koniec lutego.

Przywódcy państw członkowskich OUBZ – Putin, Paszynian i Tokajew wraz z Alaksandrem Łukaszenką z Białorusi, Sadyrem Żaparowem z Kirgistanu i Emomalim Rahmonem z Tadżykistanu – spotkali się w stolicy Armenii, podczas gdy Rosja kontynuowała ostrzał ukraińskich miast rakietami wymierzonymi w infrastrukturę krytyczną.