8 kwietnia 2025 r. rosyjskie Ministerstwo Transportu poinformowało o rozpoczęciu praktycznej realizacji Kolei Transafgańskiej. W komunikacie ministerstwa zaznaczono, że specjaliści z obu krajów wkrótce rozpoczną przygotowywanie studium wykonalności dla projektu. Trasa przez Kandahar może prowadzić zarówno do Pakistanu, jak i Iranu, co jest atrakcyjną perspektywą dla Taszkentu.
Uzgodniono dwie trasy: Mazar-i-Sharif-Herat-Dilaram-Kandahar-Chaman i Termez-Naibabad-Logar-Kharlachi. W przypadku tego ostatniego wszystko jest jasne. Jest to tzw. Korytarz Kabulski (zwany też linią kolejową Termez-Mazar-i-Szarif-Kabul-Peszawar), zainicjowany przez Uzbekistan w 2018 roku.
Od tego czasu projekt przeszedł wiele etapów rozwoju. Zgodnie ze wstępnym porozumieniem stron budowa linii kolejowej od granicy z Uzbekistanem do Pakistanu miała rozpocząć się jesienią 2021 roku. Jednak ze względu na przejęcie władzy w Afganistanie przez talibów proces ten został odroczony.
Talibowie szybko wznowili dialog z Taszkentem w sprawie uruchomienia Korytarza Kabulskiego, zapowiadając jednocześnie budowę linii kolejowej Mazar-i-Szarif-Herat-Kandahar (1468 km), która jest przedstawiana jako najkrótsza trasa między Moskwą a New Delhi. Doprowadziłoby to do stworzenia alternatywnego korytarza kolejowego przechodzącego przez głównie zachodnie prowincje afgańskie Farah, Nimroz, Helmand i Kandahar, aby dotrzeć do pakistańskich portów na Oceanie Indyjskim. W niedawnym raporcie prasowym rosyjskiego Ministerstwa Transportu trasa jest wymieniona jako Mazar-i-Sharif-Herat-Dilaram-Kandahar-Chaman. Idea Korytarza Kandaharskiego jest zbieżna z koncepcją trasy kolejowej Torghundi-Herat-Kandahar-Spin Buldak, promowaną przez Turkmenistan w partnerstwie z Kazachstanem. We wrześniu 2024 roku w Aszchabadzie rozpoczęto układanie pierwszego odcinka linii kolejowej ze stacji Torghundi do Heratu.
Jeszcze do niedawna wydawało się, że dwa kraje Azji Centralnej– Uzbekistan i Turkmenistan – realizują własne projekty transportowe w sąsiednim Afganistanie. Ale w tej historii są ważne niuanse. Głównym z nich jest wzmożona aktywność Rosji na szlaku transafgańskim. W ciągu ostatniego roku Moskwa wielokrotnie wyrażała zainteresowanie budową przez Afganistan linii kolejowych zarówno zachodnich (od granicy z Turkmenistanem), jak i wschodnich (od granicy z Uzbekistanem), upatrując w tym szansy na przedłużenie swojego flagowego projektu – Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ–Południe (INSTC) do Pakistanu.
W grudniu 2024 r. pojawiły się informacje, że Rosja weźmie udział w przygotowaniu studium wykonalności dla projektu Kolei Transafgańskiej. Nie sprecyzowano jednak, która trasa zostanie uwzględniona w rozwoju. Partnerstwo między Rosją a Uzbekistanem w tym projekcie transportowym wzbudziło wiele pytań. Nie wiadomo, czy uzbecko-emiracka spółka joint venture ADL Ulanish zachowa swój udział finansowy w projekcie. Na podstawie porozumienia między rządami Afganistanu i Uzbekistanu z 19 lutego 2024 r. to właśnie ta organizacja miała opracować studium wykonalności dla Korytarza Kabulskiego. Później, na wniosek Moskwy, do konsorcjum finansowego dołączyły Koleje Rosyjskie.
W lutym 2025 r. Taszkent odwiedziła delegacja talibów pod przewodnictwem wicepremiera ds. gospodarczych mułły Abdula Ghaniego Baradara. Po wizycie Baradar poinformował o zamiarach Uzbekistanu dotyczących przedłużenia linii kolejowej do Heratu (projekt wstrzymany przez Taszkent w 2017 roku) oraz sfinansowania wstępnych badań nad tą trasą. Dynamika ta wskazuje na możliwe zaangażowanie strony uzbeckiej w rozwój Szlaku Kandaharskiego obok Korytarza Kabulskiego.
Trasa przez Kandahar może prowadzić zarówno do Pakistanu, jak i Iranu. Od 2020 roku Iran buduje linię kolejową Czabahar-Zahedan, którą planuje przedłużyć do przygranicznej prowincji Nimroz w Afganistanie, a stamtąd do Dilaram i Kandaharu. Zapewni to Iranowi kolejne wyjście do Azji Centralnej przez Afganistan, obok linii kolejowej Chaf-Herat i trasy tranzytowej przez Turkmenistan. Cieszy się to dużym zainteresowaniem Indii, które aktywnie angażują się w modernizację irańskiej infrastruktury drogowej oraz głębokowodnego portu Chabahar. Jeśli Uzbekistan przeorientuje się na linię kolejową Mazar-i-Sharif-Herat-Dilaram-Kandahar-Chaman, indyjska trasa do Azji Centralnej stanie się jeszcze bardziej realistyczna.
Rosnące zagrożenia dla bezpieczeństwa Pakistanu w połączeniu z narastającym konfliktem w relacjach afgańsko-pakistańskich mogą też skłonić Taszkent i jego partnerów zewnętrznych do zmiany preferencji na ścieżce transafgańskiej na korzyść korytarza kandaharskiego. W związku z tym całkiem właściwe byłoby wybranie trasy tranzytowej, która prowadziłaby do regionów Pakistanu położonych najbliżej oceanu. Uzbekistan do tej pory powstrzymywał się od komentowania rozbudowy linii kolejowej Hairatan-Mazar-i-Sharif do Heratu i jej dalszego przedłużenia do Chaman w pakistańskiej prowincji Beludżystan.