Kirgistan i Kazachstan wprowadzają nowe procedury dla zagranicznych gości. Niektórzy obserwatorzy uważają, że te działania mają związek z nowym napływem Rosjan w obliczu plotek, że Kreml może zarządzić mobilizację wojskową.

Plotki o mobilizacji Rosji postrzegane są jako katalizator zmian.

Dekret rządu Kirgistanu przewiduje plany wdrożenia systemu śledzenia, który zapewni cudzoziemcom przestrzeganie zasad migracyjnych. Osoby naruszające wymogi długości pobytu będą wykluczone z powrotu na określony czas, określony przez liczbę dni, przez które obywatel danego kraju może przebywać w Kirgistanie bez wizy. Rosjanie mogą podróżować do Kirgistanu na maksymalnie 90 dni w ciągu 180 dni bez wizy.

Kazachstan tymczasem wprowadza opłatę za odwiedziny dla cudzoziemców. Urzędnicy rozpoczęli testy systemu cyfrowego pod koniec sierpnia, zgodnie z którym potencjalni turyści muszą uzyskać pozwolenie o wartości około 3 900 tenge (około 8,50 USD) na wjazd do kraju. Nowy system ma wejść w życie etapami przez listopad i początek grudnia, obejmując zgłoszenia lotnicze, lądowe, kolejowe i morskie.

W obecnych ramach systemu, według opublikowanych raportów, podróżni muszą złożyć wniosek o pozwolenie turystyczne co najmniej 72 godziny przed przyjazdem. Kazachskie władze podkreślają, że system wydawania pozwoleń nie jest de facto reżimem wizowym, jednak teoretycznie wymóg 72-godzinnego wyprzedzenia daje władzom czas na rozpatrzenie wniosków i potencjalne odmowę wydania pozwolenia.

Nie jest pewne, czy wszyscy cudzoziemcy korzystający obecnie z przywilejów bezwizowych będą podlegać opłacie za wjazd do Kazachstanu. Rząd nie sfinalizował jeszcze ram prawnych. Państwa Azji Centralnej zostały zalane rosyjskimi migrantami w dniach i miesiącach po nieprowokowanej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku, co spowodowało gwałtowny wzrost PKB, ale także wysoką inflację, która mocno uderzyła w lokalną ludność.

W Moskwie krążą teraz plotki, że rosyjski przywódca Władimir Putin zarządzi ogólną mobilizację po wyborach parlamentarnych pod koniec września, aby wzmocnić pozbawioną uzupełnień rosyjską armię walczącą na Ukrainie. Siły rosyjskie na Ukrainie tracą ponad 1 000 żołnierzy dziennie, jednocześnie osiągając znikome zyski terytorialne w ostatnich miesiącach. Putin nazwał te plotki mobilizacyjne „bzdurami”.

Od czasu rozprzestrzeniania się plotek, państwa Azji Centralnej zaczęły odczuwać rosnącą falę rosyjskich turystów. Kazachstan na przykład w ostatnich miesiącach odnotował znaczący wzrost zakupów i inwestycji nieruchomości przez Rosjan poszukujących bezpiecznego miejsca do przechowywania aktywów i siebie przed spodziewaną mobilizacją wojskową. Armenia zgłasza podobny trend.

Środki narzucone przez Kazachstan i Kirgistan mogą być częściowo zaprojektowane tak, by zminimalizować skutki kolejnego szoku migracyjnego wywołanego przez Rosjan próbujących uniknąć wrzucenia do wojennej maszynki do mięsa. Jednocześnie środki te można również postrzegać jako próbę uspokojenia obaw Kremla, że państwa Azji Centralnej będą bezpieczną przystanią dla uciekinierów. Bariery narzucone przez Kazachstan i Kirgistan jak dotąd nie wydają się nie do pokonania dla tych, którzy faktycznie byliby rosyjskimi uchodźcami.