Moskiewska policja zatrzymuje ponad 100 migrantów z Azji Centralnej po kolejnej bójce

Policja w Moskwie zatrzymała ponad 100 migrantów zarobkowych z Azji Centralnej po masowej bójce między obywatelami Kirgistanu i Tadżykistanu w południowo-wschodniej dzielnicy Kuźminki w stolicy Rosji.

Przedstawiciel kirgiskiego MSZ w Moskwie Nurlan Dżabajew powiedział 13 lipca, że ​​ponad 70 zatrzymanych osób to obywatele Kirgistanu, dodając, że śledztwo zostało wszczęte w jeden dzień po bójce.

Według Dżabajewa konflikt między kirgiskimi i tadżyckimi migrantami zarobkowymi wywodzi się z podobnego starcia z 9 lipca, podczas którego Kirgiz został zadźgany nożem i hospitalizowany.

Doniesienia rosyjskich mediów z 13 lipca podały, że dwa dni wcześniej doszło do kolejnego konfliktu między Kirgizami a tadżyckimi robotnikami migrującymi w podmoskiewskim mieście Chimki, w którym dwóch obywateli Kirgistanu zostało dźgniętych nożem i przewiezionych do szpitala.

Wcześniej, w maju, w kawiarni na południowym zachodzie Moskwy odnotowano masową bójkę między Kirgizami i tadżyckimi migrantami zarobkowymi. Sześć osób zostało hospitalizowanych, a dziewięciu mężczyzn zostało aresztowanych w wyniku incydentu.

Napięcia między kirgiskimi i tadżyckimi migrantami zarobkowymi w Rosji nasiliły się po śmiertelnym konflikcie na spornym odcinku granicy kirgisko-tadżyckiej w kwietniu, gdzie oddziały graniczne z obu stron otworzyły ogień. Przemoc spowodowała śmierć dziesiątek osób i zniszczenie dziesiątek domów.

Kirgistan zgłosił 36 ofiar śmiertelnych – głównie cywilów – podczas gdy urzędnicy tadżyccy poinformowali, że 19 ich obywateli zginęło w starciach. W Rosji pracuje około 750 000 Kirgizów i około 1 miliona tadżyckich migrantów zarobkowych.