Kazachstan będzie wysyłał do 30 procent więcej ropy na zachód rurociągiem Baku-Tbilisi-Ceyhan od grudnia, w porównaniu do listopada, podała agencja Reuters, powołując się na źródła branżowe.

Wzrost wolumenu eksportu będzie miał miejsce za pośrednictwem ropociągu BTC.

Zmianę tę można przypisać niedawnym atakom dronów na obiekty Konsorcjum Ropociągu Kaspijskiego w Noworosyjsku. Trasa KPCh, która obsługuje większość eksportu ropy z Kazachstanu, doznała poważnych uszkodzeń, utrudniając regularne transporty tankowców.

Kazachstan wezwał Ukrainę do powstrzymania się od ataków na KPCh. Kijów tymczasem nie zobowiązał się do tego działania, nazywając port Noworosyjski i rurociąg KPCh legalnymi celami militarnymi zgodnymi z „prawem do samoobrony”. Tymczasem Kazachstan oczekuje na decyzję Departamentu Skarbu USA, czy eksport rosyjskiej ropy do Chin przez terytorium Kazachstanu narusza sankcje.

Kazachscy urzędnicy twierdzą, że są gotowi odciąć dostawy, jeśli zostaną uznane za naruszające sankcje przez Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) Departamentu Skarbu, według doniesień lokalnych mediów. Rosyjski państwowy podmiot Rosnieft wysyła rocznie do Chin około 10 milionów ton ropy. Kazachstan podobno zarabia 150 milionów dolarów na opłatach tranzytowych. Chiny dążą do zwiększenia rocznego wolumenu importu ropy o 2,5 miliona ton rocznie, wykorzystując rurociąg naftowy Atasu-Alashankou.