Tadżyckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaprzeczyło twierdzeniom, że prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie pomocy w ochronie granicy z Afganistanem po ataku, w którym zginęło pięciu obywateli Chin.
Twierdzenie o zwiększonym rosyjskim zasięgu wojskowym wynika z raportu Reutersa z 2 grudnia, który powołuje się na anonimowe tadżyckie źródła bezpieczeństwa, które poinformowały, że prowadzone są rozmowy za pośrednictwem Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ) w celu rozmieszczenia rosyjskich wojsk do wspólnych patroli wzdłuż 1 344-kilometrowej granicy między Tadżykistanem i Afganistanem.
Rzecznik Tadżyckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Shohin Samadi powiedział tadżyckim mediom 3 grudnia, że twierdzenia te są „sfabrykowane”. „Publikując tę wiadomość, Reuters dostarcza swoim czytelnikom niezweryfikowanych informacji” – powiedział Samadi. W oświadczeniu wydanym później przez Tadżyckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych stwierdzono, że „sytuacja na granicy państwowej pozostaje stabilna i znajduje się pod pełną kontrolą odpowiednich władz Republiki Tadżykistanu.”
Po zaprzeczeniu przez rząd Tadżykistanu, rzecznik Reutersa powiedział 3 grudnia, że artykuł „został wycofany po przeglądzie publikacji, który wykazał niewystarczające dowody.” Starcia na burzliwej granicy tadżycko-afgańskiej nie są rzadkością, ale ten odległy obszar trafił na pierwsze strony gazet 27 listopada, gdy atak przeprowadzony z Afganistanu zabił pięciu chińskich pracowników i ranił pięciu innych pracujących dla wspólnej chińsko-tadżyckiej firmy wydobywającej złoto. Atak według władz Tadżykistanu obejmował broń palną oraz drona wyposażonego w ładunek wybuchowy.
Pekin zalecił swoim obywatelom, z których wielu pracuje w górnictwie i innych działalności gospodarczej w całym kraju, natychmiastowe opuszczenie obszaru przygranicznego 1 grudnia. Od 2010 roku Chiny stały się największym partnerem handlowym Tadżykistanu, inwestorem zagranicznym i pożyczkodawcą, przy czym Pekin posiada ponad połowę zagranicznego długu Duszanbe. Chiny zajęły czołowe miejsce w gospodarce kraju, budując nowe drogi i inwestując w sektory takie jak telekomunikacja, rolnictwo i górnictwo.
Duszanbe i Kabul oskarżały się nawzajem o ukrywanie uzbrojonych grup od czasu, gdy talibowie przejęli władzę w Afganistanie w 2021 roku. Tadżykistan był jedynym sąsiednim krajem, który publicznie sprzeciwił się powrotowi talibów do władzy, nazywając tę grupę bojowników zagrożeniem dla stabilności regionalnej.
Rząd talibów obwinił nieznaną grupę, która według niego próbowała wywołać niestabilność, i zapowiedział, że będzie współpracować z tadżyckimi władzami w tej sprawie. Po ataku na chińskich pracowników urzędnicy ministerstw spraw zagranicznych obu krajów rozmawiali telefonicznie. Prezydent Rahmon zwołał również szefów służb bezpieczeństwa kraju 1 grudnia, aby omówić sytuację wzdłuż górzystej granicy Tadżykistanu z Afganistanem.
Reuters poinformował w swoim wycofanym raporcie, że wówczas prowadzono rozmowy na temat wysłania rosyjskich wojsk do wspólnych patroli z tadżyckimi strażnikami pod auspicjami OUBZ, ale ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Moskwa już utrzymuje obecność wojskową w kraju. Rosyjskie wojska wcześniej strzegły granicy tadżyckiej z Afganistanem, choć Duszanbe patroluje ten obszar niezależnie od 2005 roku. Tadżykistan pozwolił również Pekinu na wspólne prowadzenie niektórych placówek granicznych w pobliżu 477-kilometrowej granicy kraju Azji Centralnej z Chinami.