Na poziomie taktycznym szczyt USA-Azja Centralna, który odbył się 6 listopada, można uznać za spektakularne osiągnięcie, biorąc pod uwagę szereg ogłoszonych umów.

Dużo pracy trzeba wykonać, aby w pełni wykorzystać potencjał formatu C5+1.

Jest jednak zbyt wcześnie, aby ocenić, czy spotkanie w Białym Domu można uznać za strategiczny sukces. Aby tak się stało, Stany Zjednoczone będą musiały wykazać długotrwałe zaangażowanie nie tylko w rozwój sektora minerałów krytycznych, ale także w pomoc państwom regionu w rozwiązywaniu długoterminowych wyzwań infrastrukturalnych i rozwojowych, które umożliwią handel i modernizację. Eksperci twierdzą, że wszyscy uczestnicy będą musieli rozwijać zbiorowe instytucje, aby realizować swoje własne programy polityczne i gospodarcze.

Nowe umowy Azja Centralna – USA

Natychmiastowe wyniki szczytu były imponujące, a prym wiodły Kazachstan i Uzbekistan. Prezydent Trump na swoim kanale Truth Social pochwalił zamiar zakupu przez Uzbekistan amerykańskich towarów i usług o wartości 100 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat, obejmujących różne sektory, w tym minerały krytyczne, lotnictwo, infrastrukturę, rolnictwo i technologie informacyjne. „Z niecierpliwością czekamy na długie i owocne relacje między naszymi krajami!” – napisał Trump.

Kazachstan ogłosił zawarcie 30 umów o łącznej wartości 17,2 mld USD, a także sfinalizowanie umowy o wartości 1,1 mld USD, dającej amerykańskiej firmie prawa do zagospodarowania głównych złóż wolframu. Kazachstan zgodził się również podpisać Porozumienia Abrahamowe, sztandarową inicjatywę Trumpa mającą na celu promowanie pokoju na Bliskim Wschodzie. Trump określił kazachskie posunięcie jako „duży krok naprzód w budowaniu mostów na całym świecie”.

Po raz pierwszy widzimy jasny i jednoznaczny sygnał z Białego Domu, potwierdzający długoterminowe strategiczne interesy Stanów Zjednoczonych w Azji Centralnej. Jednak pełne wykorzystanie możliwości, jakie stwarza szczyt, będzie wymagało regularnego i systematycznego zaangażowania w rozbudowę szlaków transportowych, przy jednoczesnym podejmowaniu działań na rzecz rozwoju zdolności produkcyjnych i kapitału ludzkiego w regionie.

Szczyt w Waszyngtonie stanowi kluczową okazję do stymulowania możliwej do podjęcia współpracy. Format C5+1 wymaga zmiany paradygmatu, w której kontakty na wysokim szczeblu stają się normą. Aby format C5+1 odniósł sukces, Azja Centralna nie może być traktowana jedynie jako źródło surowców. Umowy handlowe muszą być uzupełnione przez amerykańską pomoc w rozwijaniu kompletnych łańcuchów dostaw w regionie. Państwa regionu nie powinny już być traktowane jako bierne obiekty na szachownicy wielkich mocarstw, ale raczej jako aktywni aktorzy z własnymi programami, dążący do prowadzenia wielowektorowej polityki, która zachęca do konkurencji gospodarczej między Chinami, Stanami Zjednoczonymi i innymi państwami.

Dodatkowe bodźce do współpracy

Prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew wydał po szczycie oświadczenie, w którym wezwał do stworzenia instytucji promujących zacieśnianie więzi, w tym do ustanowienia stałego sekretariatu C5+1 z rotacyjnym przewodnictwem. Ponadto Mirzijojew opowiadał się za funduszem „Partnerstwa Inwestycyjnego Azji Centralnej”, „Specjalnym Komitetem” do zarządzania wydobyciem i przetwarzaniem minerałów krytycznych oraz „partnerstwem regionalnym” w celu modernizacji sektora rolnego Azji Centralnej i promowania efektywnego zarządzania zasobami wodnymi. W oświadczeniu podkreślono potrzebę „stworzenia rady koordynacyjnej ds. inwestycji i handlu na szczeblu ministerialnym (…) zapewnienie systematycznego dialogu między instytucjami rządowymi, przedsiębiorstwami i instytucjami finansowymi”.

Poza instytucjonalizacją, aby wykorzystać potencjał C5+1, konieczne będzie długoterminowe zaangażowanie w rozbudowę sieci handlowej Korytarza Środkowego wraz ze szlakami transportowymi. Niektóre szacunki mówią o kosztach inwestycji infrastrukturalnych niezbędnych do rozwoju Środkowego Korytarza na ponad 20 miliardów dolarów. Rozwój handlu będzie również wymagał od Stanów Zjednoczonych rozważenia potencjalnej współpracy z reżimem talibów w Afganistanie, który znajduje się między śródlądową Azją Centralną a portami morskimi.

Państwa Azji Centralnej również potrzebują nowych, kolektywnych instytucji, aby w pełni wykorzystać pojawiające się możliwości. Dopiero niedawno państwa regionu wykazały gotowość do współpracy w zakresie wspólnych regionalnych wyzwań politycznych, gospodarczych i społecznych. Uwaga wszystkich uczestników szczytu w Waszyngtonie powinna teraz zwrócić się na promowanie zmiany w kierunku instytucjonalizacji i nie zatracić się w samozadowoleniu.