Uzbekistan dąży do współpracy w zakresie energetyki jądrowej zarówno z Rosją, jak i z Chińską Republiką Ludową (ChRL), dążąc do stania się hubem energetyki jądrowej w Azji Centralnej.
Taszkent zabezpiecza się przed ryzykiem związanym ze współpracą z Moskwą ze względu na osłabienie pozycji gospodarczej Rosji w związku z międzynarodowymi sankcjami nałożonymi na ten kraj po inwazji na Ukrainę.
Współpraca z ChRL jako alternatywą dla Rosji jest obarczona ryzykiem, gdyż dostęp do surowców może być uzależniony od statusu relacji Taszkentu z Pekinem. Takie zależności mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju projektów energetyki jądrowej.
Rozmowy z Chińczykami
2 września prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew spotkał się z Shen Yanfengiem, prezesem Chińskiej Narodowej Korporacji Jądrowej (CNNC), na marginesie szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy, który odbył się w Chińskiej Republice Ludowej (ChRL). Mirzijojew i Shen rozważali rozszerzenie współpracy w sektorze energii jądrowej. Biuro prezydenta Uzbekistanu oświadczyło: „Szczególną uwagę zwrócono na udział chińskiej firmy w transferze nowoczesnych technologii i zagospodarowaniu złóż uranu, poszukiwaniach geologicznych na obiecujących obszarach oraz rozszerzeniu współpracy w zakresie pokojowego wykorzystania energii jądrowej”.
Uzbekistan dąży do tego, by stać się hubem energetyki jądrowej w Azji Centralnej, realizując ambitną strategię energetyki jądrowej we współpracy z Rosją i ChRL. Zgodnie z zapowiedzią wygłoszoną w czerwcu podczas Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu, Rosatom, rosyjski państwowy koncern energetyki jądrowej, zbuduje w Uzbekistanie cztery reaktory jądrowe. Plan ten łączy umowy podpisane przez Uzbekistan i Rosatom w 2018 i 2024 r. i zakłada budowę dwóch reaktorów o mocy 1000 MW i dwóch 55 MW w rejonie daryjskim w prowincji Dżizzach w Uzbekistanie.
Taszkent jest niepewny co do postępów w realizacji porozumienia z Moskwą z powodu międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję w związku z jej inwazją na Ukrainę. Mirzijojew mówił o współpracy z Shenem jako o wsparciu na wypadek, gdyby umowa z Rosatomem utknęła w martwym punkcie. Prowadząc rozmowy z CNNC, Mirzijojew przekazał Moskwie, że Taszkent nie chce opóźniać prac nad budową swoich reaktorów jądrowych i będzie szukał alternatywnych partnerów, jeśli Rosja nie będzie w stanie ich zrealizować. Umowa Taszkentu z Rosją może być ryzykowną drogą do energetyki jądrowej, biorąc pod uwagę międzynarodowe sankcje i napięcia geopolityczne, jakie wywołała wojna Moskwy przeciwko Ukrainie.
Umowy z Moskwą
Rosyjski Rosatom, który obecnie boryka się z trudnościami finansowymi m.in. z powodu sankcji, odgrywa kluczową rolę w rozwoju obiektów energetyki jądrowej w Uzbekistanie. W 2017 roku Rosatom i Uzbecka Agencja Energii Jądrowej (Uzatom) podpisały ogólne porozumienie o współpracy w zakresie energetyki jądrowej. Umowa ta doprowadziła do zawarcia we wrześniu 2018 r. umowy na budowę dwóch reaktorów wodnych ciśnieniowych WWER-1200, każdy o mocy 1200 megawatów, przy szacunkowym koszcie 11 miliardów dolarów. Projekt miał na celu zmniejszenie zależności od importu paliw kopalnych i wsparcie rozwoju przemysłu Uzbekistanu. W maju 2024 r., podczas wizyty Władimira Putina w Uzbekistanie, Rosatom i Uzatom podpisały nową umowę o budowie elektrowni jądrowej (NPP) składającej się z sześciu małych reaktorów o mocy 55 megawatów każdy. Elektrownia, zgodnie z umową z 2024 r., miała wyprodukować łącznie 330 megawatów w regionie Jizzakh i miała zostać ukończona do 2033 r. Po podpisaniu porozumienia szef Uzatom Azim Achmedchodżajew chwalił doświadczenie Rosatomu w realizacji podobnych projektów energetyki jądrowej. Zaktualizowana umowa między Rosatomem a Uzatomem z 2025 r., która łączy elementy planów z 2018 i 2024 r., będzie obejmowała budowę dwóch dużych reaktorów WWER-1000 i dwóch małych modułowych bloków RITM-200N w rejonie Farish w obwodzie dżizzaskim w Uzbekistanie.
Na świecie Rosja jest kluczowym wykonawcą oferującym pomoc w budowie elektrowni jądrowych i dostawach paliwa jądrowego. Raport o stanie światowego przemysłu jądrowego z 2024 r. wykazał, że Rosatom był wówczas czołowym budowniczym i eksporterem reaktorów, działającym w takich krajach jak Bangladesz, ChRL, Egipt, Indie i Turcja. ChRL współpracuje również z Uzbekistanem w celu rozwoju jego obiektów energii jądrowej. Małe modułowe reaktory jądrowe ChRL znajdują się w centrum uwagi Uzbekistanu. W listopadzie 2024 r. CNNC i Uzatom zgodziły się ocenić możliwość rozmieszczenia małych modułowych reaktorów jądrowych ChRL w państwie Azji Centralnej. Rozmawiano o współpracy w zakresie rozbudowy wydobycia rudy uranu, mocy przerobowych i wykorzystania paliwa w elektrowniach jądrowych. W sierpniu 2024 r. delegacja urzędników Uzatom odwiedziła ChRL, gdzie odbyli spotkania z firmami energetycznymi i omówili zakup urządzeń ChRL służących do chłodzenia urządzeń elektrowni bez parowania wody. W kwietniu odbyło się trójstronne spotkanie przedstawicieli rosyjskiego Rosatomu, CNNC z ChRL i Uzatom z Uzbekistanu podczas oceny możliwości Shanghai Electric – jednego z czołowych producentów urządzeń energetycznych i turbinowych dla elektrowni jądrowych i cieplnych. Spotkanie dotyczyło dostosowania wyposażenia turbin firmy do elektrowni jądrowej w Uzbekistanie.
Zagrożenia z obu stron?
Zaangażowanie Rosji w projekty jądrowe Uzbekistanu i współpraca w dziedzinie energetyki jądrowej mogą mieć reperkusje i zagrożenia dla Taszkentu w obecnym klimacie geopolitycznym. Prowadzona przez Moskwę wojna na wyczerpanie przeciwko Ukrainie, rosnące napięcia ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską oraz sankcje mogą stwarzać ryzyko dla Taszkentu, jeśli będzie on przede wszystkim zależny od Rosji w zakresie budowy i eksploatacji obiektów energetyki jądrowej.
Potencjalny zwrot Uzbekistanu do współpracy z ChRL jako alternatywy dla Rosji nie byłby pozbawiony ryzyka. ChRL jest obecnie całkowicie zintegrowana z tym regionem. Nie da się zaprzeczyć przytłaczającej obecności Pekinu w Azji Centralnej. Jeśli Taszkent będzie uzależniony od ChRL w zakresie dostaw części zamiennych, sprzętu i technologii dla elektrowni jądrowych, dostęp do tych zasobów może zależeć od statusu jego relacji z Pekinem. Takie zależności mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa i zrównoważonego rozwoju projektów energetyki jądrowej. Rosja szybko traci swoje wpływy i kontrakty w krajach Azji Centralnej z powodu sankcji i odwrócenia uwagi wojną przeciwko Ukrainie.
Pojawiają się pytania o wiarygodność i trwałość umów Moskwy z Uzbekistanem o współpracy w dziedzinie energii jądrowej. ChRL pozycjonuje się jako alternatywa dla rosyjskiej pozycji w zakresie energetyki jądrowej w celu zwiększenia swoich wpływów w Azji Centralnej. Potencjał nuklearny Uzbekistanu stoi przed niepewną drogą, ponieważ Taszkent zmaga się ze współpracą z Moskwą i Pekinem w obliczu zmieniających się wpływów obu mocarstw w regionie.