W obliczu konfliktu w Iranie rosyjscy analitycy obawiają się utraty wpływów Moskwy w Azji Centralnej, która systematycznie słabnie, ponieważ Rosja nie spełnia regionalnych potrzeb inwestycyjnych, infrastrukturalnych i bezpieczeństwa.

Obciążenie ekonomiczne wynikające z rosyjskich wydatków wojennych i sankcji ogranicza jej zdolność do finansowania projektów w przestrzeni postradzieckiej, czyniąc ją mniej realnym partnerem dla rządów Azji Centralnej dążących do stabilności i rozwoju.

Państwa regionu dokonują dywersyfikacje poprzez projekty takie jak Środkowy Korytarz oraz nowe partnerstwa z Zachodem, Chińską Republiką Ludową i Turcją, zwłaszcza że organizacje kierowane przez Rosję okazały się nieskuteczne.

Eksperci bliscy Kremlowi zaniepokojeni

Pod koniec marca rosyjscy analitycy wojskowi stwierdzili, że Wielka Brytania „wykorzystuje słabnący irański wpływ w Azji Centralnej”, aby rozszerzyć swoją obecność w regionie. Analitycy twierdzą, że Stany Zjednoczone są „zajęte Iranem”, ale autorzy zauważają, że Wielka Brytania od kilku lat prowadzi rozmowy z krajami Azji Centralnej, aby promować swój wpływ w regionie, który jest „cichszy, ale głębszy” niż Rosji, Chińskiej Republiki Ludowej (ChRL), UE czy USA. Twierdzą, że Londyn chce przejąć kontrolę nad transeurazjatyckimi trasami logistycznymi i górnym końcem łańcucha produkcji energii.

Eksperci z Valdai Discussion Club — think tanku bliskiego Władimrowi Putinowi — oskarżyli Zachód, zwłaszcza Stany Zjednoczone, o próbę wzmocnienia wpływów na byłym obszarze radzieckim. Jak powiedział dyrektor programowy Klubu Vałdaj, Timofej Bordaczew, głównym celem polityki USA wobec Europy jest utworzenie „bazy terytorialnej do rozmieszczenia sił w Eurazji”.

Na początku 2025 roku Financial Times donosił, że Kreml jest zaniepokojony rosnącym wpływem Zachodu w Azji Centralnej. Niezależni komentatorzy zauważyli, że te obawy nie są bezpodstawne. Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę kraje regionu zaczęły dystansować się od Moskwy. Kazachstan demonstracyjnie odmówił uznania okupowanych terytoriów Ukrainy, podczas gdy jego prezydent Tokajew na Forum Petersburskim w obecności Putina mówił o szacunku dla integralności terytorialnej. Kirgistan odwołał wspólne ćwiczenia wojskowe z Rosją, a Uzbekistan odmówił udziału w moskiewskich projektach integracyjnych. Tadżykistan i Turkmenistan poszukują nowych partnerów w zakresie bezpieczeństwa.

Na początku konfliktu irańskiego eksperci Valdai zauważyli nowe ryzyka w relacjach Rosji z krajami Azji Centralnej, choć nie uważali ich za fundamentalne. Wskazywali na niebezpieczeństwo, że Iran popadnie „w polityczny chaos, który rozprzestrzeniłby się … do Azji Centralnej”, ale twierdzili, że ostatecznie jest to mało prawdopodobne. Klub Valdai najbardziej niepokoi się, że konflikt z Iranem pokazuje nieskuteczność organizacji międzynarodowych pod przewodnictwem Rosji — w tym Organizacji Współpracy Szanghajskiej (SCO) i BRICS — ponieważ Teheran nie otrzymał wsparcia od swoich partnerów. 

Niezdolność Kremla do spełnienia żądań Azji Centralnej jest bardziej fundamentalnym problemem. Analitycy Klubu z Kirgistanu, Alibek Dżekszenkuow i Kubatbek Rakhimow, wymienili te żądania pomocy w zakresie niedoborów wody, problemów z energią elektryczną oraz degradacji radzieckiej infrastruktury. W związku z tym niektórzy eksperci chcą, aby Rosja wspierała Azję Centralną w budowie elektrowni jądrowych, wspieraniu przemysłu i poprawie bezpieczeństwa żywnościowego.

Brak inwestycji i zainteresowania Rosji regionem jak wcześniej

Rosja nie zadeklarowała zamiaru reinwestowania w projekty Azji Centralnej. Niektórzy analitycy twierdzą, że konflikt z Iranem, wywołujący gwałtowny wzrost cen ropy i pochłaniający dużą część uwagi amerykańskiej polityki zagranicznej, dodał Putinowi odwagi do kontynuowania wojny przeciwko Ukrainie. W konsekwencji Kreml porzucił plany cięcia wydatków. Moskwa nie obniżyła prognozowanej ceny „cut-off” ropy w budżecie na przyszły rok, a tym samym nie ograniczyła planów wydatków. Podczas zamkniętego spotkania z rosyjskimi oligarchicznymi elitami Putin ogłosił swoją determinację, by za wszelką cenę przejąć północny Donbas i wezwał ich do „wsparcia” dodatkowych środków na potrzeby wojskowe. Wydatki wojskowe Rosji dociskają jej gospodarkę. W niektórych regionach już pojawiają się opóźnienia w wypłacie wypłat wynagrodzeń i emerytur. Inwestycje w regionie Azji Centralnej nie są priorytetem.

Rządy państw tego obszaru również to wyczuwają. Nawet autorzy piszący dla mediów lojalnych wobec Kremla — opisując na przykład politykę Uzbekistanu — przyznają, że poleganie wyłącznie na Rosji jest ryzykowne ze względu na sankcje…w związku z tym uwaga skupia się na Transkaspijskiej [Międzynarodowej Trasie Handlowej], znanej również jako Korytarz Środkowy. Uzbekistan zawiera umowy z sąsiadami dotyczące „rozwoju transportu ładunków, cyfryzacji i diagnostyki infrastruktury dla Środkowego Korytarza.” W styczniu Taszkent podpisał umowę z Turcją na usprawnienie transportu na tej trasie. Uzbekistan inwestuje również 84 miliony dolarów w wspólne centrum logistyczne Uzbekistanu, Kazachstanu i ChRL w regionie Taszkentu. Niezależnie od zaangażowania Zachodu w regionie, kraje Azji Centralnej poszukują partnerów poza Rosją. W ostatnich latach ten trend stał się tak uporczywy, że Moskwa praktycznie ma szans niewielkie szanse na jego odwrócenie.