Operator sieci przesyłowej Azerbejdżanu AzerEnergy rozpoczął budowę odcinków planowanej linii, która ostatecznie połączy Azerbejdżan z Europą przez korytarz TRIPP i Turcję.

Linia energetyczna otrzymała zielone światło na mocy umowy TRIPP podpisanej latem zeszłego roku w Waszyngtonie. Według AzerEnergy rozpoczęto prace zarówno na 74-kilometrowym odcinku linii w Azerbejdżanie, jak i na 105-kilometrowym odcinku w enklawie Nachiczewanie.

Obie linie mają moc 330 kilowoltów (kV), są zdolne do przenoszenia mocy do 1 000 megawatów i są „podwójnym obwodem”, co oznacza, że mogą maksymalizować przepustowość transmisyjną, jednocześnie zapewniając zapas w przypadku awarii jednego obwodu. Obie linie są budowane na niebezpiecznym terenie, wzdłuż odcinków doliny rzeki Araks, która wyznacza granicę z Iranem. Ta sama dolina rzeki przebiega przez nieco ponad 40 kilometrów Armenii i ma stać się TRIPP, czyli Trasą Trumpa na rzecz Pokoju i Dobrobytu.

Rząd Armenii oraz operator sieci przesyłowej Armenii potwierdzili plany modernizacji istniejącej sieci przesyłowej 220 kV i 110 kV, ale nie ogłosili jeszcze konkretnych planów dotyczących linii 330 kV TRIPP, która połączyłaby się z azerbejdżańskimi liniami w trakcie budowy. Decyzja o rozpoczęciu prac może jednak nie należeć wyłącznie do Erywania. Zgodnie z Ramami Wdrożeniowymi TRIPP podpisanymi w styczniu przez Stany Zjednoczone i Armenię, wszystkie prace rozwojowe wewnątrz korytarza TRIPP, w tym linie przesyłowe elektryczne, mają być prowadzone przez amerykańsko-armeńską spółkę joint venture, która jeszcze nie została utworzona.

Ramy przewidują, że zostaną ustanowione oddzielne Specjalne Pojazdy Przeznaczenia (SPV) dla różnych komponentów infrastruktury, z których każdy odpowiada za zarządzanie, finansowanie oraz modele operacyjne najlepiej dopasowane do każdego projektu. Wszystko to oznacza, że prace nad linią energetyczną TRIPP na terenie Armenii mogą zająć trochę czasu. Po instalacji linia energetyczna umożliwi przesyłanie energii z Basenu Kaspijskiego do Turcji, a stamtąd do Europy. Azerbejdżan obecnie współpracuje z Kazachstanem i Uzbekistanem, aby ułatwić transfer energii elektrycznej wytwarzanej ze źródeł odnawialnych w Azji Centralnej do Europy.

Oprócz dwóch nowych linii energetycznych, AzerEnergy ogłosiła także plany budowy 230-kilometrowej linii przesyłowej 400 kV z Nachiczewanu do Turcji. Turcja i Azerbejdżan w zeszłym roku ogłosiły zamiar nowego połączenia za pośrednictwem tureckiego operatora sieci TEIAS, jednak oba kraje nie sfinalizowały jeszcze szczegółów planowanej rozbudowy lub modernizacji dwóch istniejących jednoliniowych łączy przesyłowych 154 kV. Azerbejdżan współpracuje także z Gruzją, Rumunią i Węgrami przy projekcie przesyłu energii przez Morze Czarne, oprócz trasy UE przez Turcję.