Biszkek mógłby stać się pierwszym państwem Azji Centralnej, które zostanie objęte sankcjami. W momencie, gdy Biszkek ma gościć ważne forum handlowe USA-Azja Centralna, krążą doniesienia, że Unia Europejska może nałożyć sankcje na Kirgistan.

Po raz pierwszy informację tę podał Bloomberg – Bruksela wydaje się gotowa nałożyć zakazy na kirgiski handel obrabiarkami i sprzętem radiowym jako karę za pomoc Kremlowi w unikaniu sankcji nałożonych po ataku Rosji na Ukrainę.

Jeśli doniesienia okażą się prawdziwe, Kirgistan stanie się pierwszym krajem Azji Centralnej, który spotka się z sankcjami UE za pomoc Rosji. Do tej pory tylko osoby i podmioty w Azji Centralnej zostały objęte sankcjami ze strony Stanów Zjednoczonych i UE. Kirgistan od dawna podejrzewa się, że służy jako kanał wykorzystywany przez Rosję nie tylko do importu towarów o zastosowaniu wojskowym, ale także wyłącznie do sektora cywilnego, takich jak samochody.

W 2025 roku Kirgistan wprowadził stablecoina denominowana w rublach rosyjskich, A7A5, którą według zachodnich ekspertów służy do ułatwiania transakcji łamiących sankcje. Odnosząc się do wcześniejszych sankcji wobec kirgiskich banków, wicepremier Kirgistanu Emil Baisałow zasugerował, że kary miały swoje źródło w „nieporozumieniu”. Dodał również, że kirgiscy urzędnicy „są zaangażowani we współpracę” z UE, dodając, że Biszkek będzie realizował „własne pragmatyczne interesy rozwoju narodowego, a my skupiamy się na własnych sprawach wewnętrznych.” Oprócz potencjalnego karania Kirgistanu, UE rozważa dodatkowe sankcje wobec Rosji obejmujące usługi bankowe i kryptowalutowe oraz inne sektory. Bruksela rozważa także zakaz całego transportu tankowców oceanicznych z udziałem rosyjskiej ropy.