Po ośmiu latach rozmów rządy podejmują konkretne kroki w kierunku budowy transafgańskiej linii kolejowej z śródlądowego Uzbekistanu do portów pakistańskich, po tym jak wszystkie trzy kraje podpisały umowę ramową.

Projekt, który po raz pierwszy został zapoczątkowany w 2017 roku, zakłada przedłużenie linii kolejowych o długości około 400 mil, czyli 650 kilometrów, od granicy z Uzbekistanem w Termezie na południowy wschód przez Afganistan przez Mazar-i-Sharif i Kabul do granicy pakistańskiej w Parachinar, gdzie połączy się z pakistańską siecią kolejową. Pakistańscy urzędnicy zobowiązali się do ulepszenia linii kolejowych na południe od Karaczi.

Projekt jest kluczowym elementem starań prezydenta Szawkata Mirzijojewa o wyrwanie się z izolacji geograficznej i zmniejszenie zależności od północnego szlaku handlowego na rynki międzynarodowe przez Rosję i na południe przez Iran. W ostatnich dniach pojawiło się więcej szczegółów na temat projektu. Uzbecki wiceminister transportu Jasurbek Choriew w wywiadzie dla uzbeckiej telewizji określił projekt transafgański jako „drugi najważniejszy strategicznie” projekt infrastrukturalny kraju po linii kolejowej Chiny-Kirgistan-Uzbekistan, która została otwarta w zeszłym roku. Projekt będzie kosztował 4,6 miliarda dolarów, a jego ukończenie może zająć około 5 lat.

Na początku tego roku uzbeckie Ministerstwo Transportu poinformowało, że budowa rozpocznie się w tym roku. Po zakończeniu projektu czas tranzytu do Pakistanu może skrócić się z 35 dni do około czterech i zwiększyć przepływy handlowe z 300 000 ton obecnie przewożonych ciężarówkami przez Afganistan do 3 milionów ton. Dodał, że w latach 2035-2040 suma ta może wzrosnąć do 15 do 20 mln ton.

Choriew powiedział, że umowa ramowa przewiduje wspólne studia wykonalności inżynieryjnej i ekonomicznej dla projektu, co jest „pierwszym i bardzo ważnym krokiem”. „Długo do tego dążyliśmy i przygotowywaliśmy się. Umowa ramowa da wszystkim stronom możliwość podjęcia praktycznych kroków” – dodał. Wiceminister zwrócił również uwagę na wyzwania, jakie stoją przed projektem, począwszy od geografii. Linia będzie przebiegać przez nierówny teren i będzie wymagała budowy ponad 300 mostów i pięciu tuneli.

Bezpieczeństwo również pozostaje problemem zarówno w Afganistanie, jak i w Pakistanie, ale Choriew powiedział, że przywódcy talibów w Afganistanie zapewnili gwarancje bezpieczeństwa. Ministrowie transportu i infrastruktury trzech krajów podpisali porozumienie ramowe podczas ceremonii w Kabulu 17 lipca, co stanowi kolejny impuls do ocieplenia stosunków między Afganistanem a Uzbekistanem.

Prezydent Mirzijojew spotkał się na rozmowach z afgańskim wicepremierem ds. gospodarczych Abdulem Ghanim Baradarem na marginesie szczytu w Azerbejdżanie na początku lipca. Pod koniec kwietnia oba kraje podpisały porozumienie o wspólnym zarządzaniu rzeką Amu-daria. Przeszkodą jest finansowanie afgańskiego projektu kolejowego, a trzy kraje mają nadzieję polegać na mieszanym finansowaniu ze źródeł krajowych, międzynarodowych i prywatnych.

Rosja zdecydowanie popiera projekt, licząc na rozbudowę własnej sieci handlowej północ-południe, którą Kreml postrzega jako przeciwwagę dla amerykańskich, europejskich i chińskich wysiłków na rzecz budowy Korytarza Środkowego. Rosja i Uzbekistan podpisały 8 kwietnia porozumienie o współpracy przy wstępnych etapach projektu – podała rosyjska agencja informacyjna TASS.

4 lipca Rosja stała się pierwszym krajem na świecie, który uznał rząd talibów w Afganistanie. Pomimo zacieśniających się stosunków dyplomatycznych, Uzbecy zasygnalizowali, że nie są jeszcze na to gotowi. W przygotowaniu są inne projekty kolejowe dla Afganistanu. Inny korytarz transafgański miałby biec od granicy turkmeńskiej i ostatecznie do wybrzeża pakistańskiego. Rządy Turkmenistanu i Kazachstanu forsują tę trasę, przy czym ten drugi przeznaczył 500 milionów dolarów na budowę tej linii aż do Heratu.