Gruzja liczy na pokój w Górskim Karabachu

To zupełnie naturalne, że Gruzja, jako kraj sąsiedni, wyraża gotowość do wspierania procesu pokojowego w Górskim Karabachu i prowadzenia dialogu między Armenią a Azerbejdżanem.

Upadek Związku Radzieckiego pozostawił po sobie trudną spuściznę, której trzy kraje Kaukazu Południowego wciąż nie są w stanie całkowicie przezwyciężyć. Umieszczenie regionu Kaukazu Południowego na mapie globalnych interesów sprawiło, że wyzwanie stabilności i pokoju stało się jeszcze bardziej skomplikowane.

Kaukaz Południowy, jeden z najbardziej zróżnicowanych historycznie i kulturowo regionów świata, ponownie znajduje się w centrum uwagi świata – tym razem w wyniku ostatniego wybuchu walk między Armenią a Azerbejdżanem o Górski Karabach.

Pokój na Kaukazie Południowym jedynym rozwiązaniem dla Tbilisi

Obecna faza konfliktu na Kaukazie Południowym według różnych źródeł ze względu na liczbę ofiar i szkód materialnych jest ogromna, najwyższa od lat 90. XX wieku i nie widać końca walk.

Już w trakcie pierwszych dni wznowionych działań wojennych prezydent Gruzji Salome Zorubaszwili zaproponowała, że Gruzja może posłużyć jako pokojowa platforma spotkań zwaśnionych stron. Ten krok był całkowicie zgodny z historyczną misją Gruzji, a także zgodny z istniejącymi realiami.

W ciągu ostatnich kilku dni, od rozpoczęcia eskalacji, także kilku innych światowych przywódców złożyło oświadczenia dotyczące konieczności zawieszenia broni i zaoferowało mediację.

W tym kontekście całkowicie oczywistym jest, że Gruzja, jako kraj sąsiedni, wyraziła gotowość do wspierania procesu pokojowego i prowadzenia dialogu między obiema stronami w Tbilisi. To nie przypadek, że składając taką ofertę, premier Gruzji podkreślił, że Tbilisi od dawna utrzymuje dobre stosunki zarówno z Armenią, jak i Azerbejdżanem.

Gospodarka i geopolityka

Dobre stosunki Tbilisi z Erywaniem i Baku mają swoje twarde podłoże gospodarcze. Dla Erywania granica z Gruzją jest jedną z dwóch otwartych przejść granicznych (obok Iranu, blokada ze strony Turcji i Azerbejdżanu) co ma ogromne znacznie gospodarcze dla Armenii w kontekście tranzytu towarów do i z kraju.

Z kolei dla Azerbejdżanu Gruzja jest strategicznym partnerem na mapie korytarzy transportowych z Kaukazu Południowego do Europy. Szczególne znaczenie mają tutaj ropociągi Baku-Tbilisi-Ceyhan, Baku-Tbilisi-Supsa oraz nowo powstały w ramach Południowego Korytarza Gazowego gazociąg Baku-Tbilisi-Erzurum.

Dla Baku i Tbilisi równie istotna jest współpraca w ramach korytarza transportowego Baku-Tbilisi-Kars. Połączenie kolejowe między tymi miastami wypełnia lukę w korytarzu transportowym łączącym Azerbejdżan z Turcją (a tym samym łączy Azję Centralną i Chiny z Europą).

Sieć rurociągów na Kaukazie Południowym/Thomas Blomberg – wikimedia

Jest to także alternatywa dla powolnego transportu drogą morską. Początkowo linią przewożone może być 6,5 miliona ton towarów rocznie, zaś docelowo może być nawet 17 milionów ton. Szacuje się również przewóz od miliona (faza początkowa) do 3 milionów pasażerów. Dla Tbilisi doprowadzenie do pokojowego rozstrzygnięcia i mediacja między Armenią i Azerbejdżanem w konflikcie o Górski Karabach będzie główną osią prowadzonej polityki.

Dalsza destabilizacja sytuacji na Kaukazie Południowym może przynieść tylko więcej negatywnych skutków dla Gruzji, która od 2008 roku pozbawiona jest części swojego terytorium i musi mierzyć się z nierozwiązanym problemem separatyzmu w Osetii Południowej i Abchazji.