Chiny zgodziły się pożyczyć Kirgistanowi 305 milionów dolarów na pokrycie około połowy zobowiązań inwestycyjnych Biszkeku związanych z projektem kolejowym Chiny-Kirgistan-Uzbekistan. Tymczasem projekt nadal stawia przed władzami w Biszkeku kolejne wyzwania.
W dzielnicy Suzak lokalny radny Ulanbek Bagiszew zagroził zablokowaniem dróg, jeśli nie zostaną wprowadzone ograniczenia dla ciężkich pojazdów załadowanych żwirem na nasypy kolejowe. Intensywny ruch ciężarówek powoduje poważne szkody na nowo utwardzonych drogach.
W odpowiedzi lokalni prokuratorzy ostrzegli, że wszelkie zorganizowane próby utrudniania ruchu będą traktowane jako przestępstwo. Jak dotąd przy pracach wokół kolei zatrudnionych jest tylko około 2 000 obywateli Kirgistanu.
Z kolei Kirgiska firma węglowa Kyrgyzkomur oraz chińska firma Xinjiang Dacheng Yuanlong Technology Co., Ltd. rozpoczęły budowę projektu energetyczno-logistycznego o wartości 430 milionów dolarów, obejmującego centrum logistyczne, system przenośników oraz dwa zakłady produkcji węgla.