Premier Nikol Paszynian wyraził nadzieję na szybkie otwarcie linii kolejowej Armenia–Turcja w związku z trwającymi wysiłkami na rzecz dywersyfikacji kierunków eksportowych.
„W tym okresie zyskaliśmy także nowe możliwości transportowe” – powiedział podczas posiedzenia rządu. „Obie linie Akhalkalaki–Kars są w ruchu. Rozmawiałem także o tej kwestii z premierem Gruzji i zapewnił mnie, że nie pojawią się żadne problemy w żadnym kierunku”.
,,Rozmawiałem także z prezydentem Turcji w tej sprawie i potwierdził on, że te trasy są otwarte. Mamy nadzieję, że linia kolejowa Armenia–Turcja zostanie otwarta jak najszybciej. Nie wspominając o tym, że w ramach projektu TRIPP możliwości znacznie wzrosną” – powiedział premier.
W obliczu ograniczeń nałożonych przez Rosję na import towarów z Armenii, Paszynian zauważył również, że rząd ormiański konsekwentnie dąży do dywersyfikacji rynku, co obecnie przynosi rezultaty.
„Teraz musimy promować tworzenie centrów logistycznych, aby na przykład producenci pomidorów mogli znaleźć formułę działającą jako jednolity eksporter, ponieważ w wielu przypadkach jest zainteresowanie jakością produktu i jego zakupem, ale jeśli chodzi o wolumeny, okazuje się, że możemy wyprodukować tylko część wymaganych ilości. Można to zrekompensować poprzez skonsolidowaną podaż. Są mega-łańcuchy, które są zainteresowane, ale małe wolumeny stanowią dla nich problem,” powiedział Paszynian.
Paszynian powiedział, że jego holenderski odpowiednik wysłał mu osobisty list, w którym stwierdza, że zwraca szczególną uwagę na tę sprawę i będzie wspierać ormiańskie przedsiębiorstwa w unikaniu trudności. „To dotyczy rynku róż. Pamiętam, że w październiku, podczas różnych wizyt, ciągle myśleliśmy o tym, jak skonsolidować nasz przemysł różany, aby mieć dostęp do holenderskich rynków. A ponieważ [sprawy potoczyły się szybciej niż oczekiwano], to teraz jest świetna okazja” – podkreślił.