W marcu nastąpiło ocieplenie stosunków między Rosją a Azerbejdżanem, co umożliwiło funkcjonowanie strategicznego połączenia łączącego Rosję i Iran mimo trwających amerykańsko-izraelskich bombardowań Iranu.
Niektórzy zachodni obserwatorzy uważają, że trasa, znana jako zachodnia odnoga korytarza północ-południe, jest wykorzystywana przez Rosję do przewozu broni do Iranu, aby utrzymać swojego partnera w wojnie w Zatoce Perskiej.
Stosunki rosyjsko-azerbejdżańskie były napięte od czasu, gdy rosyjskie siły obrony powietrznej zestrzeliły cywilny samolot pasażerski azerbejdżańskich linii pod koniec 2024 roku i następnie odmówiły wzięcia odpowiedzialności za tragedię. Do niedawna oba kraje nadal wymieniały dyplomatyczne docinki.
Jednak ton stosunków dwustronnych nagle się zmienił po spotkaniu 2 marca w Baku między wicepremierem Rosji Aleksiejem Overczukiem a przywódcą Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem, które odbyło się zaledwie kilka dni po rozpoczęciu amerykańsko-izraelskiej kampanii powietrznej w Iranie. Oświadczenie wydane przez biuro Alijewa wskazywało, że przez spotkanie udało się rozwiązać kwestię przypadkowego zestrzelenia. Zauważono również, że obie strony „ponownie potwierdziły swoje zaangażowanie w dalsze wysiłki na rzecz rozwoju Międzynarodowego Korytarza Transportowego Północ–Południe.”
Od tego czasu ton stosunków dwustronnych stracił ostrość i brzmi bardziej jak jeden ze strategicznych partnerów, za jakich się podają. Wysłannik Azerbejdżanu w Moskwie, Rahman Mustafajew, został zacytowany w połowie marca przez państwowy portal Minval, który powiedział: „Trwa aktywny proces normalizacji. Dynamika występuje w sferze handlowej i gospodarczej, w dziedzinie kontaktów politycznych i humanitarnych.”
27 marca Władimir Putin pochwalił stosunki dwustronne jako „rozwijające się na solidnych fundamentach wspólnej historycznej przeszłości.” Na tle odwilży Overczuk niedawno powiedział, że korytarz północ-południe działa normalnie, szczególnie dziękując Azerbejdżanowi za zapewnienie sprawnego funkcjonowania trasy. Media państwowe w Azerbejdżanie w ostatnim czasie publikowały komentarze promujące ten korytarz, a jedno z mediów opisało kraj jako „logistyczny kręgosłup trasy północ-południe”.
W Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej rośnie obawa, że Rosja wkrótce wyśle, jeśli już tego nie robi, broń i sprzęt, wraz z zaopatrzeniem medycznym i pomocą humanitarną, przez korytarz północ-południe do Iranu w ilościach, które pozwolą Teheranowi utrzymać, a nawet rozszerzyć strategię kontrataku sił powietrznych i rakietowych. Rosja zaprzecza, jakoby dostarczała Iranowi broń.
Na początku tego roku Azerbejdżan podpisał „kartę strategicznego partnerstwa” ze Stanami Zjednoczonymi, koncentrującą się na rozszerzaniu więzi handlowych. Baku utrzymuje także silne relacje bezpieczeństwa z Izraelem. Jednak najwyraźniej trasa Północ-Południe w kalkulacji geostrategicznej Azerbejdżanu nieco przewyższa możliwości bliższych relacji ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem, choć Baku wciąż chce być postrzegane jako neutralne w konflikcie USA-Izrael-Iran.
Słabe dane handlowe ze Stanami Zjednoczonymi mogą pomóc wyjaśnić podejście Azerbejdżanu do korytarza Północ-Południe. Pomimo szumu wokół podpisania porozumienia pokojowego z Armenią pośredniczonego przez Waszyngton oraz porozumienia o budowie szlaku handlowego znanego jako Trump Route for International Peace and Prosperity (TRIPP), wolumen handlu z USA wyniósł w 2025 roku nieco poniżej 1,6 miliarda dolarów, co stanowi spadek o ponad 11 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. A wolumen handlu spadł o 25 procent w pierwszych dwóch miesiącach tego roku w porównaniu do tego samego okresu w 2025 roku.