W dużej mierze pomijana z powodu narastającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, otwarta wojna wybuchła między Pakistanem a przywództwem talibów w Afganistanie. Walki na całym południowym obrzeżu Azji stanowią poważny cios dla globalnej agendy handlowej Azji Centralnej.
Konflikt pakistańsko-afgański nie wykazuje oznak złagodzenia po niemal tygodniu walk. 2 marca Pakistan przeprowadził naloty na kluczowy obiekt wojskowy w pobliżu Kabulu, bazę lotniczą Bagram, która służyła jako centrum operacji wojskowych USA podczas 20-letniej obecności USA w Afganistanie.
Przedstawiciele talibów stwierdzili, że ich siły przeprowadzały kontrataki przeciwko pakistańskim celom wojskowym. Na około 2570 kilometrowej granicy obu krajów odnotowano liczne wymiany ognia między siłami lądowymi. Obie strony twierdzą, że ich siły zadały sobie nawzajem ciężkie straty. Rzecznik rządu talibów poinformował, że co najmniej 110 afgańskich cywilów zginęło w pakistańskich nalotach przeprowadzonych w ciągu ostatnich pięciu dni. Pakistańskie skargi na dalsze wsparcie talibów dla radykalnej islamskiej grupy działającej w Pakistanie, znanej jako TTP, są postrzegane jako katalizator pełnoskalowego konfliktu.
Przekreślenie ambitnych planów Azji Centralnej?
Wojna szybko niweczy miesiące mozolnej dyplomacji państw Azji Centralnej, mających na celu zacieśnienie relacji handlowych z oboma walczącymi państwami. Afganistan i Pakistan są postrzegane przez Kazachstan, Uzbekistan i inne śródlądowe państwa regionalne jako najszybsza i najefektywniejsza potencjalna trasa handlowa do portu morskiego, do którego dostęp zwielokrotniłby wzrost eksportu. Od grudnia 2025 roku prezydenci Kazachstanu, Kirgistanu i Uzbekistanu odbyli przełomowe wizyty w Pakistanie, dążąc do przełamania dekad nieufności zakorzenionej w radzieckiej okupacji Afganistanu w latach 80. i zacieśnienia więzi handlowych.
Podczas tych wizyt przywódcy Azji Centralnej położyli podwaliny pod rozwój transafgańskiego połączenia kolejowego łączącego region z Pakistanem. Kazachscy i uzbeccy urzędnicy zawarli również wstępne porozumienia dotyczące rozwoju terminali w pakistańskim porcie Karaczi oraz uzyskania dostępu do innych portów w Qasim i Gwadar, które są obsługiwane przez Chiny. Rozważali również możliwość rozwoju suchego terminala w Chaman, kluczowym lądowym punkcie handlowym na granicy pakistańsko-afgańskiej.
W najbliższym czasie państwa Azji Centralnej wyznaczyły cele osiągnięcia wykładniczego wzrostu handlu z Pakistanem w ciągu kilku lat. Jednocześnie państwa regionu nasiliły zaangażowanie w działania z talibami. 17 lutego dyplomaci z Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu i Uzbekistanu spotkali się z celem opracowania jednolitego podejścia dyplomatycznego wobec talibów, aby przyspieszyć handel i łączność. Jeden z uczestników powiedział, że poprawa stosunków handlowych z Afganistanem jest „krytycznie ważna” dla Azji Centralnej.
Uzbekistan przejął prowadzenie w zaangażowaniu w Afganistanie. Pod koniec grudnia Taszkent ponownie otworzył dla osób prywatnych most transgraniczny w Termezie, który był zamknięty od czasu powrotu talibów do władzy w 2021 roku. Handel dwustronny wzrósł w 2025 roku o ponad 50 procent w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając 1,5 miliarda dolarów. Pod koniec lutego urzędnicy obu stanów wyrazili cel zwiększenia wolumenu handlu dwustronnego do 5 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. Teraz jednak wszelkie nadzieje na gwałtowny wzrost handlu i rozszerzanie powiązań wydają się być wstrzymane.
Państwa Azji Centralnej będą musiały dostosować swoje oczekiwania handlowe. Im dłużej trwa konflikt pakistańsko-afgański, tym dłużej marzenia o wyłamaniu się z krajów Azji Centralnej z ich statusu śródlądowego będą odkładane. W dłuższej perspektywie prawdopodobnie nie będzie możliwe wdrożenie i osiągnięcie celów wyznaczonych przy inicjowaniu projektów.