Stolice Azji Centralnej stoją w obliczu kryzysu wodnego podobnego do tego, który obecnie przeżywa Teheran. Jego początek może wywołać wzrost migracji zarówno w obrębie regionu, jak i odpływ ludności spoza niego, w tym do Rosji.
Taszkent, Biszkek, Ałmaty, Astana i Duszanbe – mogą doświadczyć kryzysu zaopatrzenia w wodę podobnego do tego, z jakim obecnie boryka się Teheran. Azja Centralna nie osiągnęła jeszcze progu irańskiego kryzysu wodnego. Jednak brak szybkich działań, by temu zapobiec, doprowadzi do powtórzenia sytuacji, która ma miejsce dziś w Teheranie.
I to nieuchronnie spowoduje nasilenie przepływów migracyjnych, głównie w samym regionie. Możliwe jest, że emigracja będzie rosła, a głównym kierunkiem będą Kazachstan i Rosja.
Kryzys wodny w Iranie został uwypuklany zeszłego lata z powodu bezprecedensowej suszy, jaką ten kraj przeżywał. Najbardziej odczuwalny był w Teheranie, gdzie władze musiały zmniejszyć ciśnienie wody o połowę, odczuwalne przez 80 proc. gospodarstw domowych. Pomimo nadejścia jesieni, kryzys wcale nie minął. 9 listopada 2025 roku władze Teheranu ogłosiły, że będą zmuszone racjonować dostawy wody w nocy.
Boom ludnościowy w regionie
Wśród przyczyn kryzysu są długotrwała susza i nieefektywne zarządzanie zasobami wodnymi, jednak praktycznie nie zwraca się uwagi na gwałtowny wzrost liczby ludności stolicy Iranu. W latach 1950–2026 liczba mieszkańców Teheranu wzrosła prawie 9,5-krotnie – z nieco ponad miliona do ponad 9,5 mln, co oznaczało co najmniej dziesięciokrotny wzrost zużycia wody przez gospodarstwa domowe.
Podobne procesy demograficzne mają miejsce w stolicach krajów Azji Centralnej, które po upadku ZSRR nadal doświadczają skutków demograficznej eksplozji. W latach 1991–2024 populacja Taszkentu wzrosła 1,4-krotnie (z 2,1 do 3 milionów), Biszkeku 1,8-krotnie (z 631 tysięcy do prawie 1,2 mln), Duszanbe 2,1 razy (z 582 tysięcy do ponad 1,2 mln), a Aszchabadu 2,5 razy (z 412 tysięcy do ponad 1 mln). Kazachstan był w lepszej sytuacji, a władze w 1997 roku przeniosły stolicę z Ałmaty do Astany. Stolica republiki również doświadcza szybkiego wzrostu demograficznego. Liczba jej mieszkańców wzrosła ponad dwukrotnie w ciągu lat uzyskania niepodległości, zwiększając się z 1,1 do 2,3 miliona osób.
Azja Centralna charakteryzuje się dość kruchą ekologią. Jej zaopatrzenie w wodę zależy od dwóch transgranicznych rzek – Amu Darii i Syr Darii, które mają źródła w górach Pamir i Tien-Szan. Lodowce, które je zasilają, tracą masę z powodu ocieplenia, co w przyszłości jeszcze bardziej pogorszy problemy z dostawami wody do gospodarstw domowych i firm. Jednocześnie głównym źródłem niedoboru wody, jest jego nieefektywne wykorzystanie w rolnictwie, które stanowi 80-90 proc. całkowitego zużycia wody w regionie. W starych systemach nawadniania zbudowanych w okresie radzieckim do 40 proc. całej wody jest tracone przez przecieki i parowanie, zanim dotrze ona na ziemię uprawną.
Tymczasem większość ludności Azji Centralnej nadal mieszka na obszarach wiejskich i jest ściśle związana z rolnictwem. W Uzbekistanie udział ludności wiejskiej na początku 2024 roku wynosił 49 proc., w Turkmenistanie 53 proc., w Kirgistanie 65 proc., a w Tadżykistanie 71 proc.. A niedobór wody nieuchronnie wpłynie na dobrobyt ekonomiczny i perspektywy życia na obszarach wiejskich. Rolnictwo wciąż stanowi istotną część gospodarek państw regionu. W Uzbekistanie, w 2024 roku, jego udział w PKB wyniósł 19,2 proc. Wolumen eksportu owoców i warzyw z Uzbekistanu w 2024 roku osiągnął 1 549,5 miliona dolarów, co stanowi wzrost o 31,2 proc. w porównaniu z rokiem 2023. Głównymi kierunkami eksportu są Rosja, Kazachstan, Pakistan i Afganistan. Wolumen eksportu wyrobów tekstylnych, którego surowcem jest uprawa surowej bawełny, wyniósł 2 867,4 miliona dolarów, czyli 10,6 proc. całkowitego wolumenu.
W stolicach krajów Azji Centralnej problemy pojawiają się w wyniku zniszczonej infrastruktury komunalnej, która nie została znacząco zmodernizowana od czasów sowieckich, co prowadzi do dużych strat w transporcie wodnym. W Taszkencie Akmal Murodow, rzecznik Uzsuvtaminot (miejskiego przedsiębiorstwa wodociągowego), poinformował na początku sierpnia zeszłego roku, że dzienne zużycie wody pitnej wynosi 270 litrów na osobę, czyli prawie trzykrotnie więcej niż w większości innych regionów. W regionie Kashkadarja zużycie wody wynosi 80-100 litrów dziennie. Jednocześnie szczytowe obciążenia w stolicy mogą sięgać nawet 400 litrów, a zużycie w mieszkaniach bez liczników wynosi 350 litrów. W praktyce międzynarodowej wartość 150 litrów dziennie na osobę jest uważana za wysoką. To znaczy, w Taszkencie przekracza te standardy półtora do dwóch razy.
Migracje z wsi do miast?
Narastający niedobór wody na obszarach wiejskich doprowadzi do przemieszczania się ludności do miast, co dodatkowo zwiększy obciążenie demograficzne infrastruktury komunalnej. We wrześniu 2021 roku Bank Światowy opublikował raport Ninth Wave, poświęcony procesom migracyjnym, które mogą skutkować kontynuacją globalnego ocieplenia. Według jego prognoz, do 2050 roku na świecie może pojawić się 216 milionów migrantów klimatycznych, którzy będą zmuszeni opuścić swoje dawne miejsca zamieszkania z powodu zmian klimatu. Wśród sześciu regionów świata, które zostaną dotknięte tymi procesami, będą Europa Wschodnia i Azja Centralna, gdzie prognozowane jest pojawienie się 5,1 miliona migrantów klimatycznych. Jednak na tle innych regionów świata, które również ucierpią z powodu ocieplenia – Afryki Północnej i Subsaharyjskiej, Azji Wschodniej i Południowej oraz Ameryki Łacińskiej – liczba migrantów w Azji Centralnej będzie najmniejsza.
Według prognoz Banku Światowego, państwa Azji Centralnej będą odpowiadać za jedynie 2,4 miliona migrantów klimatycznych. Ich strefy odpływu obejmą tereny wzdłuż południowej granicy Kazachstanu, obszary przylegające do Doliny Fergańskiej w Uzbekistanie i Tadżykistanie, okolice Biszkeku, a także terytoria wschodniego i południowego Turkmenistanu położone wzdłuż rzeki Amu Daria. Głównymi powodami migracji jest spadek dostępności wody, a w konsekwencji plonów. Strefy napływu migrantów klimatycznych to Dolina Fergańska, podzielona między Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan, tereny wokół Taszkentu i nizinne regiony południowego Tadżykistanu, gdzie leży Duszanbe, a także miasta północnego Kazachstanu – Karaganda, Astana i Kostanaj. Jednak północny Kazachstan, z wyjątkiem stolicy, wciąż przechodzi zupełnie inne procesy – odpływ ludności do regionów południowych, za granicę i starzenia się.
Dla Rosji nasilenie migracji klimatycznej w kierunku północnym stanowi zagrożenie. Może nabrać szczególnie znaczących rozmiarów, jeśli kryzys wodny w Azji Centralnej zostanie poprzedzony kryzysem społeczno-politycznym, jak już miało miejsce w Iranie. Jednak istnieje wiele ograniczeń dotyczących migracji klimatycznej. Po pierwsze, większość tych migrantów będzie przemieszczać się w obrębie regionu, a nie poza nim. Po drugie, między Rosją a Azją Centralną znajduje się ogromne terytorium Kazachstanu, gdzie osiedlają się także migranci. Po trzecie, migracja dalekodystansowa nie powstaje sama w sobie, lecz jest konsekwencją obecności czynników przyciągających dla migrantów, takich jak więzi rodzinne i rodacy, brak kontroli nad migracją czy masowe nadawanie obywatelstwa, które do niedawna przyjmowały dziesiątki tysięcy imigrantów z Tadżykistanu w Federacji Rosyjskiej.