Przywódca Azerbejdżanu Ilham Alijew dąży do utworzenia tureckiego korytarza handlowego, który połączyłby bogactwa surowcowe Azji Centralnej z rynkami zachodnimi. Zdaniem Alijewa państwa tureckie powinny w 2026 roku pracować nie tylko nad zwiększaniem koordynacji w zakresie łączności i handlu, ale także nad rozpoczęciem budowy silnego komponentu obronnego i bezpieczeństwa.
Alijew oferuje organizację ćwiczeń wojskowych Organizacji Państw Tureckich w 2026 roku.
Alijew przedstawił swoją wizję podczas obszernej konferencji prasowej 5 stycznia, gdzie wyznaczył Organizację Państw Tureckich (OTS) jako fundament korytarza. Zauważył, że pierwszy krok w tworzeniu korytarza został już podjęty w grudniu, kiedy pięciu przywódców państw Azji Centralnej formalnie mianowało Azerbejdżan członkiem swojej corocznej rady.
Nazywając to „wielkim sukcesem politycznym i dyplomatycznym”, Alijew powiedział, że powstanie „centralnoazjatycko-azebejdżańskiej unii … całkowicie zmienia sytuację geopolityczną w regionie.” Alijew przedstawił Azerbejdżan jako kluczowy element tureckiego korytarza, twierdząc, że Baku jest „jedynym wiarygodnym krajem, który może dziś geograficznie połączyć Azję Centralną z Zachodem”, i dodając, że Baku może również ułatwiać handel północ-południe. Stwierdził, że inne potencjalne kanały handlu Azji Centralnej z Zachodem, szlaki handlowe przebiegające przez Afganistan, by połączyć się z portami w Iranie lub Pakistanie, nie są opłacalne w najbliższej przyszłości.
Aby poprzeć swoje argumenty, Alijew przytoczył ambitne projekty infrastruktury transkaspijskie, w tym linię energetyczną do przesyłania energii elektrycznej z odnawialnych źródeł w Azji Centralnej na zachód do Unii Europejskiej. Dodał również, że Azerbejdżan i inne państwa Basenu Morza Kaspijskiego ścigają się, by rozwój infrastruktury nadążał za szybkim wzrostem handlu zmierzającego do UE.
„Myśleliśmy, że infrastruktura, którą tworzymy, będzie dla nas wystarczająca przez wiele lat, ale widzimy, że tak nie jest” – powiedział. Kluczowy element infrastruktury, która jeszcze nie została zbudowana, w planowanym przez Alijewa korytarzu znajduje się poza terytorium państw członkowskich OTS – 42-kilometrowy przewód przez terytorium Armenii, znany jako Trump Route for International Peace and Prosperity (TRIPP). Prace nad TRIPP rozpoczęły się, a to kluczowy element tymczasowego porozumienia pokojowego uzgodnionego w sierpniu ubiegłego roku przez Armenię i Azerbejdżan. Podczas konferencji prasowej Alijew brzmiał przekonany, że wkrótce rozpoczną się istotne prace, nazywając budowę korytarza „rozwiązaną kwestią”.
„Wiadomości z Armenii sugerują również, że budowa tej drogi jest planowana na ten rok,” – dodał lider Azerbejdżanu. OTS, która powstała w 2009 roku, do tej pory koncentrowała się na zacieśnianiu więzi kulturowych i gospodarczych między państwami uczestniczącymi, które oprócz Azerbejdżanu obejmują Turcję, Kirgistan, Kazachstan, Turkmenistan, Uzbekistan, Węgry oraz turecki Północny Cypr. Alijew ogłosił zamiar wprowadzenia do grupy elementów obronno-bezpieczeństwa w 2026 roku, oferując organizację wspólnych ćwiczeń wojskowych.
Zasugerował, że działania międzynarodowe, takie jak nieudana amerykańska kampania na Ukrainę czy amerykańska gra o władzę w Wenezueli, trwale zmieniły porządek po II wojnie światowej, przywracając świat do życia opartego na równowadze sił. Azerbejdżan i jego turecki sojusznicy muszą teraz być gotowi bronić swoich interesów gospodarczych i politycznych – argumentował prezydent Alijew. „W dzisiejszym świecie nie istnieje coś takiego jak prawo międzynarodowe” – stwierdził. „Wszyscy powinni o tym zapomnieć. Jest siła, jest współpraca, jest sojusz, jest wzajemne wsparcie.”
„Byłoby dobrze, gdyby państwa tureckie … zaczęły współpracować w tym kierunku” – dodał. „Obecnie po prostu współpracujemy w sektorze energetycznym, transportowym, w handlu, inwestycjach, a także w wielu innych obszarach. Dlaczego nie współpracować także w tym obszarze [obrona/bezpieczeństwo]? Biorąc pod uwagę, że jest to obecnie najważniejszy problem dla wszystkich krajów, moja propozycja jest zasadna.”
Inni liderzy OTS nie odpowiedzieli jeszcze bezpośrednio na inicjatywę Alijewa dotyczącą współpracy w zakresie bezpieczeństwa. Jednak podczas spotkania liderów OTS jesienią zeszłego roku, kazachski prezydent Kassym-Żomart Tokajew oraz inni uczestnicy zasygnalizowali zainteresowanie rozszerzeniem potencjału organizacji. „Obecna sytuacja geopolityczna na świecie jest niezwykle skomplikowana. Dlatego państwa tureckie muszą działać razem w swoich wspólnych interesach” – powiedział Tokajew.