Indie zwiększają swoje wsparcie dla Armenii, dodając kolejny czynnik do i tak już skomplikowanego równania bezpieczeństwa na Kaukazie Południowym. Armenia w ciągu ostatnich pięciu lat zawarła umowy o wartości około 1,5 miliarda dolarów na zakup indyjskiego uzbrojenia, w tym pocisków przeciwlotniczych, systemów artyleryjskich, dronów bojowych i amunicji.
W tym samym okresie sprzedaż broni do Armenii przez Rosję, niegdysiejszego strategicznego sojusznika Erywania, w dużej mierze wyschła. Francja zawarła z Erywaniem dodatkowe umowy zbrojeniowe o wartości około 250 milionów dolarów, a geopolitycznie Armenia zaczęła przechylać się w stronę Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej.
W analizie przygotowanej przez rosyjską Radę ds. Międzynarodowych podkreślono, że zmieniający się układ w Armenii, zarówno pod względem zakupów broni, jak i zaangażowania politycznego, budzi niepokój w Moskwie. „Jeszcze kilka lat temu można było śmiało stwierdzić, że Armenia jest nie tylko szczególną strefą interesów Rosji na Kaukazie Południowym, ale także kluczowym punktem dla projekcji rosyjskiej obecności w regionie” – czytamy w raporcie. „Dziś obecność i wpływy [Rosji] są wątpliwe”.
„Armenia dąży do zacieśnienia więzi z graczami spoza regionu” – dodano w raporcie. „To z kolei jeszcze bardziej zawęża pole manewru, które Rosja może wykorzystać do przywrócenia swojej pozycji na Kaukazie Południowym”. Ostatnie zakupy broni przez Armenię mają swój praktyczny komponent, który zwiększa stopień trudności dla Rosji. Systemy artyleryjskie, które otrzymuje Armenia, strzelają pociskami kalibru 155 mm. Rosyjskie systemy używają pocisków kalibru 152 mm.
Wsparcie Indii dla Armenii nie ogranicza się obecnie do sprzedaży broni. New Delhi wykorzystuje przemysł turystyczny jako broń, zniechęcając Hindusów do odwiedzania Azerbejdżanu i Turcji, arcywrogów Armenii. Jedna z popularnych indyjskich platform turystycznych poinformowała, że na początku maja nowe rezerwacje na podróże do Azerbejdżanu i Turcji spadły o 60 procent, podczas gdy liczba odwołań już zorganizowanych podróży wzrosła ponad dwukrotnie.
Hindusi stanowili stosunkowo niewielki odsetek turystów, którzy odwiedzili Azerbejdżan w 2024 roku (8 procent), ale liczba turystów indyjskich (224 000) wzrosła w zeszłym roku ponad dwukrotnie w porównaniu z sumą z 2023 roku. Wielu analityków postrzega rosnące zainteresowanie Indii Armenią jako efekt długotrwałej rywalizacji z Pakistanem. New Delhi, zdaniem niektórych, chce zakłócić wzmacniającą się trójstronną więź między Azerbejdżanem, Pakistanem i Turcją, a sojusz z Armenią postrzega jako przeciwwagę.
Indie postrzegają również Armenię jako kluczowy trybik w swoich wysiłkach na rzecz rozwoju szlaków handlowych działających poza powstającą, finansowaną przez Chiny siecią Pasa i Szlaku. Rozwijająca się rywalizacja gospodarcza Indii z Chinami jest postrzegana jako drugorzędny czynnik w dążeniu New Delhi do podniesienia swojej pozycji na Kaukazie Południowym.