Afganistan ukończył ponad 80 procent drugiej fazy budowy Kanału Qosh Tepa — projektu irygacyjnego finansowanego przez talibów, mającego na celu zapewnienie samowystarczalności kraju w zakresie zbóż poprzez wykorzystanie wody z rzeki Amu-daria.

Kanał mógłby przekierować do 20 procent przepływu rzeki, znacząco zmniejszając dostawy wody do Uzbekistanu i Turkmenistanu, a także budząc obawy o zrównoważone rolnictwo i potencjalne konflikty regionalne z powodu pogarszających się niedoborów wody.

Afganistan nie jest częścią istniejących porozumień o podziale wody w Azji Centralnej, co zwiększa napięcia z krajami sąsiednimi. Bez międzynarodowego nadzoru lub formalnego planu zarządzania spory o dystrybucję wody mogą przerodzić się w szerszą niestabilność regionalną.

Kłopotliwy kanał Afganistanu

Do końca 2024 roku Afganistan ukończył ponad 80 procent drugiej fazy budowy Kanału Qosh Tepa, projektu irygacyjnego zakładającego samowystarczalność Afganistanu w produkcji zboża. Projekt jest obecnie finansowany przez talibów i ma być fundamentem rozwoju Afganistanu. Szacuje się, że kanał ma długość 285 kilometrów, głębokość 8,5 metra i szerokość 100 metrów. Koszt projektu kanału szacowany jest na 684 miliony dolarów, a jego ukończenie planowane jest do 2028 roku. Afgańscy urzędnicy ds. rozwoju pracują również nad planem wykorzystania około miliona akrów ziemi wzdłuż trasy kanału Qosh Tepa do budowy kompleksów rolniczych i przemysłowych. Projekt kanału Qosh Tepa z pewnością wzbudzi obawy dotyczące potencjalnego niedoboru wody w regionie i pogłębi istniejące spory dotyczące jej podziału w Azji Centralnej.

Kanał Qosh Tepa może przekierować do 20 procent przepływu rzeki Amu Daria, kluczowego źródła wody w Azji Centralnej. Przepływa przez Tadżykistan i Afganistan, dostarczając wodę w dół do Uzbekistanu i Turkmenistanu. Wraz z budową kanału Qosh Tepa dostawy wody z Amu Dari w Uzbekistanie mogą zmniejszyć się o 15 procent, a Turkmenistan może zmierzyć się z redukcją dostępu wody nawet o 80 procent. Kraje Azji Centralnej mają dwie główne obawy dotyczące projektu kanału Qosh Tepa. Po pierwsze, w Azji Centralnej nastąpi nasilenie niedoborów wody, ponieważ woda zostanie przekierowana z Amu Darii do kanału, co zmniejszy przepływ wody do społeczności położonych w dół rzeki o co najmniej piętnaście do dwudziestu procent. Ponadto brakuje wiarygodnych danych dotyczących ilości wody, jaką kanał pobrałby z Amu Dari. Po drugie, istnieją obawy dotyczące jakości budowy, ponieważ pojawiły się doniesienia, że kanał przecieka na niektórych odcinkach.

Turkmenistan i Uzbekistan, graniczące z Afganistanem, mogą być najbardziej dotknięte projektem kanału. Oba kraje już borykają się z poważnymi niedoborami wody w zakresie rolnictwa. Projekt kanału wpłynie na rolnictwo w Turkmenistanie, który w około 90 procentach zasobów wodnych opiera się na Amu-darii. Szacuje się, że 1,25 miliona hektarów ziemi w Turkmenistanie jest nawadnianych wodą z rzeki. Kanał Qosh Tepa może pogłębić problem wahań poziomu rzeki w Turkmenistanie, gdzie sektor rolniczy zużywa ponad 90 procent zasobów wodnych. Niedobór wody może zagrozić bezpieczeństwu żywnościowemu w tym kraju. Podobnie niedobór wody spowodowany projektem kanału może być katastrofalny dla rolnictwa Uzbekistanu, gdyż prawie 40 procent populacji kraju jest bezpośrednio lub pośrednio powiązanych. Bawełna jest główną uprawą Uzbekistanu, która stanowi 17 procent PKB (produktu krajowego brutto). Plantacje bawełny rozciągnięte na terenie regionów Buchary i Chorezmu oraz autonomicznej republiki Karakałpakstanu są kluczowymi obszarami plantacji bawełny w kraju, które mogą zostać poważnie dotknięte niedoborem wody z powodu budowy kanału.

Obawy w regionie o dostęp do wody

W 2023 roku prezydent Uzbekistanu, Szawkat Mirzijojew, wyraził swoje obawy dotyczące budowy kanału przez rząd talibów w ramach Międzynarodowego Funduszu na rzecz Ratowania Morza Aralskiego. Powiedział: „[Wprowadzenie kanału] może radykalnie zmienić reżim i równowagę wody w Azji Centralnej.” Dalej stwierdzono, że musi istnieć wspólna grupa robocza, która zanalizuje proces budowy kanału i jego wpływ na przepływ wód w Amu-daria. Afganistan nie jest częścią porozumień o podziale wody zakorzenionych w czasach radzieckich. W Związku Radzieckim przydział wody w Azji Centralnej był regulowany przez „Protokół 566” podpisany przez radzieckich urzędników. Obecnie woda jest dystrybuowana między kraje Azji Środkowej na podstawie porozumienia z 1992 roku dotyczącego zarządzania zasobami wodnymi.

Zarządzanie zasobami wodnymi było główną przyczyną eskalacji napięć, wywołując konflikty między krajami Azji Centralnej. Kirgistan i Tadżykistan miały ponad 150 konfliktów na swoich wspólnych granicach w ciągu ostatniej dekady. Woda jest kluczowa dla gospodarek Azji Centralnej. Państwa regionu potrzebują zasobów wodnych, aby zaspokoić swoje potrzeby rolnicze i energetyczne. Region potrzebuje wody do budowy elektrowni wodnych, które mogą wytwarzać energię elektryczną zarówno na potrzeby domowe, jak i na eksport energii do innych krajów. Kluczową przyczyną zakłóceń w dystrybucji wody w Azji Centralnej jest zmiana środowiskowa powodująca wzrost temperatur i topnienie lodowców w regionie. Eksperci przewidują, że zmiany środowiskowe będą nadal wysuszać ten region. Region doświadczył najgorszych susz, prowadzących do chronicznych niedoborów wody do nawadniania w ostatniej dekadzie.

Konflikty dotyczące wody rozstrzygane są na mocy Konwencji ONZ o ochronie i użytkowaniu transgranicznych cieków wodnych. Rząd talibów w Afganistanie nie jest jednak uznawany na międzynarodowym poziomie prawnym. Oznacza to, że Konwencja ONZ nie może pełnić takiej samej roli w zakresie redukcji ryzyka katastrof, jak w innych krajach. Eksperci z Uzbekistanu twierdzą, że Afganistan powinien zostać członkiem konwencji, co pomogłoby określić sposób dystrybucji wody, aby zmniejszyć ryzyko konfliktu. Eksperci twierdzą, że woda będzie wystarczająca dla obu krajów, jeśli kraje regionalne będą nią zarządzać na równym poziomie. W tym celu wszystkie kraje powinny ustanowić system efektywnego wykorzystania wody. Talibowie twierdzą, że mają prawo budować kanał, ponieważ woda z Amu Darii przepływa przez terytorium Afganistanu. Nie ma porozumienia co do podziału wód Amu Darii między państwa Azji Centralnej a Afganistanem.

Projekt kanału Qosh Tepa, choć obiecuje zwiększenie samowystarczalności rolniczej Afganistanu, grozi pogłębieniem istniejących problemów niedoboru wody w Azji Centralnej. W przypadku braku umowy o gospodarce wodą mogą wybuchnąć konflikty między Afganistanem a sąsiednimi Uzbekistanem i Turkmenistanem. Bez formalnego porozumienia o podziale wody projekt grozi eskalacją napięć między Afganistanem a sąsiednimi krajami, co może prowadzić do konfliktu o kluczowe zasoby wodne.