17 kwietnia Gruzja gościła ministrów spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu na zamkniętym szczycie trójstronnym w celu wzmocnienia wzajemnie korzystnej współpracy między krajami i stabilności geopolitycznej Kaukazu Południowego.
Powolny postęp w rozmowach Armenii i Azerbejdżanu w podpisaniu porozumienia pokojowego pozostaje sygnałem zainteresowania budowaniem relacji sąsiedzkich i może być wspomagany przez format współpracy trójstronnej.
Nowy format jest kolejnym dowodem na to, że państwa Kaukazu Południowego zmieniają swoją politykę zagraniczną i dążą do uzyskania autonomii jako regionalni, trójstronni decydenci, przy jednoczesnym zmniejszeniu zależności od mocarstw zewnętrznych, takich jak Rosja czy Iran. 17 kwietnia w Tbilisi odbyło się zamknięte spotkanie trójstronne między Gruzją, Azerbejdżanem i Armenią. Głównym celem spotkania było omówienie wspólnych przedsięwzięć i poglądów trzech państw, które przyczynią się do wzmocnienia wzajemnie korzystnej współpracy i stabilności geopolitycznej Kaukazu Południowego. Ponadto szczyt miał na celu zbudowanie nowego formatu współpracy regionalnej w oparciu o już istniejącą sieć partnerstw i sojuszy w całym regionie.
Krótka historia formatu regionalnego
Obecni byli wiceminister spraw zagranicznych Gruzji Lasza Darsalia, wiceminister spraw zagranicznych Azerbejdżanu Elnur Mammadov i wiceminister spraw zagranicznych Armenii Vahan Kostanjan oraz członkowie ich delegacji. Jak podało Ministerstwo Spraw Zagranicznych Gruzji, spotkanie otworzyła minister spraw zagranicznych Gruzji Maka Bochoriszwili, która mówiła o strategicznej roli Kaukazu Południowego, jego potencjale i przestrzeni dla formatów współpracy. Przekonywała, że Gruzja szczerze pragnie przyczynić się do rozwoju współpracy regionalnej na Kaukazie Południowym, który musi jeszcze w pełni zrealizować swoją geopolityczną rolę.
Po szczycie wiceministrowie spraw zagranicznych wydali wspólne oświadczenie, w którym wyjaśnili, że „spotkanie służyło otwartej wymianie poglądów i przedstawieniu wizji potencjalnych obszarów współpracy”. Szczyt jest uważany za pierwszy krok w budowaniu zaufania między Gruzją, Armenią i Azerbejdżanem na rzecz „ostatecznego postępu” przyszłego dialogu na wyższym szczeblu. To nie pierwszy raz, kiedy ministrowie spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu spotykają się w Tbilisi. 16 lipca 2022 r. ówczesny minister spraw zagranicznych Gruzji Ilia Darchiaszwili był gospodarzem spotkania ministrów spraw zagranicznych Armenii Ararata Mirzojana i Azerbejdżanu Dżejhuna Bajramowa. W tamtym czasie jednak sytuacja geopolityczna na Kaukazie Południowym różniła się od dzisiejszej. Pokój między Baku a Erywaniem wydawał się odległą możliwością, ponieważ kontrola Azerbejdżanu nad regionem Górskiego Karabachu pozostawała nieuchwytna. Co więcej, polityka zagraniczna Gruzji nie była tak elastyczna w mediacji między Azeerbejdżanem a Armenią jak obecnie, a frustracja Armenii wobec Rosji była mniej powszechna niż obecnie.
Wszystkie trzy państwa Kaukazu Południowego mają obecnie strukturalnie zmienioną politykę zagraniczną. Tradycyjne prozachodnie podejście Gruzji ustąpiło miejsca wielowektorowej polityce zagranicznej, w ramach której Tbilisi starało się budować równorzędne więzi z głównymi graczami, takimi jak Turcja, Chińska Republika Ludowa (ChRL), Unia Europejska – a nawet Rosja. Armenia prowadziła wielowektorową politykę zagraniczną i starała się minimalizować swoją zależność od Rosji w zakresie bezpieczeństwa, wojska i polityki. Azerbejdżan zawsze miał tendencję do budowania bliskich więzi z kilkoma dużymi aktorami jednocześnie, a od 2022 r. trend ten tylko się utrwalił.
Tendencja ku większej autonomii
Ogólnie rzecz biorąc, tendencja do większej autonomii w polityce zagranicznej pozwoliła państwom Kaukazu Południowego na korzystanie z trójstronnej sprawczości w celu określenia kierunku rozwoju regionu i decydowania o sprawach w sposób trójstronny. Pomimo tego, że Baku, Tbilisi i Erywań indywidualnie nie mają geopolitycznego znaczenia, aby przechytrzyć swoich większych sąsiadów, pojawiająca się gotowość do trójstronnej współpracy w celu przezwyciężenia tradycyjnych linii podziału jest dużym krokiem naprzód. Kaukaz Południowy tradycyjnie charakteryzowany jest jako region podzielony, ponieważ wszystkie trzy państwa prowadziły różną i często niekompatybilną politykę zagraniczną, co z kolei hamowało merytoryczną współpracę regionalną.
Globalne uwarunkowania geopolityczne pozwalają na zaistnienie trójstronnych ram na Kaukazie Południowym, głównie ze względu na zdecydowany postęp w sprawie porozumienia pokojowego między Armenią a Azerbejdżanem. Faktyczne podpisanie umowy może nie nastąpić w najbliższych tygodniach, a nawet miesiącach, ale postępy w tym kierunku wskazują, że Baku i Erywań są gotowe do budowania sąsiedzkich relacji, a przynajmniej do rozwiązania trwających od dziesięcioleci sporów terytorialnych.
Ostrożny optymizm jest konieczny, gdyż porozumienie pokojowe, a tym samym trójstronna współpraca między trzema państwami Kaukazu Południowego, wciąż może zakończyć się fiaskiem. Od lat dziewięćdziesiątych XX wieku Kaukaz Południowy nigdy nie był obszarem sprzyjającym tworzeniu ram ponadregionalnych. Nieufność między Baku a Erywaniem jest nadal wysoka i zawsze istnieje ryzyko poważnych starć wojskowych wzdłuż granicy. Wojna Rosji przeciwko Ukrainie i wszelkie postępy w negocjacjach pokojowych, a także inne niepewności związane z irańskim programem nuklearnym, wpłyną również na sytuację bezpieczeństwa na Kaukazie Południowym ze względu na bliskość i różne relacje regionu z Rosją, Ukrainą i Iranem.
Trójstronny format Gruzji, Armenii i Azerbejdżanu stanowi obiecujący kierunek współpracy regionalnej. Jeśli zostanie właściwie zrealizowana, pozwoli to trzem państwom Kaukazu Południowego na większą manewrowość w stosunkach zagranicznych i zwiększy ich znaczenie geopolityczne w nowym regionalnym układzie sił w stosunku do takich państw jak Iran czy Rosja. Format trójstronny ma potencjał, by umożliwić trzem państwom oparcie się presji zewnętrznej i potencjalnie jeszcze bardziej ułatwić współpracę na Kaukazie Południowym.