Rosja i Uzbekistan negocjują parametry ekonomiczne budowy dwóch elektrowni jądrowych w republice: jednej dużej o mocy 2 GW i jednej małej o mocy 110 MW. Poinformował o tym 19 czerwca wicepremier Rosji Aleksandr Nowak na marginesie Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu (SPIEF-2025).
„Omawiane są konkretne parametry ekonomiczne projektu: dwa bloki po 1000 megawatów i dwa po 55 megawatów” – precyzował Nowak podczas sesji „Światowy rynek paliw i energii w poszukiwaniu równowagi między interesami producentów i konsumentów”.
O tym, że projekt uzbeckiej elektrowni jądrowej uległ zmianom i obecnie obejmuje budowę zarówno dużej, jak i małej elektrowni z dwoma blokami energetycznymi w każdej, ujawniono już wcześniej, podczas Międzynarodowego Forum Inwestycyjnego w Taszkencie, które odbyło się w dniach 9–12 czerwca. Pod koniec kwietnia dyrektor generalny Rosatomu Aleksiej Lichaczow ogłosił, że firma przygotuje kompleksowe propozycje dotyczące wyglądu przyszłych obiektów, schematów finansowania i kwestii organizacyjnych, w tym lokalizacji, do czasu podjęcia ostatecznej decyzji w sprawie budowy dużej elektrowni jądrowej w Uzbekistanie.
Przypomnijmy, że umowa o współpracy w energetyce jądrowej między Rosją a Uzbekistanem, obejmująca budowę pierwszej uzbeckiej elektrowni jądrowej, została podpisana w grudniu 2017 r. Wówczas projekt przewidywał budowę elektrowni z dwoma blokami energetycznymi o mocy 1200 MW każdy. Zakładano, że pierwszy blok zostanie uruchomiony w 2028 r., a koszt projektu wyniesie około 11 mld USD. Nowa umowa na zaprojektowanie, dostawę i budowę małej elektrowni jądrowej została podpisana 27 maja 2024 r. w Taszkencie, podczas wizyty państwowej Władimira Putina.
Mała elektrownia jądrowa ma powstać w pobliżu jeziora Tuzkan w dystrykcie Farisz w regionie Dżizzakh. Wylanie pierwszego betonu zaplanowano na drugi kwartał 2026 r. Wcześniej Lichaczow zaznaczył, że budowę małej elektrowni sfinansuje strona uzbecka; kwestia udzielenia rosyjskiej pożyczki nie została poruszona.