Chiny i Kazachstan ogłosiły uruchomienie nowej towarowej kolejowej linii tranzytowej, która będzie dostarczać chińskie towary do Europy z pominięciem Rosji. Skróci to czas tranzytu, obniży koszty transportu i zapewne pogorszy wyniki finansowe Kremla.

Zgodnie z oświadczeniem wydanym przez kazachskie Koleje Państwowe, pierwszy pociąg kontenerowy na nowej trasie wyjechał z Chengdu w środkowych Chinach 4 marca, kierując się do Europy. Oczekuje się, że pociąg przewożący telewizory i inne elementy elektroniczne zakończy podróż w ciągu 40 dni, przejeżdżając przez Kazachstan, Turkmenistan, Iran i Turcję, zanim dotrze do granicy Unii Europejskiej.

„Ta trasa nie tylko rozszerza możliwości transportowe regionu, ale także sprawia, że logistyka międzynarodowa jest jeszcze bardziej elastyczna, szybka i niezawodna” – czytamy w oświadczeniu Kolei Kazachskich. Chiny rozwijają również dwa dodatkowe szlaki tranzytowe w kierunku zachodnim, które omijają Rosję przez Kazachstan i przez Morze Kaspijskie, pozbawiając Kreml dochodów z tranzytu i osłabiając jego wpływy geopolityczne.

„Przepływ chińskich towarów, które przeszły przez Rosję, zmienia się na nowe trasy” – grzmiał się w komentarzu opublikowanym przez ukraiński portal informacyjny Dialog. „Moskwa nie kontroluje już logistyki między Azją a Europą; ta dźwignia nacisku politycznego jest teraz w rękach Kazachstanu, Chin i Turcji”.

Tymczasem państwowa agencja kolejowa Uzbekistanu ogłosiła uruchomienie nowej towarowej trasy tranzytowej łączącej Indie z Kazachstanem. Dwanaście kontenerów zostało niedawno załadowanych na frachtowiec w indyjskim porcie Mundra w celu przetransportowania do irańskiego portu Bandar Abbas. Stamtąd kontenery trafią koleją przez Turkmenistan i Uzbekistan, zanim dotrą do miejsca przeznaczenia pod Astaną. Całkowity czas podróży dla wysyłki płytek ceramicznych szacowany jest na 25-30 dni. Nowa trasa ma potencjał, aby znacznie obniżyć koszty transportu, jednocześnie „poszerzając możliwości dla eksporterów i importerów” – czytamy w uzbeckim oświadczeniu.