Azerbejdżan zamierza podwoić eksport gazu do Europy

Według prezydenta Ilhama Alijewa Azerbejdżan jest na dobrej drodze do podwojenia eksportu gazu do Europy do 2027 roku. Przemawiając 10 grudnia podczas ceremonii inauguracji gazociągu Bułgaria-Serbia w Niszu w Serbii, Alijew potwierdził, że Baku spełni obietnicę złożoną Brukseli i do 2027 roku podwoi eksport gazu do Europy do 20 mld metrów sześciennych rocznie.

„Liczby już pokazują, że pewnie zmierzamy do tego celu.” – powiedział Alijew, wyjaśniając, że Azerbejdżan wyeksportował do Europy nieco ponad 8 mld m3 gazu w 2021 roku, a w tym roku wzrośnie do „około 12 mld m3„. „Będzie to stanowić 50 procent całkowitego eksportu gazu z Azerbejdżanu.” – powiedział.

Aby podwoić eksport gazu do Europy, Baku musi zarówno zwiększyć wydobycie gazu, jak i zwiększyć przepustowość trzech gazociągów tranzytowych tworzących Południowy Korytarz Gazowy, który transportuje azerbejdżański gaz z Morza Kaspijskiego na rynki europejskie. Rośnie zarówno wydobycie gazu, jak i eksport Azerbejdżanu.

Nowe inwestycje w wydobycie

Dane opublikowane 13 grudnia pokazują, że produkcja w okresie styczeń-listopad wyniosła 44 mld m3, co oznacza wzrost o 3,5 proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2022 r., a eksport w tym samym okresie wyniósł 22 mld m3, co oznacza wzrost o 9,5 proc. Niektóre projekty mające na celu dalsze zwiększenie produkcji są w toku.

TotalEnergies, który w lipcu rozpoczął wydobycie gazu ze złoża Abszeron w Azerbejdżanie, potwierdził we wrześniu, że zwiększy produkcję z 1,5 mld m3 rocznie do ok. 5,5 mld m3 rocznie.

Tymczasem BP, które zarządza głównym polem gazowym Azerbejdżanu Shah Deniz i polem naftowym ACG, rozpoczęło wiercenie głębokich odwiertów w miejscach, które mają być głównymi rezerwami pod istniejącymi polami, a azerbejdżański państwowy koncern naftowy SOCAR ma nadzieję na zwiększenie produkcji ze swojego pola gazowego Umid.

Jednak ogromne inwestycje potrzebne do uruchomienia nowej produkcji gazu i rozbudowy gazociągów muszą być zrównoważone umowami z nabywcami gazu w Europie, potwierdzającymi, że będą kupować gaz, gdy będzie on dostępny. Do tej pory tak się nie stało, a azerbejdżańscy urzędnicy skarżą się, że europejscy nabywcy zwlekają z zobowiązaniem się do zakupu dodatkowego gazu, który Azerbejdżan obiecał dostarczyć do 2027 roku.

Zwiększenie eksportu

Podpisano już kilka umów eksportowych. W przyszłym roku Bułgaria zaimportuje 1 mld m3 azerbejdżańskiego gazu, czyli dwa razy więcej niż 500 mln m3 gazu dostarczonego w tym roku, a nowa umowa z Belgradem przewiduje, że SOCAR wyeksportuje w przyszłym roku 400 mln m3 gazu do Serbii za pośrednictwem nowego połączenia międzysystemowego Bułgaria-Serbia.

Jednak główni europejscy nabywcy gazu dalej na zachód muszą się jeszcze zobowiązać. W styczniu br. operator Gazociągu Transadriatyckiego (TAP), którym przesyła azerbejdżański gaz z granicy turecko-greckiej przez Albanię do Włoch, ogłosił otwarty przetarg dla nabywców na rezerwację dodatkowej przepustowości gazociągu dla planowanego importu gazu

TAP potwierdził, że otrzymał zobowiązania na dodatkowe 1,2 mld m3 rocznie, znacznie mniej niż 10 mld m3 potrzebnych do podwojenia eksportu Azerbejdżanu do Europy do 20 mld m3 rocznie. Drugi przetarg zaplanowany na koniec 2023 r. nie doszedł do skutku. Jednocześnie nie potwierdzono prac nad rozbudową gazociągu Kaukazu Południowego (SCP), który transportuje azerbejdżański gaz z Azerbejdżanu do Turcji, ani gazociągu TANAP, który transportuje gaz przez Turcję do Grecji.

Łączna przepustowość obu gazociągów będzie musiała zostać zwiększona o co najmniej 10 mld m3 rocznie, jeśli ma zostać spełniona obietnica podwojenia eksportu do Europy do 20 mld m3 rocznie do 2027 r. Obietnica ta, złożona w lipcu ubiegłego roku w przełomowym porozumieniu z Unią Europejską, pojawiła się po inwazji Rosji na Ukrainę, która spowodowała spadek eksportu rosyjskiego gazu do Europy do zera i gwałtowny wzrost cen gazu w Europie do bezprecedensowego poziomu.

Eksport gazu z Azerbejdżanu, który może odbywać się tylko gazociągami Południowego Korytarza Gazowego, w coraz większym stopniu musi konkurować z bardziej elastycznym eksportem LNG, dostarczanym drogą morską do pływających terminali, które można łatwo przenosić w różne miejsca w zależności od zapotrzebowania.

Inne kierunki

Baku ma jednak kilka innych opcji, które mogłyby zwiększyć ilość gazu dostępnego na eksport. Baku ma ambitne plany dotyczące wytwarzania energii ze źródeł odnawialnych, których realizacja znacznie zmniejszy krajowe zużycie gazu. Przemawiając w Niszu, Alijew potwierdził, że jego rząd podpisał umowy na rozwój 10 gigawatów mocy wytwórczych energii odnawialnej.

Nie wiadomo jeszcze, ile z tego zostanie faktycznie opracowane i kiedy. Najnowsze dane dotyczące produkcji energii w Azerbejdżanie, opublikowane 15 grudnia, pokazują, że 93 procent energii w republice jest nadal wytwarzane przez elektrownie cieplne – głównie spalające gaz, a tylko 7 procent pochodzi z odnawialnych źródeł energii.

Inną otwartą opcją jest import przez Baku większej ilości gazu na potrzeby krajowe, co pozwoli na zwiększenie eksportu, lub tranzyt gazu bezpośrednio z innych krajów. Wydaje się, że ostatnio ożywione zainteresowanie rozwojem gazociągu przez Morze Kaspijskie, który miałby transportować gaz z Turkmenistanu do Europy, już osłabło.

Istniejąca umowa Azerbejdżanu, na mocy której importuje gaz z Turkmenistanu przez Iran, może jednak zostać rozszerzona, ponieważ Teheran zasygnalizował na początku tego roku, że zwiększa przepustowość gazociągu w gotowości do dalszego tranzytu. Ta dodatkowa przepustowość rurociągu mogłaby być również wykorzystana do zaopatrywania Turcji.

Niedawne spotkanie tureckich i turkmeńskich urzędników zaowocowało porozumieniem obu stron w sprawie zbadania możliwości importu turkmeńskiego gazu przez Iran i Turcję. Gdyby to się udało, mogłoby to zmniejszyć zależność Ankary od Azerbejdżanu, który w ubiegłym roku dostarczył Turcji 8,7 mld metrów sześciennych gazu, co stanowi 16 proc. tureckiego importu.

Wymagałoby to jednak również nowego porozumienia między Ankarą a Teheranem w sprawie istniejącej umowy Turcji na import irańskiego gazu o wartości 9,6 mld m3 rocznie, która wygasa w lipcu 2026 r.