Sytuacja w Zatoce Perskiej skłoniła największych konsumentów węglowodorów do poszukiwania dodatkowych źródeł węglowodorów.

Chiny, które przerwały długą przerwę w negocjacjach z Turkmenistanem na temat rozszerzenia bazy surowców, wracają do regionu. Specjalny wysłannik prezydenta Chin Xi Jinpinga oraz wicepremier Rady Państwa Chińskiej Republiki Ludowej, Ding Xuexiang, który odwiedził Aszchabad w dniach 15-17 kwietnia, faktycznie rozpoczął ten proces.

Współpraca energetyczna między Turkmenistanem a Chinami ma już 20 lat, ale wiele spraw będzie musiało być omówionych od nowa. „Aszchabad otwiera nowy rozdział w strategicznym partnerstwie energetycznym z Chinami” – powiedział Maksat Babajew, turkmeński sekretarz stanu i przewodniczący Państwowego Koncernu Turkmengaz, podczas międzynarodowej konferencji poświęconej 20. rocznicy współpracy turkmeńsko-chińskiej w sektorze energetycznym.

Współpraca wokół kluczowego pola gazowego

Szef Turkmengazu podkreślił wyjątkowość skali projektów realizowanych przez korporacje energetyczne obu krajów. Przypomniał, że Umowa o podziale produkcji zawarta w 2007 roku dla terytorium kontraktowego Bagtyjarlyk na prawym brzegu Amu-darii stała się jednym z najbardziej udanych przykładów współpracy turkmeńsko-chińskiej w przemyśle gazowym. W ciągu lat realizacji projekt Bagtyyarlyk przeszedł transformację dzięki ogromnym inwestycjom wykonawcy w wysokości 10,7 miliarda dolarów. Według ministra te inwestycje w pełni się spłaciły, przynosząc turkmeńskiej stronie dochody przekraczające 19,2 miliarda dolarów do 1 kwietnia 2026 roku.

Jednak obecnie uwaga wielu czołowych interesów gazowych, w tym Chin, skupiona jest na największym polu gazowym Galkynysz (czwarte na świecie), które jest w fazie rozwoju. W pierwszej fazie (z siedmiu) rozwoju Galkynysh zaangażowane były także chińskie firmy na podstawie podwykonawstwa. W szczególności chińska CNPC wyposażyła zakłady uzdatniania gazu o wydajności 10 miliardów metrów sześciennych rocznie oraz wykonała 22 odwierty produkcyjne za pośrednictwem swojej spółki zależnej Chuanqing Drilling Engineering Company Limited. Podobne wiercenia i rozwój odwiertów, a także budowa dwóch kolejnych komercyjnych elektrowni gazowych o wydajności 10 miliardów metrów sześciennych każda, zostały powierzone firmom z Wielkiej Brytanii i Korei Południowej.

Rozwój drugiej fazy Galkynysh został już w pełni powierzony CNPC jako głównemu wykonawcy, a obecnie trwają negocjacje dotyczące szczegółów kontraktu na produkcję 25-30 miliardów metrów sześciennych rocznie z perspektywą dostarczenia tej ilości do Chin. Ważnym szczegółem rozwoju pola Galkynysh jest fakt, że przy zawieraniu umów z partnerami zewnętrznymi nie chodzi o podział produkcji, który przewiduje specjalną procedurę inwestycyjną i własność inwestora w części wyprodukowanego gazu, lecz o zasadę kontraktów/podwykonawstwa, gdzie wszystkie prawa do wydobytego gazu pozostają po stronie turkmeńskiej, a płatności są dokonywane wyłącznie w twardej walucie.

Podczas przerwy negocjacyjnej z Chinami władze turkmeńskie pozwoliły Abu Dhabi National Oil Company (ADNOC) na przetarg na rozwój trzeciej fazy Galkynysh w konkurencji z chińską CNPC. Negocjacje z ADNOC się przeciągają, według źródeł firma z Abu Zabi przekonuje władze w Aszchabadzie do zawarcia umowy o podziale produkcji i własności części wyprodukowanego gazu, czego władze turkmeńskie nie do końca akceptują, biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia współpracy z spółką zależną CNPC Amu Darya Petroleum Company (ADPC) na terenie kontraktu Bagtyryalyk. Dlatego teraz władze Turkmenistanu domagają się „ustalenia uczciwej ceny”, co wraz z innymi przyczynami spowodowało przerwę w negocjacjach i faktyczne zawieszenie budowy czwartej linii (D) gazociągu Turkmenistan-Chiny, przez Uzbekistan i Tadżykistan.

Rozmowy wysokiego szczebla

W rezultacie powstał nowy skład turkmeńsko-chińskiego międzyrządowego komitetu, którego prace zakończyły się podpisaniem w Aszchabadzie szeregu porozumień, w tym Ogólnego Porozumienia między rządem Turkmenistanu a rządem Chińskiej Republiki Ludowej o podstawowych zasadach współpracy w przemyśle gazowym. Nie nastąpił żaden przełomowy punkt w negocjacjach dotyczących współpracy gazowej między krajami. W rzeczywistości strony tej umowy jak dotąd określiły jedynie ramy przyszłych negocjacji, które z czasem będą wypełnione szczegółami – formułami ustalania cen, ustalaniem walut do płatności za gaz, mechanizmami rozliczania kosztów prac i innymi szczegółami technicznymi.

Dobrą podstawą rozwoju relacji między Turkmenistanem a Chinami w sektorze gazowym była decyzja o umożliwieniu CNPC rozpoczęcia rozwoju czwartej fazy pola Galkynysh. Sama decyzja została ogłoszona podczas wizyty prezydenta Serdara Berdymuhamedowa w Chinach a symboliczny początek prac ogłosili Ding Xuexiang i przewodniczący Rady Ludowej Gurbanguły Berdymuhamedov. Zestaw prac w ramach tej umowy powinien zapewnić produkcję i przygotowanie przedsprzedażowe 10 miliardów metrów sześciennych rocznie, co można uznać za dobry krok w ramach „nowej strony współpracy”, a strona turkmeńska gwarantowała pełną płatność za wszystkie prace chińskiego wykonawcy w wysokości 5,1 miliarda dolarów.

Podczas rozmów z Ding Xuexiangiem Serdar Berdymuhamedov podkreślił priorytet współpracy gazowej z Chinami dla Turkmenistanu oraz zamiar wzmocnienia współpracy w zakresie infrastruktury i projektów high-tech. Jednak w okresie przestoju w rozwoju stosunków między państwami, Turkmenistan zyskał dodatkowe atuty w negocjacjach. W związku z wydarzeniami wokół Iranu dochodzi do ponownej oceny strategii między największymi odbiorcami zasobów energetycznych, aby zapewnić dostęp do nowych baz zasobów lub, jak w przypadku tandemu Turkmenistan-Chiny, poszukiwania kompromisów w celu rozszerzenia takiego dostępu.