Korea Południowa jest bliska zabezpieczenia dostaw ropy naftowej z Kazachstanu, dążąc do dywersyfikacji źródeł energii w obliczu zakłóceń związanych z napięciami na Bliskim Wschodzie – powiedział minister handlu, przemysłu i zasobów Kim Jeong-Kwan.

„Nastąpił spory postęp, więc powinniśmy niedługo ogłosić konkretne kwoty i szczegóły” powiedział Kim w wywiadzie dla koreańskiej stacji KBS.

Na początku kwietnia koreańska delegacja odwiedziła Kazachstan, aby omówić potencjalne dostawy ropy naftowej, mające na celu zmniejszenie zależności od tradycyjnych szlaków zaopatrzeniowych dotkniętych niestabilnością wokół Cieśniny Ormuz.

Kim zauważył, że Kazachstan, mimo swojej odległości geograficznej, oferuje czas wysyłki porównywalny do tych do Stanów Zjednoczonych, wynoszący około 50 do 60 dni. Dodał, że ostatnia wizyta miała na celu długoterminowe zróżnicowanie dostaw ropy.

Korea Południowa pozostaje niemal całkowicie zależna od importowanej energii, a około 70 proc. ropy naftowej pochodzi z Bliskiego Wschodu. W zeszłym miesiącu kraj uzyskał również zobowiązanie od Zjednoczonych Emiratów Arabskich do dostarczania 24 milionów baryłek ropy naftowej.