Ormiański organ odpowiedzialny za reformę konstytucyjną zakończył prace nad tekstem nowej ustawy zasadniczej, poinformowała minister sprawiedliwości Srbuhi Galian.

Przemawiając podczas pierwszej sesji Rady Społecznej działającej przy jej urzędzie, Galian powiedziała, że ​​dokument zostanie najpierw omówiony przez zarząd i frakcję parlamentarną rządzącej partii Umowy Cywilnej, zanim zapadnie decyzja o jego publikacji.

„Rada ds. Reform Konstytucyjnych pracuje bardzo aktywnie. Zwołujemy posiedzenia co tydzień. Tekst jest już gotowy, zgodnie z obietnicą” – powiedziała Galian. „Nie mam jednak jeszcze żadnych informacji na temat jego publikacji, ponieważ postanowiono omówić go również w zarządzie partii Umowy Cywilnej i we frakcji. Następnie zostanie podjęta decyzja w sprawie publikacji tekstu”.

Nie jest jasne, czy projekt konstytucji zachowa w preambule odniesienie do Deklaracji Niepodległości Armenii z 1990 roku. Azerbejdżan argumentuje, że obecne odniesienie do deklaracji w konstytucji Armenii jest równoznaczne z roszczeniami terytorialnymi wobec Górskiego Karabachu, regionu zamieszkanego głównie przez etnicznych Ormian, który przez dziesięciolecia pozostawał poza kontrolą Baku, aż do zakończenia wojskowego przejęcia regionu przez Azerbejdżan w 2023 roku.

Premier Armenii Nikol Paszynian opowiedział się za usunięciem deklaracji około rok temu i niedawno potwierdził to stanowisko. „W nowej konstytucji nie powinno być żadnego odniesienia do Deklaracji Niepodległości” – powiedział Paszynian. „Powiem dlaczego: ponieważ Deklaracja Niepodległości opiera się na logice konfliktu. Nie możemy kierować się logiką konfliktu, jeśli chcemy zbudować niepodległe państwo”.

Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew wielokrotnie powtarzał, że Baku nie podpisze ormiańsko-azerbejdżańskiego traktatu pokojowego, parafowanego w sierpniu ubiegłego roku, jeśli Armenia nie usunie tego odniesienia ze swojej konstytucji. Zgodnie z prawem ormiańskim, wymagałoby to przyjęcia nowej konstytucji w referendum. Paszynian powiedział wcześniej, że nowa konstytucja zostanie poddana pod referendum po wyborach parlamentarnych w Armenii, zaplanowanych na 7 czerwca.

W nagraniu wideo opublikowanym na Facebooku Paszynian powiedział, że jego rządząca partia Umowy Cywilnej jest „jedyną siłą polityczną, która twierdzi, że w nowej konstytucji nie może być mowy o żadnym odwołaniu do Deklaracji Niepodległości”. Sugeruje to, że referendum nie odbędzie się, jeśli Paszynian i jego partia zostaną odsunięci od władzy. Ormiańskie grupy opozycyjne zobowiązały się zablokować zmianę konstytucji, o którą zabiega Paszynian, argumentując, że jego jednostronne ustępstwa zachęcają Azerbejdżan do dalszych żądań i nie przyniosą trwałego pokoju.