Uzbekistan i Kazachstan rozszerzają swoje programy jądrowe w miarę postępów w realizacji swoich programów energetyki jądrowej. Taszkent dąży obecnie do budowy większych reaktorów niż pierwotnie przewidywano, a kazachscy urzędnicy wyrażają ambicje przejęcia pełnej kontroli nad cyklem paliwa jądrowego w kraju.

Pierwotny plan Uzbekistanu zakładał budowę sześciu małych reaktorów RITM-200N, z których każdy byłby w stanie wytworzyć 55 megawatów energii rocznie. Jednak 26 września Uzatom, uzbecki podmiot jądrowy, ogłosił nowy plan, zgodnie z którym dwa bloki RITM-200N mają zostać uruchomione w latach 2029-30, a dwa znacznie większe reaktory WWER-1000, każdy zdolny do generowania 1 gigawata energii rocznie, zostaną uruchomione w połowie lat 30.

Rosatom, rosyjski podmiot jądrowy, zbuduje reaktory, które będą zlokalizowane w obwodzie dżizzachańskim, a także dostarczy paliwo jądrowe do tych obiektów, zgodnie z dwiema umowami. Warunki finansowe transakcji nie zostały od razu ujawnione. „Nasz projekt jest śmiałym połączeniem zaawansowanych technologii elektrowni niskomodułowych i sprawdzonych rozwiązań klasycznej energii jądrowej o dużej mocy” – cytuje w oświadczeniu Uzatom szefa agencji, Azima Akhmedkhadjaeva.

Stwierdził jednak, że budowa elektrowni jądrowych będzie wymagała udziału społeczeństwa. Wysłuchania zostaną zwołane, aby dać obywatelom możliwość wyrażenia potencjalnych obaw dotyczących skutków społecznych i środowiskowych. Na podstawie informacji zwrotnych z tych przesłuchań urzędnicy mogliby potencjalnie zmodyfikować istniejące plany. „Opracowaliśmy obszerny program koncepcyjny dla wysłuchań publicznych i wkrótce rozpoczniemy ten program” – powiedział Akhmedkhadjaev w przemówieniu w Moskwie podczas wydarzenia poświęconego energii jądrowej, dodając, że ważne jest, aby obywatele byli w pełni poinformowani o projekcie. „Nie posuniemy się nigdzie bez opinii publicznej”.

Podczas gdy Rosatom został wykorzystany do rozszerzenia programu energetyki jądrowej Uzbekistanu, władze w Taszkencie wydają się zabezpieczać swoje zakłady. W tym samym dniu, w którym ogłoszono porozumienie z Rosatomem, wiceminister spraw zagranicznych Uzbekistanu Muzaffarbek Madrakhimov podpisał memorandum o współpracy nuklearnej z amerykańskim podsekretarzem stanu ds. kontroli zbrojeń i bezpieczeństwa międzynarodowego Brentem Christensenem. W dokumencie nakreślono zamiar rozszerzenia współpracy w zakresie energetyki jądrowej.

Wcześniej we wrześniu najwyżsi przywódcy Uzbekistanu przeprowadzili rozmowy z szefem Chińskiej Narodowej Korporacji Jądrowej (CNNC) na temat rozszerzenia współpracy w dziedzinie energii jądrowej. Wielowektorowe podejście Taszkentu do kwestii energii jądrowej mogło umożliwić uzbeckim urzędnikom wynegocjowanie twardych warunków z Rosatomem w sprawie rozbudowy planów budowy elektrowni jądrowych po korzystnych kosztach. Wygląda na to, że umowy dotyczące ekspansji Rosatomu zostały szybko zrealizowane. Dopiero w czerwcu ubiegłego roku Rosatom podpisał umowę na przeprowadzenie studium wykonalności budowy reaktorów WWER-1000 w Uzbekistanie.

Kazachstan, który posiada prawie jedną siódmą światowych rezerw uranu, również wyraża chęć poszerzenia swoich horyzontów nuklearnych. Kazachstan realizuje obecnie plany budowy trzech reaktorów jądrowych, które mają być budowane przez Rosatom i CNNC. W wywiadzie telewizyjnym szef kazachskiej agencji energii atomowej Ałmassadam Satkalijew nakreślił plany ostatecznego przejęcia przez ten kraj kontroli nad całym cyklem paliwa jądrowego.

Istniejące zdolności i zasoby Kazachstanu „tworzą solidną podstawę do uruchomienia i rozwoju narodowego programu nuklearnego” – powiedział Satkalijew. „Na ich podstawie będziemy nadal rozwijać łańcuch jądrowego cyklu paliwowego – od wydobycia uranu i produkcji paliwa jądrowego po wytwarzanie energii w elektrowniach jądrowych, ściśle przestrzegając międzynarodowych zobowiązań Kazachstanu w zakresie pokojowego wykorzystania energii jądrowej”. Dodał, że najpilniejszym priorytetem jest rozbudowa infrastruktury edukacyjnej, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na „wykwalifikowanych specjalistów” w celu utrzymania bezpiecznej pracy w obiektach jądrowych.