Ponad 100 ciężarówek należących do największego armeńskiego eksportera żywności Spajki, utknęło w Rosji od ponad tygodnia po tym, jak zostały zatrzymane przez tamtejsze władze z nieznanych przyczyn.

Karen Baghdasarian jeden z czołowych przedstawicieli Spajki, poinformował 2 września, że ciężarówki przewoziły owoce i warzywa i zostały zatrzymane w różnych rosyjskich miastach bez wyjaśnienia. Dodał, że firma wyśle ​​do Rosji prawników w celu negocjacji z odpowiednimi władzami, dodając, że represje zakłóciły jej działalność niezbędną dla ormiańskiego sektora rolnego.

Baghdasarian powiedział, że firma nadal nie otrzymała żadnych wyjaśnień od rosyjskich urzędników. Według niego, nie pozwolono jej rozładować ponad 30 zablokowanych ciężarówek, co oznacza, że ​​przechowywane w nich produkty rolne niszczeją. Oszacował początkowe straty poniesione przez Spajkę na ponad 2 miliony dolarów.

Rosyjskie agencje rządowe, w tym Rossielchoznadzor, nie wydały publicznych oświadczeń w tej sprawie. Ministerstwo Gospodarki Armenii również milczy, mimo że zostało szybko zaalarmowane przez Spajkę. Komisja ds. ekonomicznych parlamentu Armenii również nie spieszy się z zajęciem się sytuacją kryzysową. Jeden z jej prorządowych członków, Siergiej Bagratian, powiedział, że komisja planuje zorganizować spotkanie z kierownictwem Spajki w przyszłym tygodniu.

„Oczekują wyjaśnień ze strony rosyjskiej, aby zrozumieć, na czym polega problem… i podzielić się nimi z nami, abyśmy mogli je wspólnie omówić” – powiedział poseł. Bagratian odrzucił sugestie, że ciężarówki Spajki pozostają zablokowane w Rosji z przyczyn politycznych. „Jestem pewien, że problem jest bardziej natury ekonomicznej, jest pewna kwestia legislacyjna, która po sfinalizowaniu rozwiąże problem”. Spajka jest wiodącym producentem i eksporterem produktów rolnych w Armenii, uprawianych we własnych szklarniach lub kupowanych od rolników w całym kraju. Obecnie zatrudnia około 2500 osób.

Jej ciężarówki zostały przechwycone dwa tygodnie po tym, jak założyciel i właściciel firmy Spajka, Davit Ghazarian, gościł ambasador USA w Armenii, Kristinę Kvien, w biurach firmy i oprowadził ją po szklarniach pod Erywaniem. W oświadczeniu z 14 sierpnia firma Spajka poinformowała, że ​​„wymienili się pomysłami na temat sposobów pogłębienia więzi gospodarczych między USA a Armenią”. W oświadczeniu zwrócono również uwagę na udział firmy w Szczycie Inwestycyjnym SelectUSA, który odbył się w maju w Waszyngtonie, stwierdzając, że odzwierciedla on „rosnącą dynamikę dwustronnej współpracy handlowej i inwestycyjnej”.

Według danych rządowych, eksport Armenii do Stanów Zjednoczonych wyniósł w pierwszej połowie tego roku 26,5 mln dolarów. Dla porównania, w tym samym okresie Armenia wyeksportowała do Rosji towary o wartości 1,3 mld dolarów. Rosja jest głównym rynkiem eksportowym dla armeńskich produktów rolnych, a także napojów alkoholowych. W ciągu ostatnich kilku lat Moskwa sporadycznie i na krótko zakazała niektórych z tych eksportów ze względów sanitarnych, interpretowanych przez ormiańskich komentatorów jako rosyjski odwet za ciągły dryf armeńskiego rządu na Zachód.

Wicepremier Rosji Aleksiej Owerczuk ponowił w weekend swoje ostrzeżenia przed poważnymi konsekwencjami gospodarczymi deklarowanego przez Erywanie dążenia do przystąpienia do Unii Europejskiej. „Jeśli sytuacja będzie się tak dalej rozwijać, będziemy musieli podjąć decyzję o rewizji naszej polityki gospodarczej wobec tego kraju” – powiedział Owerczuk agencji informacyjnej TASS. „To Armenia musi zdecydować, gdzie chce być. Ale rozumieją również, że… nie będzie swobodnego przepływu towarów między naszymi krajami i nie będzie handlu bezcłowego”.