Projekt hydroelektrowni w Kirgistanie zaspokoi potrzebę współpracy w regionie. Dwa lata po podpisaniu planu budowy elektrowni wodnej Kambarata-1 ministrowie energii Kirgistanu, Kazachstanu i Uzbekistanu spotkali się w Taszkiencie z przedstawicielami Banku Światowego, aby wziąć udział w okrągłym stole poświęconym temu projektowi. 

Według uzbeckich mediów minister energetyki Jurabek Mirzamahmudow pochwalił projekt, stwierdzając, że przyniesie on „ogromne korzyści całej Azji Centralnej, wzmocni regionalne bezpieczeństwo energetyczne, przyspieszy przejście na zieloną gospodarkę i poprawi wykorzystanie zasobów wodnych”.

Minister energetyki Kirgistanu Taalaibek Ibrajew nazwał Kambarata-1 „projektem stulecia” ze względu na jego „ogromny potencjał wzmocnienia współpracy regionalnej i promowania długoterminowego rozwoju całego regionu Azji Centralnej”. Wiceminister energetyki Kazachstanu Sungat Jesimchanow, stojący na czele delegacji kazachskiej, również zauważył, że projekt ten może potencjalnie „zapewnić długoterminową stabilność w naszym regionie i pobudzić przyszły rozwój społeczno-gospodarczy naszych krajów”.

Kambar-Ata-1 (nazywany również Kambarata-1) nie jest nową propozycją. Pierwszy taki projekt hydroenergetyczny w tym miejscu został rozpoczęty w 1986 r., ale budowa padła ofiarą upadku Związku Radzieckiego w 1991 r. Do 2008 r. Rosja przejęła projekt Kambar-Ata-1 i projekt Górnej Kaskady Naryn i zadeklarowała finansowanie; jednak wykonano niewiele faktycznych prac, a do 2014 r. — zwłaszcza po inwazji Rosji na Krym — stało się jasne , że projekty te nie są priorytetem dla Moskwy .

Pod koniec 2015 roku ówczesny prezydent Kirgistanu Ałmazbek Atambajew otwarcie kwestionował zaangażowanie Rosji, mówiąc: „Nie lubię niedokończonych projektów budowlanych, trzeba być realistą. Wszyscy widzimy stan rosyjskiej gospodarki, jest, powiedzmy, nie w fazie wzrostu, a z obiektywnych powodów te porozumienia (dotyczące budowy elektrowni wodnych) nie mogą zostać wdrożone przez stronę rosyjską”. Oczywiście pojawiło się pytanie: Jeśli nie Rosja, to kto sfinansuje ten ogromny projekt?

W odpowiedzi, trzy państwa Azji Centralnej zwróciły się do społeczności międzynarodowej, a Bank Światowy wkroczył do gry. Wielostronny pożyczkodawca zatwierdził początkową pomoc techniczną w wysokości 5 milionów dolarów w październiku 2023 r ., głównie w celu zaktualizowania studiów wykonalności projektu. Bank Światowy poszedł dalej w czerwcu 2024 r., zatwierdzając 13,6 miliona dolarów na projekt. Jak informował wówczas Hydro Review, dodatkowe finansowanie zostało udzielone „na wysoce preferencyjnych warunkach za pośrednictwem Międzynarodowego Stowarzyszenia Rozwoju”. Dodatkowe finansowanie obejmowało 11 milionów dolarów kredytu o zerowym oprocentowaniu oraz dotację w wysokości 2,6 miliona dolarów z Programu Wody i Energii Azji Centralnej.

Finansowanie Banku Światowego z pewnością posuwa projekt do przodu, ale potrzeba więcej. Wcześniejsze studium wykonalności oszacowało całkowity koszt projektu na około 3 miliardy dolarów; zaktualizowane studium wykonalności będzie musiało zostać ukończone, zanim będzie znana obecna kwota. Stały rytm spotkań – w tym w Wiedniu, Brukseli i Waszyngtonie w 2024 r. – podkreśla koordynację i współpracę między trzema rządami i ich międzynarodowymi partnerami. Projekt Kambarata-1 stanowi punkt kulminacyjny współpracy wewnątrzregionalnej. Państwa uczestniczące z pewnością będą musiały szukać finansowania dalej za granicą, ale wysoki stopień współpracy regionalnej stojącej za projektem jest mocnym argumentem za realizacją.