W ostatnim czasie pojawiło się wiele negatywnych wiadomości na temat szkód wyrządzonych przez globalne ocieplenie w Kazachstanie, ale Ministerstwo Zasobów Wodnych przekazało pozytywny komunikat: północna część Morza Aralskiego wraca do łask. Kazachscy urzędnicy dążą do ożywienia rybołówstwa i promowania ekoturystyki.
Ministerstwo Zasobów Wodnych ogłosiło na początku stycznia, że plan ochrony doprowadził do 42-procentowego wzrostu objętości wody w północnej części morza, która jest otoczona terytorium Kazachstanu. W raporcie agencji informacyjnej KazTAG dodano, że północ zawiera obecnie około 27 miliardów metrów sześciennych wody, a zasolenie morza uległo drastycznemu zmniejszeniu.
Północ Morza Aralskiego przynosi obecnie roczne połowy w wysokości około 8 000 ton, co wciąż stanowi zaledwie ułamek sumy odnotowanej w czasach sowieckich. Morze Aralskie, niegdyś czwarte co do wielkości jezioro na świecie, zaczęło parować w latach 60. Jego zniknięcie jest powszechnie uważane za jedną z najgorszych katastrof ekologicznych spowodowanych przez człowieka. Morze jest obecnie podzielone na dwie części, a jego obecna powierzchnia stanowi mniej niż 5 procent jego wielkości sprzed sześćdziesięciu lat.
Uzbecka część morza, czyli Południowy Wyspa Aralska, nadal wyparowuje, powodując szereg poważnych problemów ze zdrowiem publicznym. Plan odbudowy kazachskiego rządu koncentruje się na osiągnięciu efektywności w gospodarce wodnej i akumulacji, umożliwiając odrodzenie przemysłu rybnego i wspierając ekoturystykę.
Powrót Północnego Morza Aralskiego jest jasnym punktem dla ekologicznych losów Kazachstanu. Poziom wody w rzekach w kraju spada, a inne duże jezioro w kraju, Bałchasz, również doświadcza spadku poziomu wody, częściowo z powodu przekierowania przez Chiny wody rzecznej, która zasila jezioro do celów rolniczych. Morze Kaspijskie również się kurczy, a kraj walczy z pustynnieniem.