W Azji Centralnej rośnie nowa fala panturkizmu w związku ze zwiększoną współpracą między krajami regionu oraz Azerbejdżanem, co przechyla szalę na korzyść ludów tureckich i stanowi most do samej Turcji.

Moskwa jest zaniepokojona, ponieważ utrudnia to rosyjskim władzom lub komukolwiek innemu, w tym konkurentom, takim jak Chińska Republika Ludowa, prowadzenie polityki dziel i rządź, którą od dawna stosowały mocarstwa, by zdominować ten region.

Panturkizm prawdopodobnie w krótkim terminie zrobi więcej dla jedności Azji Centralnej oraz między nią a Azerbejdżanem niż jakiekolwiek znaczące zwiększenie roli Turcji czy przeciwko samej Rosji.

Azerbejdżan wektorem wzrostu panturkizmu

Panturkizm rośnie w Azji Centralnej. Azerbejdżan obecnie uczestniczy w działaniach na rzecz współpracy regionalnej, przechylając szalę na korzyść ludów tureckich i otwierając nowy most do Turcji. W krótkim terminie to, co Rosjanie ponownie nazywają panturkizmem, jest jednak znacznie bardziej prawdopodobne jako promowanie jedności między krajami Azji Centralnej i Azerbejdżanem niż dominacja Turcji — choć z pewnością ma to miejsce — lub nawet ma służyć w dalszej przyszłości, jak obawiają się rosyjscy komentatorzy, jako podstawa wspieranego przez NATO wysiłków mających na celu podważenie integralności terytorialnej samej Federacji Rosyjskiej.

Od czasu, gdy Władimir Putin rozpoczął pełnoskalową inwazję na Ukrainę w 2022 roku, w Azji Centralnej zachodzą ważne zmiany geopolityczne. Rosyjscy obserwatorzy poświęcili tym wydarzeniami stosunkowo niewielką uwagę, przynajmniej częściowo dlatego, że Moskwa boryka się z poważnymi trudnościami w ich omawianiu. Są teraz tak widoczne, że komentatorzy znów się na nich skupiają i używają tych samych motywów, co przed 2022 rokiem. Pięć krajów regionu znacząco zwiększyło swoje wysiłki na rzecz współpracy w szerokim zakresie kwestii, od wyznaczania granic, przez dzielenie się wodą, po stanowiska wobec polityki rosyjskiej, a także zdystansowały się od Rosji, przyjmując pismo łacińskie zamiast cyrylicy.

Kraje Azji Centralnej zaakceptowały Azerbejdżan jako członka swojego regionu. Łączy to ich nie tylko z Baku, ale także z Turcją, biorąc pod uwagę, że Azerbejdżan i Turcja określają się jako jedno państwo w dwóch krajach. Turkmenistan również publicznie rozważa takie podejście. Przywódcy czterech tureckich z pięciu krajów Azji Centralnej identyfikowali się jako część świata tureckiego. Te zmiany były promowane przez Turcję, która obecnie uznaje region Azji Centralnej jako cały region Turkiestanu. Stambuł wprowadził podręczniki do historii wspólnej w tych krajach i zachęcił do przyjęcia wspólnego alfabetu łacińskiego dla swoich mieszkańców. Ze względu na działania Turcji, rosyjscy komentatorzy wpasowali te ostatnie wydarzenia do swojego wcześniejszego rozumienia panturkizmu i przedstawili je jako atak zorganizowany przez NATO, który nieuchronnie zostanie rozszerzony na Federację Rosyjską.

Rosja nie będzie biernie się przyglądać

Turcja, która jako pierwsza przyjęła ideologię panturkizmu jako część swojej „miękkiej siły” do rozprzestrzeniania wpływów kulturowych i intelektualnych wśród krajów posiadających języki tureckie, obecnie rozszerzyła ją o wysiłki gospodarcze, polityczne, a nawet militarne na rzecz rozszerzenia wpływów i władzy za granicą. Proces ten przyspieszył od początku wojny Putina z Ukrainą i jest integralną częścią wysiłków Zachodu na rzecz osłabienia Rosji. Nigdzie – sugerują Rosjanie – tureckie wysiłki nie były większe niż w Azji Centralnej, gdzie Ankara wykorzystała swoje wpływy w Azerbejdżanie, by rozszerzyć więzi z rządami na wschód od Morza Kaspijskiego. W ciągu ostatnich czterech lat Turcja rozszerzyła zarówno programy szkolenia personelu wojskowego z tych krajów Azji Centralnej, jak i eksport sprzętu wojskowego — co przekształciło panturkizm z starzejącej się teorii geopolitycznej w aktywną siłę promującą świat turecki kosztem rosyjskiego.

Dla Rosji stwarza to szereg długoterminowych wyzwań strategicznych i geopolitycznych, nie tylko ze strony państw tureckich, ale także NATO i Zachodu. Moskwa musi aktywnie zaangażować się w działania z tym zagrożeniem i podjąć działania mające na celu jego przeciwdziałanie. Rosja wydaje się podjąć pewne kroki w tym kierunku, biorąc pod uwagę doniesienia, że Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) utworzyła specjalne departamenty mające przeciwdziałać wszelkim próbom promowania pantureckich idei w samej Federacji Rosyjskiej.

Bez względu na to, ile Moskwa jest gotowa ujawnić na temat tego, co faktycznie robi za kulisami, ta nowa dyskusja o panturkizmie w Azji Centralnej jest niezwykle ważna. Ta dyskusja ujawnia wgląd w paranoję kremlowską, ale zwraca też uwagę na pojawienie się nowego rodzaju panturkizmu, ponieważ Azjaci Centralni zaakceptowali Azerbejdżan jako własny, a wraz z nim znacznie bardziej bezpośrednią drogę do Turcji i Zachodu.