W Azji Centralnej nabiera tempa trend polegający na tym, że zapotrzebowanie na budowę dużej infrastruktury energetycznej maleje na rzecz realizacji mniejszych projektów, których realizacja jest szybsza i tańsza.

Czy Duszanbe milcząco przyznaje, że projekt budowy wielkiej tamy może się nie powieść?

Kazachstan, który planuje budowę trzech dużych elektrowni jądrowych, był pierwszym państwem, które podchwyciło ten trend, ogłaszając pod koniec 2025 roku, że kraj zbada wykonalność wdrożenia małych modułowych reaktorów jądrowych jako sposobu na zaspokojenie szybko rosnącego zapotrzebowania na energię. Uzbekistan również wyraził zainteresowanie odejściem od polegania na dużych elektrowniach wodnych na rzecz mikrogeneratorów hydroelektrycznych , aby zrekompensować rosnący deficyt wody w regionie.

Tadżykistan – kraj, w którym zrealizowano największy na skalę światową projekt infrastrukturalny w regionie, czyli Zaporę Rogun – jest kolejnym państwem Azji Centralnej, które najwyraźniej popiera ruch zmniejszania skali inwestycji. W ciągu ostatnich kilku tygodni rząd Tadżykistanu ogłosił szereg inicjatyw mających na celu rozwój energetyki słonecznej. 13 stycznia urzędnicy podpisali wartą 250 milionów dolarów umowę na budowę dwóch farm słonecznych o łącznej rocznej mocy 500 megawatów (MW). Dla porównania, Rogun, gdyby został zbudowany zgodnie z obecnymi specyfikacjami, byłby największą zaporą na świecie, z przewidywaną roczną mocą 3600 MW i całkowitym kosztem ponad 9 miliardów dolarów.

„Projekt [słoneczny] symbolizuje poważny krok dla Tadżykistanu w kierunku zielonej energii, zrównoważonej gospodarki i przyjaznej dla środowiska przyszłości, a także tworzy solidne podstawy do osiągnięcia niezależności energetycznej kraju” – czytamy w oświadczeniu rządu Tadżykistanu na temat umowy. Zgodnie z oświadczeniem, farmy słoneczne mają zostać uruchomione w ciągu około roku. Wstępnie zakłada się, że budowa Rogun zostanie ukończona za około dekadę, pod warunkiem braku opóźnień w budowie spowodowanych problemami finansowymi lub innymi czynnikami.

Ponadto Ministerstwo Energii i Zasobów Wodnych Tadżykistanu ujawniło, że prowadzi negocjacje z saudyjską firmą ACWA Power i firmą  Masdar z Abu Zabi w sprawie budowy farm słonecznych o łącznej mocy 1650 megawatów. Obie firmy realizują już liczne projekty z zakresu energii odnawialnej w Azji Centralnej i Azerbejdżanie i wyraziły zainteresowanie ekspansją w tym regionie. Wprowadzenie energii słonecznej na szerszą skalę sygnalizuje istotną potencjalną zmianę w polityce energetycznej rządu Tadżykistanu.