Premier Armenii Nikol Paszynian powiedział, że Armenia rozważa przyznanie dzierżawy na 49 lub 99 lat firmie rozwijającej jeszcze trasę prezydenta USA Donalda Trumpa.
Podczas konferencji poświęconej projektowi łączności Crossroads of Peace, Paszynian zasugerował, że długość dzierżawy Trump Route będzie bezpośrednio powiązana ze skalą inwestycji.
„Jeśli powiemy, że ziemia zostanie przyznana tylko na pięć lat, nikt nie zainwestuje, bo nierealistyczne jest odzyskanie takich inwestycji w pięć lat” – powiedział Paszynian. Dodał również, że długoterminowe gwarancje są niezbędne, aby przyciągnąć znaczący kapitał. Paszynian dodał również, że po zakończeniu okresu najmu własność wszelkich nieruchomości wybudowanych na tym terenie powróci do Armenii, podczas gdy sama ziemia zawsze będzie własnością państwa ormiańskiego.
Podkreślił, że ormiańskie instytucje nie będą miały ograniczeń dotyczących terytoriów, na których zostanie zbudowana trasa Trumpa, powołując się na outsourcing innych projektów w kraju, takich jak lotnisko Zvartnots. W połowie lipca Paszynian powiedział, że outsourcing trasy łączącej Azerbejdżan z Nachiczewanem nie zagrozi suwerenności Armenii, powołując się na outsourcing zarządzania międzynarodowym lotniskiem Zvartnotsarnots w Erywaniu, jego systemem wodociągowym, koleją, a wcześniej także operatorem poczty Armenii, podkreślając, że te rzeczy pozostają własnością Ormian.
Paszynian powiedział, że pierwszym krokiem we wdrażaniu trasy Trumpa będzie stworzenie pisemnych ram regulacyjnych, które określą „ogólne parametry”. Następnie powstałaby ormiańsko-amerykańska wspólna spółka, w której Armenia mogłaby przeprowadzić decydujące głosowanie w sprawach strategicznego znaczenia. Dodał, że prace nad podstawą regulacyjną firmy już trwają, której struktura zostanie zaprojektowana tak, by zapewnić przejrzystość i zgodność między Erywaniem a Waszyngtonem w miarę postępu projektu.
Azerbejdżan i Armenia uzgodniły ustanowienie Trasy Trumpa po szczycie w Waszyngtonie w sierpniu, gdzie dodatkowo parafowały traktat pokojowy. Szczegóły dotyczące terytorium, przez jakie trasy przebiegałyby, potencjalnego dewelopera oraz realizacji pozostają skąpe.