Prezydent wezwał parlament, aby nie działał w „pośpiechu” z realizacją tej propozycji, proponując rok 2027 jako datę referendum konstytucyjnego.
8 września prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew wygłosił przed parlamentem swoje doroczne orędzie do narodu. W obszernym przemówieniu Tokajew poruszył tematy tak różne, jak sztuczna inteligencja, hulajnogi elektryczne, inflacja, rozwój energetyki jądrowej i potrzeba przejścia do jednoizbowego parlamentu poprzez przyszłe referendum konstytucyjne.
„Świat wkroczył w nową erę historyczną, która oczywiście nie będzie łatwa dla całej ludzkości” – rozpoczął swoje przemówienie Tokajew. Po nakreśleniu problemów świata – kryzysu „zachodniej koncepcji wielokulturowości, harmonii międzyetnicznej i międzyreligijnej”, wstrząsania fundamentami „narodowych kultur i tradycji” przez „globalistyczne siły destrukcyjne” i kryzysów migracyjnych – powiedział, że „nadchodzi nowy porządek świata”. Jego główną misją, jak powiedział Tokajew, jest „zapewnienie stabilnego rozwoju społeczno-gospodarczego i bezpieczeństwa Kazachstanu w tym burzliwym, niebezpiecznym czasie”.
Prezydent zaznaczył, że „dzięki przeprowadzonym w ostatnich latach transformacjom na dużą skalę nasz system polityczny stał się bardziej postępowy i otwarty”, ale dodał, że „jest jeszcze wiele do zrobienia, aby zmodernizować społeczeństwo”. Na zakończenie swojego przemówienia Tokajew skupił się na restrukturyzacji parlamentu jako kolejnym kroku w rozwoju politycznym kraju. Jako prawdopodobny termin referendum konstytucyjnego wyznaczył rok 2027. Nazywając to „poważną kwestią”, Tokajew ostrzegł przed „pośpiechem” w rozważaniu swojej propozycji utworzenia jednoizbowego parlamentu – skutecznie porzucając Senat, w którym zasiadał przez dekadę, zanim został prezydentem.
Argumenty przemawiające za jednoizbowym parlamentem wynikają z faktu, że Senat nie jest organem bezpośrednio reprezentatywnym. Czterdziestu z 50 członków jest wybieranych pośrednio przez delegatów z 17 prowincji i trzech miast; pozostałych 10 jest mianowanych przez prezydenta. Żaden z członków Senatu nie reprezentuje partii politycznych. Zwolennicy zmiany argumentują, że wzmocni ona partie polityczne. W orędziu do narodu we wrześniu 2022 r. prezydent Tokajew wezwał do przedterminowych wyborów prezydenckich i zobowiązał się do podpisania ustawy ograniczającej prezydenturę do jednej siedmioletniej kadencji.
„Siedem lat to wystarczający okres, aby zrealizować jakikolwiek ambitny program” – stwierdził. Później we wrześniu 2022 r., zmiany te zostały podpisane, a w listopadzie 2022 r. Tokajew zapewnił siedmioletnią kadencję prezydencką.