Ostatnie wejście Chin do Azji Centralnej to w zasadzie więcej tego samego, ale to nadal ma znaczenie. Podczas gdy uwaga świata skupiła się na Iranie, w zeszłym tygodniu prezydent Chin Xi Jinping udał się do Astany w Kazachstanie, aby spotkać się z przywódcami Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. Drugi szczyt Azja Centralna-Chiny został zaprojektowany jako kontynuacja spotkania w Xi’an w maju 2023 r., które ujawniło ambitny plan znacznie większych inwestycji i bliższych relacji.

Wiadomość od strony chińskiej do Azji Centralnej, zarówno w trakcie, jak i po szczycie, była jasna: Chiny są w pełni zaangażowane we wzmacnianie już doskonałych więzi.

Komunikaty prasowe z każdego ministerstwa spraw zagranicznych w Azji Centralnej w dużej mierze to odzwierciedlają i są podobnie serdeczne. Chociaż rytuał jest nieco powtarzalny, decydenci w Waszyngtonie i gdzie indziej dobrze by zrobili, gdyby nie lekceważyli znaczenia tego ostatniego spotkania Azji Centralnej z Chinami, zwłaszcza w odniesieniu do ogólnej postawy strategicznej Chin. Często stopniowe i rutynowe kroki są typowe dla chińskiej sztuki rządzenia.

Znaczenie regionu dla Chin

Dla Chin Azja Centralna jest obszarem o wielkim znaczeniu strategicznym, zwłaszcza w porównaniu z punktami zapalnymi wzdłuż Pacyfiku. Historycznie rzecz biorąc, niemal każda dynastia, której udało się zjednoczyć rdzeń Chin, najpierw rzutowała władzę na zachód wzdłuż Jedwabnego Szlaku do Azji Centralnej, jeszcze przed skierowaniem uwagi na Mongolię, Mandżurię i Tybet, z których dwa ostatnie znajdują się w granicach współczesnych Chin. 

Nie był to przypadek, że to właśnie w Kazachstanie Chiny po raz pierwszy uruchomiły to, co później stało się znane jako Inicjatywa Pasa i Szlaku (BRI). Pierwsza zagraniczna podróż Xi po izolacji z powodu COVID-19 miała miejsce w właśnie tym regionie. Pogłębianie wpływów Chin w państwach Azji Centralnej rozwiązuje wiele podstawowych strategicznych imperatywów Chin. Dzięki znacznie większym inwestycjom w infrastrukturę Chiny mogłyby wykorzystać region jako arterię ekonomiczną do transportu towarów drogą lądową do Europy przez Korytarz Północny (przez Rosję) i Korytarz Środkowy (przez Kazachstan i Kaukaz Płd.).  

Azja Centralna jest skutecznym kanałem dla Chin, aby zapewnić zależność gospodarczą Rosji i utrudnić jej powrót do statusu wielkiego mocarstwa. Kiedy były prezydent Rosji, a obecnie zawodowy troll Twittera Dimitri Miedwiediew stwierdził, że Kazachstan jest sztucznym państwem i Rosja powinna rozważyć jego zbombardowanie, Chiny odpowiedziały, wydając oświadczenie, że uznają pełną suwerenność i integralność terytorialną wszystkich państw Azji Centralnej. Chiny mogą postrzegać Rosję jako strategiczny atut do nękania Zachodu, ale nie spieszą się, aby umożliwić jej ekspansję w regionie.

Chiny popierają to inwestycjami. Chińskie przepływy handlowe i współpraca gospodarcza przyćmiewają Zachód i Rosję, chociaż obszary, w które Zachód inwestuje, mają tendencję do równoważenia wpływów Pekinu. Chiński handel z Azją Środkową wynosi około 95 miliardów dolarów rocznie; handel USA wynosi około 5 miliardów dolarów rocznie. Państwa Azji Centralnej nie są biernymi aktorami w tej historii. Ciepłe stosunki z Chinami są koniecznością dla wielowymiarowej polityki zagranicznej regionu. W ramach równowagi sił w Azji Centralnej Chiny są jedynym aktorem zdolnym do fizycznego powstrzymania ekspansjonistycznych impulsów Rosji. Stany Zjednoczone są jednocześnie zbyt odległe i niechętne, po zakończeniu wojen w Iraku i Afganistanie oraz wewnętrznym wzroście izolacjonizmu. Europa jest postrzegana jako zbyt słaba – jeśli Paryż i Londyn nie wyślą wojsk i większej ilości broni na Ukrainę, jaką nadzieję ma Azja Centralna?

Co robią inni gracze?

Niemniej jednak region nie jest skłonny do bezkrytycznego przyjęcia Chin, nawet gdy współpraca pogłębia się do poziomu „wiecznego partnerstwa strategicznego”. Protesty przeciwko chińskim inwestycjom zdarzają się często, a lokalne wspomnienia historyczne i animozje etniczne zaszczepiły znacznie większy stopień sceptycyzmu społecznego w porównaniu z innymi odbiorcami chińskich inwestycji, na przykład w Afryce Subsaharyjskiej. 

Tuż przed przybyciem Xi do Astany, kazachski minister spraw zagranicznych Murat Nurtleu został zaproszony do Waszyngtonu, aby spotkać się z sekretarzem stanu USA Marco Rubio i przedstawicielem handlowym USA Jamiesonem Greerem. Nurtleu podzielił wizję współpracy Kazachstanu w zakresie budowania łańcuchów dostaw rzadkich i strategicznych elementów ze Stanami Zjednoczonymi. Jego obecność w stolicy USA w przededniu tak ważnego wydarzenia z Chinami odzwierciedla dojrzałość i powagę kazachskiej dyplomacji, pokazując jej zdolność do strategicznego działania bez obrażania żadnej ze stron. Jest to wspólna strategia regionalna, która, choć najlepiej zilustrowana przez Kazachstan, jest podejmowana przez wszystkie państwa regionu.

Podczas gdy istnieje minimalne zaufanie do zdolności Zachodu do odstraszania Rosji w regionie militarnie, zachodnie więzi gospodarcze są poszukiwane zarówno jako model rozwoju biznesu i społeczeństwa, jak i przeciwwaga dla chińskich wpływów pochodzących z BRI. Na każdym etapie zachodnie inwestycje, usługi i wymiana edukacyjna są poszukiwane jako środek równoważenia. Ten delikatny balans między Rosją, Chinami i Zachodem był w większości udany. Kazachstan skutecznie wykorzystał tę politykę i pozwoliła Tokajewowi przeciwstawić się Putinowi. Jednocześnie obecność Chin nie była tak nachalna, aby uniemożliwić współpracę z Zachodem.

Warunkiem zwycięstwa Waszyngtonu w Azji Centralnej jest promocja integracji regionalnej i rozwoju gospodarczego w celu wzmocnienia lokalnych aktorów państwowych i zapobieżenia chińskiemu lub rosyjskiemu „ divide et impera” przy jednoczesnym tworzeniu nowych dochodowych relacji gospodarczych. Dla Stanów Zjednoczonych niedawny szczyt Azji Centralnej i Chin nie jest porażką polityki zagranicznej, ale nie można go również odrzucić jako zwykłego wydarzenia. 

Zamiast tego jest to sygnał ostrzegawczy, który wskazuje na wiele niepokojących trendów w amerykańskiej polityce zagranicznej. Niekontrolowany ekspansjonizm Rosji, słabość Europy i rosnąca chińska miękka siła to globalne trendy, które przecinają się w Azji Centralnej. Największym przejawem tego jest niezdolność Zachodu do kierowania inwestycji do regionu na strategicznie pożądane lub nawet dochodowe projekty w taki sam sposób, w jaki robią to Chiny. Cięcie programów USAID, podczas gdy Chiny oferują strategiczną alternatywę w wysokości 208 milionów dolarów na 2025 r. w postaci dotacji, jest tego kolejnym dowodem. Drugi szczyt Azja Centralna-Chiny stanowi przyrostowy sukces chińskiej dyplomacji. Jeśli Zachód ma jakąkolwiek nadzieję na przeciwdziałanie chińskim wpływom, ma do nadrobienia całkiem sporo kroków.