Azer Badamow, deputowany do parlamentu Azerbejdżanu, nie został wpuszczony do Rosji. Baku zażądało wyjaśnień od strony rosyjskiej – poinformował rzecznik MSZ Azerbejdżanu Ajkhan Hadżizade.

4 maja Badamow był w drodze do Astrachania w składzie delegacji mającej wziąć udział w uroczystościach poświęconych 102. rocznicy urodzin byłego prezydenta Azerbejdżanu Hejdara Alijewa. Zaproszenie wystosował wicegubernator obwodu astrachańskiego Denis Afanasjew. Na moskiewskim lotnisku Wnukowo, dokąd miała przesiąść się azerbejdżańska delegacja, zatrzymano Azera Badamowa, którego poinformowano, że ma zakaz wjazdu do Rosji. Wrócił do Baku.

Przedstawiciel rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, według Hadżizadeha, powiedział, że sprawa zostanie zbadana, ale nie wyjaśnił powodów zakazu. „Uważamy tę decyzję strony rosyjskiej za nieprzyjazny krok i oczekujemy zrozumiałych wyjaśnień ze strony rosyjskiej” – powiedział rzecznik MSZ Azerbejdżanu.

W lutym 2025 roku Azerbejdżan zakazał wjazdu do kraju deputowanemu rosyjskiej Dumy Państwowej Nikołajowi Wałujewowi. Stało się to po tym, jak rosyjski parlamentarzysta skrytykował decyzję Baku o zamknięciu przedstawicielstwa Rossotrudniczestwa. „O ile nam wiadomo, w Rosji nie ma takiej struktury, czegoś takiego jak współpraca azerbejdżańska. Ale diaspor jest wiele. A w tych diasporach nie chodzi o wymianę kulturalną. Chodzi raczej o pieniądze” – powiedział Wałujew – ,,A pieniądze nie zawsze są legalne, jakby to tak trafnie ująć. Czy nie nadszedł czas, aby przyjrzeć się im bliżej?”