Uzbekistan razem z Kazachstanem liderują jako najbardziej dynamiczne gospodarki Azji Centralnej. Jednak aby utrzymać tempo, Taszkent będzie musiał wkrótce pokonać gąszcz wyzwań związanych z dużą rolą państwa w gospodarce.
Uzbekistan postawił duży nacisk fiskalny na przezbrojenie swojej gospodarki w celu promowania zielonej transformacji energetycznej, a także na ekspansję górnictwa i produkcji.
Deregulacja i prywatyzacja będą dużymi krokami dla uzbeckiego rządu, który od dawna utrzymuje kontrolę nad działalnością gospodarczą. Wdrożenie niezbędnych środków w celu zapewnienia sprawnego funkcjonowania sektora odnawialnych źródeł energii może spowodować znaczne straty ekonomiczne dla uzbeckich konsumentów. Państwo jest właścicielem dużej części istniejącej infrastruktury energetycznej, która jest przestarzała. Koszty energii elektrycznej są obecnie również mocno subsydiowane. Modernizacja prawdopodobnie oznacza znaczny wzrost kosztów.
Ponadto Uzbekistan wyznaczył ambitne krótkoterminowe cele klimatyczne. Urzędnicy stwierdzili, że do 2030 roku chcą generować co najmniej 40 procent krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną ze źródeł odnawialnych, jednocześnie „zmniejszając emisję gazów cieplarnianych na jednostkę PKB o 35 procent poniżej poziomu z 2010 roku”. Innym czynnikiem wywierającym presję liberalizacyjną na Taszkent jest dążenie rządu do przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu.
Potrzebne będą fundusze sektora prywatnego, aby wypełnić lukę między celami rządu a jego możliwościami finansowymi. Rosja ma obecnie pakiet kontrolny w zakresie dostaw gazu ziemnego do Uzbekistanu, co stanowi przeszkodę dla reformy sektora energetycznego i elektrycznego w tym kraju, chociaż Uzbekistan chce odejść od rosyjskiego gazu.