Tadżycko-chińskie stosunki dwustronne rozwijają się stale i coraz bardziej, co przekłada się na rozwój i realizację nowych sztandarowych projektów. Jednym z tych projektów jest budowa linii kolejowej Kaszgar-Duszanbe-Samarkanda.

W czerwcu 1946 roku, odbyło się spotkanie Bohatera Tadżykistanu Bobojona Gafurowa z ówczesnym przywódcą ZSRR Józefem Stalinem. Wtedy Stalin zapytał nowo mianowanego na najwyższe stanowisko w sowieckim Tadżykistanie, jaki wielki projekt chcą zrealizować robotnicy republiki.

Świeżo upieczony przywódca republiki odpowiedział, że „robotnicy republiki chcą przede wszystkim budowy linii kolejowej Samarkanda-Pendżikent-Ajni-Karatag-Duszanbe”. Stalin zgodził się z tym projektem, ale poprosił o odroczenie realizacji, argumentując, że zachodnia część ogromnego kraju jest nadal w ruinie po Wielkiej Wojnie, której odbudowa wymagała dużych nakładów finansowych i czasu.

Jak wynika z tej rozmowy, już wtedy republikański przywódca o mentalności państwowej zdawał sobie sprawę z niewłaściwej izolacji geograficznej małej, górzystej republiki. Ale od zainicjowania tego projektu minęło prawie osiem dekad, a inwestycji dalej nie ma.

Po co ten projekt?

Budowa linii kolejowej Kaszgar – Karakol – Seldara – Muksu – Lachsz – Raszt – Rogun – Wahdat – Duszanbe – Karatag – Ayni – Penjikent – Samarkanda nie tylko da potężny impuls do zaawansowanego rozwoju Chin, Tadżykistanu i Uzbekistanu, ale także stworzy solidny fundament dla kręgosłupa lądowego transkontynentalnego szlaku handlowego Chiny – Tadżykistan – Uzbekistan – Turkmenistan – Iran – Turcja. Same realia geostrategiczne i geoekonomiczne wymagają uruchomienia tego korytarza.

Przejście do wojny pozycyjnej na froncie rosyjsko-ukraińskim, niechęć przywódców walczących stron do ustępstw, gorączkowe poszukiwanie nowych sojuszników i źródeł uzbrojenia wytrąca Korytarz Północny (z Chin do Europy i odwrotnie przez Rosję) ze stabilnego funkcjonowania. Wymaga to dalekowzroczności i strategicznego myślenia dwóch przywódców – Emomali Rahmona i Xi Jinpinga, którzy w najbliższym czasie mogą zainicjować budowę pierwszego etapu tej strategicznej kolei Kaszgar – Lachsz – Raszt – Duszanbe.

Atrakcyjność tego projektu polega na tym, że można od razu wybrać powszechny rozstaw szyn (1435 mm) linii kolejowej (europejski – turecki – irański – chiński), który stworzy potężny transkontynentalny pas infrastrukturalny i logistyczny, który zapewni stabilność, pozwoli powrócić do trwałego pokoju i pomoże przezwyciężyć wojny, konflikty i kataklizmy.

Wszystkie kraje położone na zachód od górzystego Tadżykistanu, przede wszystkim Uzbekistan, Turkmenistan, Iran, Turcja i kraje Zatoki Perskiej, powinny być zainteresowane włączeniem się do tego projektu. Zmienność transportu morskiego przez wrażliwe cieśniny Ormuz i Mandeb, a zwłaszcza okrucieństwo na Morzu Czerwonym, stanowią wyzwanie dla wielowiekowej dominacji transportu morskiego na kontynencie euroazjatyckim i bliskich więzi z innymi kontynentami i regionami.

Potrzebne jest międzynarodowe konsorcjum

Trudność techniczna w realizacji tej początkowej fazy projektu polega na tym, że nowa linia kolejowa przebiega przez masyw wysokogórski z wieloma górskimi rzekami i strumieniami. W tych warunkach niewielkiemu Tadżykistanowi trudno jest zmobilizować własne, wolne środki finansowe.

Jednak tworząc międzynarodowe konsorcjum z udziałem Tadżykistanu, Chin, Turcji, Iranu, Uzbekistanu, krajów Zatoki Perskiej i światowych instytucji finansowych, nie jest tak trudno zbudować na wyżynach kolej o długości 400-500 km. A 4-5 mld dolarów wydane na budowę centralnego odcinka łączącego, który ma zapewnić niezakłócony handel lądowy między Chinami, Azją Wschodnią i Europą, okaże się opłacalną inwestycją finansową.

Projekt ten ma nie tylko znaczenie dwustronne czy międzyregionalne, ale ma również aspekt pokojowy, ponieważ nie tylko wciąga w swoją orbitę pokonfliktowy Afganistan, który potrzebuje pokojowych kontaktów handlowych i gospodarczych z otoczeniem, ale także zapewnia pokojowy i zrównoważony rozwój państw położonych na tej długiej trasie.

Podobnie jak w czasach Jedwabnego Szlaku, kiedy Chiny i cała Azja Wschodnia były ściśle związane z lądowymi szlakami handlowymi, rozprzestrzenianie się idei, wartości i technologii było nieustanne. Jak wiadomo, to właśnie infrastrukturalny i logistyczny rozwój Pamiru, czyli budowa przez niego linii kolejowej, jest jednym z geostrategicznych gwarantów przejścia od wyniszczających konfliktów do wzajemnie korzystnego handlu w rozległej Eurazji, która do dziś cierpi z powodu bratobójczych walk religijnych i cywilizacyjnych uprzedzeń.