Rosatom latem rozpocznie budowę elektrowni jądrowej małej mocy w Uzbekistanie

Rosatom, który podpisał umowę z Uzbekistanem w sprawie budowy elektrowni jądrowej małej mocy w republice, jest gotowy do rozpoczęcia budowy obiektu latem tego roku. Taką prognozę wyraził dyrektor generalny rosyjskiej firmy Aleksiej Lichaczow.

Lichaczow podkreślił, że jest to pierwszy w historii państwowego koncernu kontrakt eksportowy na budowę elektrowni jądrowej małej mocy. Projekt zakłada budowę małej elektrowni jądrowej (SMR) w obwodzie dżizzachskim – 330 MW (sześć reaktorów po 55 MW każdy).

Generalnym wykonawcą obiektu będzie Rosatom, ale wiadomo, że w budowę zaangażowane będą także lokalne firmy. Jak podał Rosatom projekt budowy nowej stacji opiera się na najnowszym rosyjskim opracowaniu – reaktorze wodnym ciśnieniowym RITM-200N.

Małe elektrownie jądrowe mają szereg zalet, na przykład krótszy czas budowy w porównaniu z dużymi elektrowniami jądrowymi ze względu na ich kompaktowość. Według prognoz do 2050 roku zapotrzebowanie na surowce energetyczne w Uzbekistanie wzrośnie niemal dwukrotnie.

Kontrakt na zaprojektowanie, dostawę i budowę małej elektrowni jądrowej podpisano 27 maja w Taszkiencie podczas wizyty państwowej Władimira Putina. Strony podpisały protokół o zmianach do umowy między rządami obu państw o współpracy przy projekcie budowy elektrowni jądrowej w Uzbekistanie, zatwierdzony 7 września 2018 r.

Projekt budowy elektrowni jądrowej w Uzbekistanie zakłada budowę dwóch bloków energetycznych z reaktorami WWER-1200 w obwodzie Navoj. W październiku 2018 roku, podczas wizyty w Uzbekistanie, Putin wraz ze swoim uzbeckim odpowiednikiem Szawkatem Mirzijojewem zainicjowali projekt. Jego koszt oszacowano na prawie 11 miliardów dolarów, uruchomienie pierwszego bloku energetycznego zaplanowano na 2028 rok.