Armenia i Azerbejdżan kończą rok z nadzieją na pokój

13 grudnia Armenia i Azerbejdżan wymieniły się jeńcami, których każda ze stron przetrzymywała w różnym czasie od zakończenia drugiej wojny karabaskiej w listopadzie 2020 r. Ta historyczna wymiana była możliwa dzięki dialogowi między oboma krajami.

7 grudnia Baku i Erywań wydały wspólne oświadczenie, w którym ogłosiły listę środków budowy zaufania w celu normalizacji stosunków i osiągnięcia porozumienia pokojowego. W ramach porozumienia Azerbejdżan zgodził się uwolnić 32 armeńskich żołnierzy, a Armenia odwzajemniła się uwolnieniem dwóch azerbejdżańskich żołnierzy.

Chociaż wiele kwestii pozostaje nierozwiązanych, niedawny sukces w dwustronnych konsultacjach dał nową nadzieję na kompleksowe porozumienie pokojowe między obiema stronami.

Dwustronne negocjacje

Umowa zawierała inne ustępstwa poza wymianą jeńców. Na przykład Armenia zgodziła się poprzeć kandydaturę Azerbejdżanu na gospodarza COP29. Podczas szczytu COP28 w Dubaju państwa Europy Wschodniej zgodziły się poprzeć kandydaturę Baku, a Erywań wycofał swoją kandydaturę i poparł Azerbejdżan. Przełom ten spotkał się z międzynarodowym uznaniem, a Stany Zjednoczone, Unia Europejska i inne kraje wydały oświadczenia, w których poparły postęp w kierunku traktatu pokojowego.

Porozumienie było możliwe dzięki bezpośrednim negocjacjom dwustronnym między Baku a Erywaniem, bez udziału stron trzecich. Stanowi to kluczowe wydarzenie i podkreśla potencjał zwiększenia dwustronnego zaangażowania w przyszłości. Zachodnia ścieżka negocjacji ułatwiona przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone napotkała przeszkody, co doprowadziło do odwołania kilku zaplanowanych na ten rok szczytów pokojowych. Jednocześnie po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 r. Rosja nie była w stanie odzyskać swojej niegdyś dominującej roli mediatora w regionie.

Rozmowy o traktacie pokojowym

Baku i Erywań skupiły się na sfinalizowaniu szczegółów przyszłego traktatu pokojowego. Pozostają poważne pytania, dotyczące m.in. włączenia do porozumienia pokojowego gwarancji terytorialnych i suwerenności, powrotu etnicznych Ormian do Karabachu, ponownego otwarcia kanałów transportowych oraz losu eksklaw obu państw na terytorium drugiego. 6 grudnia podczas międzynarodowego forum w Baku prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew przedstawił stanowisko swojego rządu w większości tych kwestii, deklarując, że Baku oczekuje „mocnych, zweryfikowanych gwarancji, że nie dojdzie do próby rewanżyzmu w Armenii”.

Armenia zdecydowanie zareagowała na wypowiedź Alijewa. Erywań zaprzeczył, jakoby miał zamiar militarnego odwetu, określając ewentualne wznowienie konfliktu z Azerbejdżanem jako samobójcze dla Armenii. Premier Armenii Nikol Paszynian przyznał wcześniej, że brak zaufania między oboma krajami jest wyzwaniem dla rozmów pokojowych. Podkreślił, że opracowanie „mechanizmu” rozstrzygania kwestii spornych i stworzenie gwarancji bezpieczeństwa to jedne z obecnie dyskutowanych zagadnień. Po powrocie ormiańskich uchodźców Alijew potwierdził, że Azerbejdżan jest gotów przyjąć Ormian, którzy opuścili region Karabachu w następstwie „operacji antyterrorystycznej”.

Prezydent Azerbejdżanu powiedział, że ci, którzy chcą wrócić do regionu, mogą złożyć wniosek za pośrednictwem portalu reintegracyjnego, który Baku uruchomiło na początku tego roku. Zapewnił również, że mienie i dziedzictwo kulturowe tych uchodźców pozostaną nienaruszone i chronione. Alijew doszedł do wniosku, że proces ten musi zostać odwzajemniony w Armenii, a Erywań stwarza możliwości powrotu Azerów do ich ojczyzn w Armenii.

Kwestia połączeń transportowych

Unia Europejska wyraziła poparcie dla zapewnienia przez Azerbejdżan bezpieczeństwa i ochrony Ormianom powracającym do Karabachu. W wywiadzie dla armeńskiej służby Radia Wolna Europa/Radia Swoboda przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel stwierdził, że bezpieczeństwo karabaskich Ormian powinno być zapisane w konstytucji Azerbejdżanu. Michel dodał, że „gwarantami tej kwestii powinny być władze Azerbejdżanu” i odrzucił żądania niektórych grup ormiańskich dotyczące międzynarodowych gwarancji.

Armenia i Azerbejdżan nie doszły jeszcze do porozumienia w sprawie ponownego otwarcia połączeń transportowych, w tym przyszłego statusu korytarza Zangezur. Odmowa Erywania otwarcia Zangezuru zgodnie z trójstronnym oświadczeniem z 10 listopada 2020 r. skomplikowała negocjacje. Azerbejdżan oświadczył, że pozostaje przywiązany do trójstronnego porozumienia. Rząd Azerbejdżanu oczekuje, że Armenia zapewni łatwy przejazd przez korytarz Zangezur, co oznaczałoby brak opłat celnych, kontroli granicznych i bezpieczeństwa granic dla ładunków i pasażerów podróżujących z zachodniej części Azerbejdżanu kontynentalnego do eksklawy Nachiczewanu.

Ostatnie przełomy w rozmowach pokojowych między Armenią a Azerbejdżanem dają nadzieję, że nierozwiązane kwestie zostaną wkrótce rozwiązane w sposób kompleksowy, co ułatwi zawarcie trwałego traktatu pokojowego. 14 grudnia Paszynian oświadczył, że wymiana jeńców między oboma krajami będzie „punktem zerowym” dla rozwiązania pozostałych sporów. Zdolność Baku i Erywania do znalezienia wzajemnie korzystnych kompromisów będzie miała kluczowe znaczenie dla zapewnienia przyszłej stabilności i bezpieczeństwa Kaukazu Południowego.