Armenia zwraca się do ONZ ws. sytuacji w Karabachu

Armenia zwróciła się do Rady Bezpieczeństwa ONZ o zorganizowanie nadzwyczajnego spotkania w sprawie pogarszającej się sytuacji humanitarnej w Górskim Karabachuregionie Azerbejdżanu zamieszkałym w większości przez Ormian.

W swoim liście z 11 sierpnia do przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa ormiański ambasador ONZ Mher Margarian powiedział, że ludność Górskiego Karabachu jest „na krawędzi pełnoprawnej katastrofy humanitarnej”. Zarówno Armenia, jak i separatystyczne, nieuznawane władze w Górskim Karabachu poinformowały, że Azerbejdżan od grudnia blokuje region, co skutkuje niedoborami żywności, lekarstw i energii.

Napięcia nasiliły się jeszcze bardziej po tym, jak Azerbejdżan w czerwcu zacieśnił blokadę na punkcie kontrolnym zainstalowanym w kwietniu na drodze zwanej korytarzem laczyńskim, jedynym łącznikiem między Armenią a separatystycznym regionem, twierdząc, że w pojazdach Czerwonego Krzyża wykryto „różne rodzaje kontrabandy” pochodzącą z Armenii.

Odnosząc się do blokady, premier Armenii Nikol Paszynian powiedział 11 sierpnia, że ​​zakaz dostarczania pomocy humanitarnej jest równoznaczny z „ludobójstwem”. Paszynian ostrzegł także Azerbejdżan przed tym, co nazwał „niweczeniem historycznej szansy na pokój” między dwoma narodami Kaukazu Południowego. Azerbejdżan zaprzecza blokadzie Górskiego Karabachu i oferuje alternatywną trasę dostaw przez położone na wschód od regionu miasto Agdam, kontrolowane przez Baku.

Jednak separatystyczny rząd odrzucił tę ofertę, twierdząc, że blokada korytarza laczyńskiego przez Azerbejdżan jest naruszeniem wynegocjowanego przez Moskwę porozumienia o zawieszeniu broni z 2020 r., które oddało 5-kilometrowy pas ziemi pod kontrolę rosyjskich sił pokojowych.

Grupa ekspertów ONZ wydała 7 sierpnia oświadczenie, w którym wyraziła zaniepokojenie trwającą blokadą korytarza przez Azerbejdżan, która według nich doprowadziła do poważnego kryzysu humanitarnego w Górskim Karabachu.

„Znosząc blokadę władze [Azerbejdżanu] mogą złagodzić cierpienia tysięcy ludzi w Górskim Karabachu i umożliwić niezakłócony przepływ pomocy humanitarnej dla ludności cywilnej.” – stwierdzili eksperci. „Konieczne jest zapewnienie bezpieczeństwa , godność i dobro wszystkich osób w tym krytycznym czasie.”