Tadżykistan otwiera fabrykę irańskich dronów

W Tadżykistanie otwarto irańską fabrykę dronów. Decyzja została podjęta w czasie, gdy do niektórych krajów Azji Centralnej przybywają tureckie drony. Irańska fabryka dronów wojskowych Ababil-2 została otwarta 17 maja w Duszanbe. Wzięli w nim udział wysocy rangą urzędnicy wojskowi, na czele z szefem sztabu generalnego armii irańskiej Mohammadem Bagheri i ministrem obrony Tadżykistanu Sherali Mirzo .

Bagheri określił decyzję o uruchomieniu drona jako „punkt zwrotny” we współpracy między dwoma krajami, podały irańskie media państwowe. „Jesteśmy teraz w stanie eksportować sprzęt wojskowy, aby zaspokoić wewnętrzne potrzeby przyjaznych państw w celu wzmocnienia bezpieczeństwa i utrzymania pokoju.” – powiedział Bagheri.

Irańskie media państwowe wielokrotnie donosiły o otwarciu zakładów wojskowych w Duszanbe, ale tadżyckie władze nie ujawniły szczegółów na temat nowej produkcji dronów ani ich przyszłej roli w armii tadżyckiej.

Możliwości irańskich dronów

Strona internetowa tadżyckiego prezydenta informuje, że Bagheri, wpływowy generał armii irańskiej, spotkał się również z prezydentem Emomali Rahmonem w Duszanbe , aby omówić kwestie bezpieczeństwa i współpracy wojskowo-technicznej, a także stosunki dwustronne. Drony Ababil-2 są używane w irańskim wojsku od co najmniej 15 lat.

Według irańskich mediów drony Ababil-2 mogą prowadzić rozpoznanie lub atak na odległość do 200 kilometrów. Osiągają wysokość około 4000 kilometrów i są w stanie latać po niebie przez około 75-120 minut. Średnia prędkość dronów Ababil to 250 kilometrów na godzinę.

Nie jest jasne, jakiego rodzaju drony Ababil-2 będą produkowane w zakładzie w Tadżykistanie, ale Iran posiada jeszcze nowocześniejsze drony od Ababil-2. Najnowsze modele, Mohajer-1 i Ababil-5, są lepsze. Posiadają odpowiednie systemy elektrooptyczne, które pozwalają na ciągły zwiad. Najciekawsze w Ababil-2 jest to, że jest tani. Może być używany jako tańsza alternatywa dla rakiet.

Otwarcie irańskiej fabryki dronów w Tadżykistanie jest postrzegane jako kolejny znak, że niegdyś napięte stosunki Teheranu z Duszanbe uległy poprawie. Nowy projekt obu krajów pojawia się w czasie, gdy sytuacja na granicy tadżycko-afgańskiej jest napięta, a do kilku państw Azji Centralnej przybywają tureckie drony.

Biorąc pod uwagę zaostrzającą się sytuację wojskowo-polityczną na terenach przygranicznych oraz fakt, że strona kirgiska ma możliwość otrzymania z Turcji nowoczesnej broni, Tadżykistan postanowił odpowiednio zareagować na te okoliczności.

Kirgistan otrzymał drony Bayraktar TB-2 z Turcji w zeszłym roku, tuż po konflikcie zbrojnym na granicy z Tadżykistanem, w którym zginęło kilkadziesiąt osób. Nie jest jasne, ile z tych dronów przybyło do Biszkeku. W kwietniu pojawiły się informacje, że ​​Tadżykistan podpisał również kontrakt z turecką firmą produkującą drony Bayraktar, co wywołało kontrowersje w Kirgistanie .

Drony z Azji Centralnej

Decyzja Tadżykistanu o uruchomieniu produkcji dornów była kolejnym sygnałem rosnącego w ostatnich latach zainteresowania dronami w Azji Centralnej. We wrześniu ubiegłego roku Turkmenistan wystawił dwie takie maszyny podczas parady wojskowej z okazji 30. rocznicy niepodległości Turkmenistanu. Oprócz tureckich dronów Kirgistan planuje zakup rosyjskich dronów Orlan, które są najczęściej wykorzystywane do rozpoznania.

W styczniu Uzbekistan ogłosił, że wystrzeli własnego drona. Zaledwie kilka tygodni temu Kazachstan poinformował o porozumieniu dotyczącym produkcji tureckich dronów ANKA. Producent osiągnął porozumienie w sprawie budowy zakładu. Będzie to pierwsza baza dronów zbudowana poza Turcją.

Prezydent Rahmon jest doświadczonym politykiem. Dobrze radzi sobie ze Stanami Zjednoczonymi, Rosją, Chinami i wszystkimi innymi państwami. Komercyjnie jest to dobre dla Iranu. Teraz wszystkie znaczące państwa sprzedają drony. Tadżycy zwiększają liczbę dronów, głównie do rozpoznania.

Drony nowym orężem w walkach granicznych?

Pozostaje niejasne, w jakim stopniu próba zakupu lub produkcji dronów doprowadzi do wyścigu zbrojeń między Kirgistanem a Tadżykistanem. Każdy kraj ma prawo kupować broń lub budować fabryki, ale sprzęt wojskowy nie powinien być używany przeciwko sobie. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na takie kwestie, jak doprecyzowanie spornych obszarów przygranicznych.

W celu poprawienia sytuacji militarno-politycznej o charakterze konfrontacyjnym konieczna jest poprawa stosunków handlowych, gospodarczych i kulturalnych. W niektórych przypadkach konieczne jest niejako wykorzenienie pojawiających się zagrożeń. W tej sprawie potrzebna jest wola polityczna.

27 stycznia wybuchł konflikt w rejonie Tort-Kocha w Batken na granicy kirgisko-tadżyckiej. Mieszkańcy Tadżykistanu próbowali zablokować drogę, a po rozmowach sytuacja uspokoiła się. Kirgiska Służba Graniczna poinformowała wkrótce potem, że strona tadżycka otworzyła ogień w innym obszarze, Chyr-Dobo. W konflikcie rannych zostało 12 osób z Kirgistanu. Strona tadżycka powiedziała, że ​​dwóch cywilów zginęło, a 10 innych zostało rannych.

Podczas styczniowego konfliktu strona tadżycka oskarżyła Kirgistan o używanie dronów. Jednak Biszkek zaprzeczył zarzutom, mówiąc, że to strona tadżycka używała dronów. W rozmowach po incydencie na początku tego roku obie strony podobno zgodziły się nie używać dronów na granicy.