Górski Karabach: Walki o kluczową twierdzę trwają dalej

Od kilkunastu dni walki na południowym froncie w Górskim Karabachu toczą się w okolicy miasta Shushi. Zdobycie lub obronienie miasta może być strategicznym i symbolicznym punktem zwrotnym walk. Znane ormiańskie przysłowie mówi: „Kto kontroluje Shushi, kontroluje cały Górski Karabach”.

Zajęcie Shushi przez Ormian w 1992 r. było decydującą bitwą w wojnie z Azerbejdżanem. Położenie i wysokość na jakiej znajduje się miasto pozwalała siłom Azerbejdżanu na ostrzał wojsk ormiańskich kierujących się do miasta ze strony pobliskiego Stepanakertu (stolica nieuznawanej republiki Górskiego Karabachu).

Przywództwo Ormian w Górskim Karabachu przyznaje, że wojska azerbejdżańskie zajęły pozycje zaledwie kilka kilometrów na południe od Shushi. Stepanakert poinformował, że 4. listopada, odparty został nocny atak Azerbejdżanu na drogę, która prowadzi spod szczytów Shushi na wyżyny zaledwie kilka kilometrów na zachód od miasta.

Droga Życia

Jeśli siłom azerbejdżańskim uda się zabezpieczyć tę drogę i przedostać się na wyżyny, odetną południowy szlak zaopatrzeniowy łączący Górski Karabach z Armenią, który przez Ormian nazywany jest Drogą Życia.

Trasa znana również jako korytarz laczyński, prowadzi z miasta Goris (Armenia) przez Lachin (Górski Karabach – pod kontrolą Ormian) do ufortyfikowanego południowo-zachodniego wejścia do Shushi.

Jedyna inna droga do i z Shushi prowadzi na północ do Stepanakertu. Dla Ormian w Górskim Karabachu utrata południowego korytarza dostaw oznaczałaby tylko jedno połączenie lądowe z Armenią – północną trasę biegnącą przez góry Mrav.

Z równin w góry

Siły azerbejdżańskie od kilku tygodni nieprzerwanie posuwają się na zachód wzdłuż południowego krańca terytorium kontrolowanego wcześniej przez Armenię przy granicy z Iranem. Wszystko wskazuje na zmianę kierunku uderzenia (na północ), aby odciąć kluczową drogę z Armenii przez Lachin, Shushi prowadzącą do stolicy regionu Stepanakertu.

Miasta Lachin i Shushi to o wiele trudniejszy teren do opanowania, ponieważ między kontrolowanym terytorium Azerbejdżanu a terytorium pod kontrolą Ormian są zalesione góry, a nie płaska równina, którą szła wzdłuż granicy z Iranem ofensywa wojsk Azerbejdżanu.