Kirgistan dostarczył pewnych wyjaśnień co do źródła niedawnej awarii prądu, który dotknął cztery państwa Azji Centralnej, jednocześnie stanowczo zaprzeczając winie za przerwę w zasilaniu.
Przerwy w dostawie uwypukliły niedociągnięcia w sieci regionalnej.
Przerwy w dostawie prądu zostały po raz pierwszy zgłoszone w kirgiskiej stolicy Biszkeku po południu 14 sierpnia, a następnie rozprzestrzeniły się na południowy Kazachstan oraz części Uzbekistanu i Tadżykistanu. Ministerstwo Energii Kazachstanu początkowo przypisywało zakłócenia, które trwały kilka godzin, „nagłej zmianie przepływu energii” w regionalnej sieci.
Poszukiwanie przyczyn awarii
W kolejnych godzinach i dniach panowało zamieszanie co do źródła awarii prądu. Kazachscy i kirgiscy urzędnicy przedstawiali konkurencyjne wersje wydarzeń, z których każdy zdawał się wzajemnie obwiniać. Wreszcie, 17 sierpnia Kirgiskie Ministerstwo Energii opublikowało oświadczenie, przyznając się do tego, co nazwało „technologiczną rewolucją”. Źródłem problemów była awaria elektrowni wodnej Toktogul.
„Podczas procesu wyjaśniania okoliczności zakłóceń technologicznych odnotowano krótkoterminowe wyłączenie dwóch generatorów w Elektrowni Wodnej Toktogul, które stało się początkowym zakłóceniem w równoległym funkcjonowaniu Zjednoczonego Systemu Energetycznego Azji Centralnej i doprowadziło do zmiany przepływów energii oraz uruchomienia systemów kontroli awaryjnej” – czytamy w stanowisku resortu energii Kirgistanu.
Kirgiskie Ministerstwo Energii podważyło tezę, że problem w zakładzie Toktogul wywołał kaskadę przerw w dostawie prądu, nalegając, że „to początkowe zakłócenie nie powinno być utożsamiane z bezpośrednią przyczyną wyłączenia poszczególnych systemów energetycznych i węzłów energetycznych w innych krajach.”
,,Procedury bezpieczeństwa natychmiast podjęte przez władze kirgiskie w celu izolacji i regulacji przepływów prądu, tym samym powstrzymania zakłóceń spowodowanych przez zakłócenia w Toktogul, były wystarczające, by utrzymać stabilność regionalnej sieci” – twierdzą kirgiscy urzędnicy. Przerwa w dostawie prądu, która dotknęła południowy Kazachstan, w tym Ałmaty, nastąpiła po przywróceniu „częstotliwości” regionalnej sieci do „wartości nominalnych”.
Aby ustalić przyczyny awarii w Kazachstanie, Tadżykistanie i Uzbekistanie, potrzebne są dodatkowe analizy. Jak podkreślono w oświadczeniu rządu w Biszkeku, dodając, „specjalna komisja” przeprowadzi w tej sprawie dochodzenie. Analitycy regionalni postrzegają ten incydent jako uwypuklenie niedociągnięć w regionalnym systemie dystrybucji energii w czasie, gdy rządy, zwłaszcza Kazachstanu i Uzbekistanu, realizują strategie energochłonnego wzrostu gospodarczego. To, wraz z ociepleniem spowodowanym zmianami klimatu, generuje rekordowe zapotrzebowanie na energię elektryczną, co obciąża infrastrukturę.
Więcej samodzielności
Sąsiedzi Kirgistanu planują zwiększyć pojemność i stać się samowystarczalnymi pod względem dostaw energii. Jednocześnie międzynarodowe instytucje finansowe udzielają pomocy. Na przykład Bank Światowy uruchomił na początku 2026 roku 10-letni program nazwany REMIT, mający na celu „ustanowienie pierwszego w historii regionalnego rynku energii elektrycznej w Azji Centralnej, zwiększenie handlu energią elektryczną, zwiększenie mocy przesyłowych i przygotowanie gruntu pod dużą integrację odnawialnych źródeł energii.”
Oświadczenie Ministerstwa Energii Uzbekistanu poinformowało, że urzędnicy byli w stanie ograniczyć zakłócenia w Uzbekistanie spowodowane incydentem z 14 sierpnia dzięki niedawnym inwestycjom rządu w zwiększenie pojemności magazynowania energii. „Systemy magazynowania energii umożliwiły dostarczenie energii do sieci w bardzo krótkim czasie, gdy było to potrzebne” – stanowi oświadczenie uzbeckiego rządu. „Inwestycje sektora energetycznego w ostatnich latach ponownie pokazały swoje praktyczne znaczenie dla zapewnienia stabilności systemu.”