Nie jest łatwo przełamać stare przyzwyczajenia geopolityczne – pokazują wyniki badania opinii publicznej w Armenii. Przyciąganie Rosji pozostaje silne. Premier Nikol Paszynian przez ostatnie 18 miesięcy dążył do reorientacji Armenii od Rosji w kierunku Zachodu, próbując jednocześnie znormalizować stosunki z odwiecznym arcywrogiem Azerbejdżanem.
Wyniki badania wskazują, że opinia publiczna pozostaje w tyle za polityką rządu.
Na początku 2025 r. Armenia zainicjowała proces ubiegania się o członkostwo w Unii Europejskiej i podpisała umowę o partnerstwie strategicznym ze Stanami Zjednoczonymi. Sondaż pokazuje, że obywatele są równo podzieleni co do tego, czy żmudny proces akcesyjny kiedykolwiek zakończy się sukcesem, przy czym 37 procent uważa, że jest to zdecydowanie lub prawdopodobne, a kolejne 37 procent twierdzi, że do tego nie dojdzie.
Jednocześnie nastawienie społeczeństwa do tradycyjnego strategicznego patrona Armenii – Rosji – pozostaje przychylne, wynika z sondażu, którego wyniki zaprezentowano na konferencji prasowej 6 maja w Erywaniu. Około 60 proc. respondentów było otwartych na pozostanie Rosji w procesie pokojowym Armenii i Azerbejdżanu, a 62 proc. aprobowało decyzję Paszyniana o podróży do Moskwy, aby wziąć udział w kremlowskich obchodach Dnia Zwycięstwa 9 maja.
Starania Paszyniana o skłonienie Azerbejdżanu do podpisania traktatu pokojowego, którego tekst obie strony uznały za ustalony, utknęły w martwym punkcie. Baku postawiło kilka warunków podpisania paktu, m.in. zmianę konstytucji Armenii w celu jednoznacznego uznania zwierzchnictwa Azerbejdżanu nad Górskim Karabachem. Wyniki sondażu sugerują, że Ormianie są wyraźnie nieufni, że traktat jest zbyt korzystny dla Azerbejdżanu. Ponad 86 proc. respondentów stwierdziło, że rząd Paszyniana powinien opublikować tekst projektu traktatu przed jego podpisaniem, co pozwoli na publiczne komentarze.
Sondaż wskazuje również, że wewnętrzna sytuacja polityczna Armenii jest nieprzewidywalna, ponieważ kraj przygotowuje się do przeprowadzenia wyborów parlamentarnych w 2026 roku. Zapytani o to, na jaką partię zagłosowaliby, gdyby wybory odbyły się dzisiaj, respondenci wskazali większość Partii Umowy Obywatelskiej Paszyniana. Ale jego udział wynosił tylko 11,5 procent tego wyniku.