Prace przyspieszy powołana przy rządzie specjalna komisja ds. budowy elektrowni jądrowej, a decyzja w sprawie konsorcjantów zapadnie w pierwszej połowie 2025 roku. Poinformował o tym minister energetyki Ałmasadam Satkalijew.

„Początkowo zakładano, że w przyszłym roku zapadnie decyzja o ostatecznym formacie zwycięzcy tego procesu. Na podstawie ostatniej instrukcji Prezydenta komisja zrobi wszystko, co możliwe, aby przyspieszyć te prace i w najbliższym czasie podjąć stosowną decyzję. W pierwszej połowie 2025 roku zostanie podjęta decyzja o wyborze uczestników” – powiedział Satkalijew.

Według jego słów, firmy powinny dać Kazachstanowi takie propozycje, które optymalizują podejścia pod względem czasu i kosztów. „Na świecie mamy do czynienia z precedensem, kiedy chińska państwowa firma jądrowa zbudowała blok energetyczny w Pakistanie w ciągu sześciu lat. We współczesnym świecie jest szansa na szybsze rozwiązania” – powiedział szef resortu energii. Jednocześnie przypomniał, że budowa elektrowni jądrowej to dość długi proces. Podstawowe podejścia sugerują projektowanie przez trzy lata, następnie budowę, która „od pierwszego betonu do końca pierwszego bloku” trwa od 8 do 14 lat.

„Innymi słowy, musimy tak organizować naszą pracę i rozwijać nasze kompetencje, aby móc korzystać ze wszystkich najlepszych doświadczeń międzynarodowych. I przeprowadzić bardzo dobrą szczegółową pracę z dostawcami, aby przedstawić tak wysokiej jakości propozycje, abyśmy mogli w najbliższym czasie zacząć projektować, budować i zamawiać urządzenia” – podkreślił szef Ministerstwa Energii.

Prezydent Kasym-Żomart Tokajew polecił ministrowi energetyki przyspieszenie prac przy budowie elektrowni jądrowej. Po referendum głowa państwa ogłosiła plany stworzenia konsorcjum kilku państw w celu budowy elektrowni jądrowej. Pierwszy wicepremier Roman Sklyar wyjaśnił później, że decyzja o utworzeniu i uczestnikach konsorcjum na budowę elektrowni jądrowej w Kazachstanie zostanie podjęta w 2025 roku, kiedy to zostanie opracowana dokumentacja i podjęta zostanie decyzja o wykonawcy, czyli projektancie. W skład konsorcjum weszło nie więcej niż pięć krajów, czyli w budowie wezmą udział różne firmy podwykonawcze. Następnie Francja i Chiny wyraziły gotowość do udziału w projekcie. Prezydent Rosji mówił też o gotowości Rosatomu do udziału w budowie elektrowni atomowej w Kazachstanie.